Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.zabka.pl/franczyza/kontakt/?utm_source=reg_11&utm_medium=banner&utm_campaign=online&utm_id=banner
sobota, 26 września 2026 13:33
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/

Daniel uwolniony z plastikowej siatki. Przez trzy tygodnie biegał z zasłoniętymi oczami

Przez ponad trzy tygodnie mieszkańcy Opola i okolic z niepokojem obserwowali samca daniela, który biegał z zieloną plastikową siatką zaplątaną w poroże. Materiał zasłaniał zwierzęciu oczy i uniemożliwiał mu normalne funkcjonowanie. Po kilku nieudanych próbach wreszcie udało się pomóc Danielowi.
Daniel uwolniony z plastikowej siatki. Przez trzy tygodnie biegał z zasłoniętymi oczami

Autor: fot. UM Opole

Sprawą żyła nie tylko Opolszczyzna, ale także mieszkańcy innych części Polski. O nietypowym i jednocześnie dramatycznym przypadku Nadleśnictwo Opole poinformowało w mediach społecznościowych 20 lipca.

- Nie, ten samiec daniela nie wystroił się dla żartu. Jest to ofiara zaśmiecania terenu. Nie poradzi sobie sam, nie wiemy, ile czasu już z tym funkcjonuje – napisali wówczas leśnicy.

Zwierzę było widywane przez mieszkańców m.in. w rejonie opolskich Bierkowic i Półwsi. Zielona siatka zaplątała się w poroże daniela i zasłoniła mu oczy. Przez kolejne dni próbowano go schwytać i uwolnić, jednak zwierzę za każdym razem uciekało.

W akcję zaangażowano lekarza weterynarii. Potrzeba było jednak cierpliwości i odpowiedniej okazji, by bezpiecznie obezwładnić zwierzę. Przełom nastąpił 11 sierpnia.

Wreszcie udało się go uwolnić

Miasto Opole poinformowało, że Daniel został bezpiecznie uśpiony za pomocą środka usypiającego. Dzięki temu można było uwolnić go od plastikowej siatki, która przez tygodnie była uwięziona w jego porożu.

– Wczoraj udało się go bezpiecznie uśpić i uwolnić z plastikowej siatki, która zaplątała się w jego poroże – poinformowali miejscy urzędnicy.

Na szczęście zwierzę jest w dobrej kondycji. Dla pewności Daniel został jednak przewieziony do ośrodka rehabilitacji zwierząt, gdzie pozostanie na obserwacji.

Teraz pozostaje mieć nadzieję, że szybko odzyska pełną sprawność i będzie mógł wrócić do swojego naturalnego środowiska. Historia daniela jest też kolejnym przypomnieniem, że pozostawione w lesie czy na terenach zielonych odpady mogą stanowić poważne zagrożenie dla dzikich zwierząt.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pitty Treść komentarza: A Ty jakie masz dokonania? Zawodowe i życiowe. Przegrałeś ko***urs? Data dodania komentarza: 27.08.2026, 08:25 Źródło komentarza: Dom Nad Jeziorem – nowy początek Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: "Smaki Przywór" nie były organizowane z prywatnej inicjatywy mieszkańców? Data dodania komentarza: 19.08.2026, 21:50 Źródło komentarza: Piętnaście lat pomysłów, wydarzeń i społecznej energii Autor komentarza: ble Treść komentarza: Rowerem elektrycznym? Powinniście to podać. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 10:51 Źródło komentarza: Wsiadła na rower i samotnie ruszyła do Santiago de Compostela. Ponad 3 tysiące kilometrów dla Laury Piechoty Autor komentarza: Kamikaze Treść komentarza: ale 105 lat temu to była Republika Weimarska ;) Data dodania komentarza: 28.06.2026, 20:53 Źródło komentarza: Padł nowy rekord ciepła w Polsce. Po 105 latach Prószków traci historyczny rekord Autor komentarza: Hanys Treść komentarza: Masz rację; prowadzenie tej sprawy przez jakiś sąd kościelny to pospolita brednia, zupełny nonsens. Podobnie jak wszystkich spraw dotyczących podejrzenia o seksualne przestępstwa kleru. Tylko sądy powszechne! Data dodania komentarza: 23.06.2026, 15:59 Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji Opolskiej Autor komentarza: Redemptor Treść komentarza: Wszędzie tam gdzie jest Kościół rzymsko katolicki i jego agendy – jest seks i dewiacje. I to trwa od wieków. Na świecie jest tylko jedna organizacja, która takich seks-dewiantów sama rekrutuje, potem tychże dewiantów wspiera a w razie wpadki chroni przed wymiarem sprawiedliwości. Dlatego atrakcją dla mediów jest nie sam wielebny dewiant, ale skuteczne wyłuskanie go spod papieskiej czyli kurialnej kurateli. Kościoła nie da się naprawić. Zbyt wiele uczynił krzywd, zbyt długo kłamał, cała logika tej instytucji oparta na hierarchii i pogmatwanej mistyce czyni ją przestarzałą, zbędną i szkodliwą społecznie. Miejmy nadzieję, że rychło nastąpi upadek tej zdemoralizowanej Stajni Augiasza pomiotu Antychrysta i wyzwolenie ludzkości z jego pazernych macek. Nie wierzcie tej usakralnionej obłudzie, tej eklezjalnej hipokryzji! Ta instytucja została stworzona na kłamstwie i nie jest w stanie się oczyścić. Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczy***i" (Ap 18. 4). Data dodania komentarza: 17.06.2026, 11:05 Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji Opolskiej
Reklama
Reklama