Tegoroczne Gminne Dożynki w Tarnowie Opolskim odbyły się pod hasłem „Dożynki w klimacie PRL”. Pomysł, by tradycyjne święto połączyć z atmosferą dawnych lat, spotkał się z dużym zainteresowaniem mieszkańców i gości.
Najważniejszym punktem niedzielnych uroczystości był barwny i głośny korowód dożynkowy, który przeszedł główną ulicą Tarnowa Opolskiego. Na trasie przejazdu zgromadziły się tłumy mieszkańców, którzy brawami witali kolejne grupy, sołectwa i uczestników korowodu.
Szczególną uwagę przyciągały przygotowane dekoracje. Przyczepy, traktory, stroje i rekwizyty nawiązywały do codzienności Polski Ludowej. Właściciele posesji znajdujących się przy trasie również włączyli się w zabawę, przygotowując własne aranżacje. Nie brakowało fartuchów, chust, koszul, starych sprzętów oraz muzyki pamiętanej przez starsze pokolenia.
– Dożynki kojarzą mi się z tym, że ma być swojsko, prosto, kolorowo. I tak właśnie sobie wymarzyłam. Z pomocą rady sołeckiej i mieszkańców udało nam się właśnie je tak zorganizować. Mam nadzieję, że wszyscy czują ten klimat – mówiła, witając gości, sołtys Tarnowa Opolskiego Agnieszka Szcześniok.
Jak podkreślała sołtys, mieszkańcy bardzo mocno zaangażowali się w przygotowanie wydarzenia. Efekty ich pracy było widać niemal na każdym kroku.
– W tamtych czasach było kolorowo, była orkiestra, były tańce. Mieszkańcy bardzo mocno się zaangażowali, widać to po dekoracjach, za co bardzo dziękuję. Wieś wygląda przepięknie. Na dekoracjach widać elementy z tamtych czasów. Dzieci są zaciekawione i pytają: co to jest? Mama, jak wtedy się na kartki kupowało? Przecież teraz jest karta kredytowa – dodawała Agnieszka Szcześniok.
Tegoroczna formuła dożynek stała się więc okazją nie tylko do wspólnego świętowania, ale również do międzypokoleniowej rozmowy. Starsi mieszkańcy mogli powspominać czasy swojej młodości, natomiast młodsi poznawali elementy codzienności, która dla ich rodziców i dziadków była rzeczywistością.
Tradycja, chleb i wspólnota
Nie zabrakło również najważniejszych elementów tradycyjnego święta plonów. Podczas uroczystego obrzędu dożynkowego bochen chleba został przekazany na ręce wójta gminy Tarnów Opolski Rudolfa Urbana.
Zgodnie z tradycją włodarz podzielił się chlebem z sołtysami wszystkich sołectw gminy Tarnów Opolski, a następnie także z mieszkańcami uczestniczącymi w uroczystościach. Symboliczny gest przypomniał wszystkim, że dożynki są przede wszystkim świętem wdzięczności za pracę rolników i zebrane plony, a także dzieleniem się chlebem.
Tegoroczne wydarzenie pokazało, że tradycja może doskonale łączyć się z kreatywnością i dobrą zabawą. Tarnów Opolski na dwa dni przeniósł się w czasy PRL, ale najważniejsze wartości pozostały niezmienne: wspólnota, szacunek dla pracy i radość ze wspólnego świętowania.
Bogaty program pełen muzyki i rozrywki
Po części obrzędowej publiczność mogła usłyszeć Orkiestrę Dętą ZW LHOIST S.A. oraz podziwiać występ Zespołu Tańca Ludowego Łężczok.
Popołudniową część artystyczną uzupełnił występ popularnego Kabaretu Młodych Panów. Na zakończenie niedzielnych uroczystości na scenie pojawił się Stefano Terrazzino, który swoim występem zamknął tegoroczne święto plonów.
Tegoroczne dożynki na długo pozostaną w pamięci mieszkańców – zarówno dzięki wyjątkowej oprawie, bogatemu programowi artystycznemu, jak i ogromnemu zaangażowaniu lokalnej społeczności.
![[ZDJĘCIA] Tarnów Opolski podziękował za plony. Dożynki w klimacie PRL [ZDJĘCIA] Tarnów Opolski podziękował za plony. Dożynki w klimacie PRL](https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/articles/xl-zdjecia-tarnow-opolski-podziekowal-za-plony-dozynki-w-klimacie-prl-1789327589.png)

Napisz komentarz
Komentarze