Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.zabka.pl/franczyza/kontakt/?utm_source=reg_11&utm_medium=banner&utm_campaign=online&utm_id=banner
wtorek, 22 września 2026 21:46
Przeczytaj:
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/firmy/rachunki/rachunek-biezacy-firmowy
Reklama Senator RP Beniamin Godyla

Gwardia Opole wydarła zwycięstwo w ostatnich sekundach! Dramaturgia do samego końca

Corotop Gwardia Opole pokonała Handball Stal Mielec 28:27 w spotkaniu 3. serii LOTTO SuperLigi. O losach niezwykle wyrównanego meczu rozstrzygnęła ostatnia akcja, w której Kelian Janikowski przerzucił piłkę nad Željkiem Koziną i zapewnił gospodarzom zwycięstwo.
Gwardia Opole wydarła zwycięstwo w ostatnich sekundach! Dramaturgia do samego końca

Autor: fot. Corotop Gwardia Opole

Spotkanie w Stegu Arenie było kolejnym rozdziałem rywalizacji obu zespołów. Gwardziści mieli już okazję zmierzyć się ze Stalą w okresie przygotowawczym do sezonu 2026/2027 i wówczas to opolanie okazali się lepsi. Ligowe starcie zapowiadało się jednak zupełnie inaczej. Mielczanie przyjechali do Opola z zamiarem rewanżu, a od pierwszych minut było widać, że o punkty trzeba będzie walczyć do ostatniej sekundy.

Pierwszy cios zadali goście. Już w 2. minucie Rafał Przybylski znalazł drogę do bramki Gwardii. Początek meczu upływał pod znakiem wymiany trafień, ale oba zespoły imponowały przede wszystkim grą w defensywie. Szczególnie dobrze prezentowała się obrona Stali, za którą bardzo dobrze spisywał się Krystian Witkowski.  Do 8. minuty mielczanie prowadzili 2:1. Chwilę później do remisu doprowadził Dmytro Artemenko, wykorzystując rzut z linii siedmiu metrów.

Spotkanie długo pozostawało niezwykle wyrównane. W 13. minucie opolanie po raz pierwszy wypracowali dwubramkową przewagę. Po efektownym trafieniu Bartosza Kowalczyka na tablicy wyników pojawiło się 6:4 dla gospodarzy. Stal szybko jednak odpowiedziała. W 19. minucie dwuminutową karę otrzymał Kowalczyk, a chwilę później Mikołaj Kotliński doprowadził do remisu 8:8. Gwardziści odzyskali prowadzenie za sprawą Oliwiera Kamińskiego, który wykorzystał podanie Bartłomieja Rugały. Trener Stali Robert Lis zareagował i w 21. minucie poprosił o czas. Przerwa nie zmieniła jednak znacząco obrazu spotkania. Obie drużyny nadal imponowały szczelną defensywą, a zdobywanie kolejnych bramek przychodziło zawodnikom z dużym trudem.

Wynik 9:8 utrzymywał się aż do 27. minuty. Wówczas na 10:8 trafił młody rozgrywający Bartłomiej Rugała. Końcówka pierwszej połowy przyniosła jednak kolejne emocje. Najpierw rzut karny wykorzystał Mikołaj Kotliński, a dziesięć sekund przed przerwą odpowiedział Kelian Janikowski. Do szatni Stal schodziła z prowadzeniem 11:9. 

Druga połowa rozpoczęła się znakomicie dla gospodarzy. Już w pierwszej minucie do bramki trafił Dan-Emil Racotea, a następnie skuteczny rzut karny wykonał Dmytro Artemenko. Kolejną bramkę dołożył Kacper Wilisowski. Gwardziści szybko przejęli inicjatywę i zaczęli budować przewagę. Pierwszą bramkę Stali po przerwie zdobył dopiero w 34. minucie Filip Stefani. Odpowiedź gospodarzy była natychmiastowa – trafienia Oliwiera Kamińskiego i Dana-Emila Racotei dały Gwardii prowadzenie 16:11.

Wydawało się, że Opolanie zaczynają przejmować kontrolę nad spotkaniem. Mielczanie nie zamierzali jednak składać broni. Jakub Tokarz trzykrotnie z rzędu pokonał bramkarza gospodarzy, dzięki czemu przewaga Gwardii zaczęła topnieć. Kolejne minuty ponownie przyniosły wymianę ciosów. W 44. minucie gospodarze prowadzili 20:18, ale bardzo dobra postawa mieleckiej defensywy oraz świetna dyspozycja Krystiana Witkowskiego nie pozwalały Gwardzistom odskoczyć.

Dziesięć minut przed końcem zrobiło się naprawdę nerwowo. Po trafieniu Jakuba Tokarza Stal przegrywała już tylko 21:22. Bartosz Jurecki natychmiast poprosił o czas, chcąc uspokoić swoich zawodników przed decydującą fazą spotkania.

Przerwa przyniosła efekt. Rzut karny wykorzystał Dmytro Artemenko, a w 52. minucie odpowiedział Arkadiusz Ossowski. Chwilę później dwukrotnie do bramki Stali trafił kapitan Gwardii Michał Milewski. Pięć minut przed końcem gospodarze prowadzili 26:24.

Mimo dwubramkowej przewagi Gwardziści nie mogli być jeszcze pewni zwycięstwa. Stal konsekwentnie naciskała i do samego końca pozostawała w grze. Rafał Przybylski zdobył 25. bramkę dla gości, a Daniel Wisiński odpowiedział trafieniem numer 27 dla Gwardii. W 58. minucie Dzianis Valyntsau skutecznie wykorzystał „siódemkę” i ponownie zmniejszył stratę Stali do jednej bramki.

Na minutę przed końcem po rzucie Filipa Stefanii mielczanie doprowadzili do remisu 27:27. W Stegu Arenie rozpoczęło się nerwowe odliczanie do końcowej syreny. Gwardia miała jednak jeszcze jedną akcję.

Kilka sekund przed końcem spotkania odpowiedzialność wziął na siebie Kelian Janikowski. Zawodnik gospodarzy zdecydował się na rzut i przerzucił piłkę nad Željkiem Koziną. Piłka znalazła drogę do siatki, a hala eksplodowała z radości.

Corotop Gwardia Opole wygrała z Handball Stalą Mielec 28:27.

O losach meczu przesądziła ostatnia akcja, ale zwycięstwo opolan było efektem pełnych emocji 60 minut. Gwardziści musieli zmierzyć się zarówno z bardzo dobrze funkcjonującą defensywą rywala, jak i własnymi problemami w końcówce. Ostatecznie zachowali jednak więcej zimnej krwi i zapisali na swoim koncie cenne zwycięstwo w 3. serii LOTTO SuperLigi.

Corotop Gwardia Opole - Dawid Balcerek; Jakub Ałaj - Dan- Emil Racotea 5; Kelian Janikowski 5; Oliwier Kamiński 5; Dmytro Artemenko 3; Kacper Wilisowski 3; Michał Milewski 3; Bartosz Kowalczyk 1; Bartłomiej Rugała 1; Daniel Wisiński 1; Kajo Cikatic 1; Igor Szafryna; Jakub Luksa; Maciej Zarzycki; Mateusz Wojdan



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pitty Treść komentarza: A Ty jakie masz dokonania? Zawodowe i życiowe. Przegrałeś ko***urs? Data dodania komentarza: 27.08.2026, 08:25 Źródło komentarza: Dom Nad Jeziorem – nowy początek Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: "Smaki Przywór" nie były organizowane z prywatnej inicjatywy mieszkańców? Data dodania komentarza: 19.08.2026, 21:50 Źródło komentarza: Piętnaście lat pomysłów, wydarzeń i społecznej energii Autor komentarza: ble Treść komentarza: Rowerem elektrycznym? Powinniście to podać. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 10:51 Źródło komentarza: Wsiadła na rower i samotnie ruszyła do Santiago de Compostela. Ponad 3 tysiące kilometrów dla Laury Piechoty Autor komentarza: Kamikaze Treść komentarza: ale 105 lat temu to była Republika Weimarska ;) Data dodania komentarza: 28.06.2026, 20:53 Źródło komentarza: Padł nowy rekord ciepła w Polsce. Po 105 latach Prószków traci historyczny rekord Autor komentarza: Hanys Treść komentarza: Masz rację; prowadzenie tej sprawy przez jakiś sąd kościelny to pospolita brednia, zupełny nonsens. Podobnie jak wszystkich spraw dotyczących podejrzenia o seksualne przestępstwa kleru. Tylko sądy powszechne! Data dodania komentarza: 23.06.2026, 15:59 Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji Opolskiej Autor komentarza: Redemptor Treść komentarza: Wszędzie tam gdzie jest Kościół rzymsko katolicki i jego agendy – jest seks i dewiacje. I to trwa od wieków. Na świecie jest tylko jedna organizacja, która takich seks-dewiantów sama rekrutuje, potem tychże dewiantów wspiera a w razie wpadki chroni przed wymiarem sprawiedliwości. Dlatego atrakcją dla mediów jest nie sam wielebny dewiant, ale skuteczne wyłuskanie go spod papieskiej czyli kurialnej kurateli. Kościoła nie da się naprawić. Zbyt wiele uczynił krzywd, zbyt długo kłamał, cała logika tej instytucji oparta na hierarchii i pogmatwanej mistyce czyni ją przestarzałą, zbędną i szkodliwą społecznie. Miejmy nadzieję, że rychło nastąpi upadek tej zdemoralizowanej Stajni Augiasza pomiotu Antychrysta i wyzwolenie ludzkości z jego pazernych macek. Nie wierzcie tej usakralnionej obłudzie, tej eklezjalnej hipokryzji! Ta instytucja została stworzona na kłamstwie i nie jest w stanie się oczyścić. Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczy***i" (Ap 18. 4). Data dodania komentarza: 17.06.2026, 11:05 Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji Opolskiej
Reklama
Reklama