Dotychczasowy rekord ciepła na terenach dzisiejszej Polski padł 29 lipca 1921 roku właśnie w Prószkowie, gdzie odnotowano 40,2°C. Wynik ten przez 105 lat pozostawał najwyższą oficjalnie zarejestrowaną temperaturą w kraju.
Według napływających informacji, w niedzielne popołudnie stacja meteorologiczna w Toruniu zarejestrowała 40,3°C. Jeszcze wyższą temperaturę miała odnotować stacja IMGW w Słubicach, gdzie – jak poinformowała Sieć Obserwatorów Burz – termometry wskazały 40,5°C.
– Wszystko wskazuje na to, że mamy nowy rekord najwyższej temperatury w historii polskich pomiarów meteorologicznych! – przekazano w mediach społecznościowych Sieci Obserwatorów Burz.
Jeżeli dane zostaną oficjalnie potwierdzone przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, oznaczać to będzie, że rekord z Prószkowa przeszedł do historii. Nowym rekordzistą pod względem najwyższej temperatury na terytorium Polski zostałyby Słubice z wynikiem 40,5°C, czyli o 0,3°C więcej niż historyczny pomiar sprzed 105 lat.
Na oficjalne potwierdzenie rekordu trzeba jednak jeszcze poczekać. IMGW przeprowadzi weryfikację danych pomiarowych, która pozwoli ostatecznie stwierdzić, czy niedzielny wynik zostanie uznany za nowy rekord temperatury w historii polskiej meteorologii.
Jeśli rekord zostanie zatwierdzony, zakończy się wyjątkowy rozdział w historii polskich pomiarów pogodowych. Prószków, który od 1921 roku figurował jako najgorętsze miejsce w historii kraju, po ponad wieku utraci ten tytuł.


Napisz komentarz
Komentarze