Mechnice na jeden wieczór zamieniły się w małą Bawarię. Podczas dożynek piwnych nie zabrakło muzyki, tradycyjnych strojów, wspólnej zabawy i oczywiście złocistego trunku. Spotkanie było okazją do integracji mieszkańców i spędzenia jesiennego wieczoru w swobodnej, biesiadnej atmosferze.
- Od samego początku zaskakuje nas zainteresowanie - mówi Krystian Golec. - Cieszymy się, że udało się nam trafić w gusta mieszkańców gminy Dąbrowa. Oktoberfest ma kameralny charakter i jest skierowany m.in. do osób wspierających działalność naszego klubu. Najważniejsze jest dla nas spotkanie, wspólna zabawa i dobra atmosfera.
Formuła wydarzenia przez lata niewiele się zmieniła. Jak przekonują organizatorzy, właśnie w tym tkwi jej siła. Zabawa rozpoczyna się od korowodu, który przejeżdża przez miejscowość, a jego uczestnicy częstują mieszkańców preclami. Bardzo dużo osób pojawia się na imprezie w bawarskich strojach. Następnie przychodzi czas na tradycyjne odszpuntowanie beczki, przez wójt gminy Dąbrowa, Katarzynę Gołębiowską-Jarek. W tym roku nie zabrakło również konkursów m.in. jodłowania oraz rywalizacji w piciu napojów na czas przez słomki.
Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.
👉 Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 24 września - e-wydanie dostępne tutaj.


Napisz komentarz
Komentarze