Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.zabka.pl/franczyza/kontakt/?utm_source=reg_11&utm_medium=banner&utm_campaign=online&utm_id=banner
poniedziałek, 21 września 2026 23:26
Przeczytaj:
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/firmy/rachunki/rachunek-biezacy-firmowy
Reklama Senator RP Beniamin Godyla

Literatura spotkała się z naturą -międzypokoleniowy spacer w Ozimku

Poezja, leśna przyroda i wspólna wędrówka połączyły mieszkańców Ozimka podczas międzypokoleniowego spaceru literacko-przyrodniczego. Spotkanie odbyło się 18 września w ramach Europejskiego Tygodnia Mobilności.
Literatura spotkała się z naturą -międzypokoleniowy spacer w Ozimku

Autor: fot. Kamila i Rafał Bednarkowie

W czwartek, 18 września, mieszkańcy Ozimka mieli okazję wziąć udział w nietypowej lekcji przyrody i literatury. Miejska i Gminna Biblioteka Publiczna w Ozimku zorganizowała międzypokoleniowy spacer literacko-przyrodniczy, który poprowadziła Ewa Domanasiewicz – biolożka i bibliotekarka.

Około półtoragodzinna wędrówka prowadziła przez ozimski las. Uczestnicy, reprezentujący różne pokolenia, mogli nie tylko aktywnie spędzić czas na świeżym powietrzu, ale również bliżej przyjrzeć się otaczającej ich przyrodzie. Podczas spaceru poznawali rosnące w lesie rośliny, ich właściwości i zastosowanie, a także związane z nimi ciekawostki.

Nie zabrakło również literackich akcentów. W wybranych miejscach Jolanta Rogowska sięgała po poezję inspirowaną naturą. Wśród drzew uczestnicy wysłuchali m.in. wierszy „Czeremcha” Tadeusza Kubiaka, „Wysokie drzewa” Leopolda Staffa oraz „Akacje” Juliana Tuwima.

Czytane w naturalnej scenerii utwory nabrały szczególnego charakteru. Słowo poetyckie zostało zestawione z bezpośrednim doświadczeniem lasu – jego zapachem, kolorami, dźwiękami i roślinnością. Dzięki temu spacer stał się okazją nie tylko do poznawania przyrody, lecz także do spojrzenia na nią z literackiej perspektywy.

Spotkanie zorganizowane przez Bibliotekę w Ozimku połączyło kilka ważnych elementów – ruch i aktywność na świeżym powietrzu, poznawanie lokalnej przyrody, kontakt z literaturą oraz integrację mieszkańców. Najważniejszym jego walorem była jednak możliwość wspólnego spędzenia czasu przez osoby w różnym wieku.

Międzypokoleniowy spacer pokazał, że las może być nie tylko miejscem rekreacji, ale również przestrzenią spotkania, edukacji i obcowania z kulturą.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pitty Treść komentarza: A Ty jakie masz dokonania? Zawodowe i życiowe. Przegrałeś ko***urs? Data dodania komentarza: 27.08.2026, 08:25 Źródło komentarza: Dom Nad Jeziorem – nowy początek Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: "Smaki Przywór" nie były organizowane z prywatnej inicjatywy mieszkańców? Data dodania komentarza: 19.08.2026, 21:50 Źródło komentarza: Piętnaście lat pomysłów, wydarzeń i społecznej energii Autor komentarza: ble Treść komentarza: Rowerem elektrycznym? Powinniście to podać. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 10:51 Źródło komentarza: Wsiadła na rower i samotnie ruszyła do Santiago de Compostela. Ponad 3 tysiące kilometrów dla Laury Piechoty Autor komentarza: Kamikaze Treść komentarza: ale 105 lat temu to była Republika Weimarska ;) Data dodania komentarza: 28.06.2026, 20:53 Źródło komentarza: Padł nowy rekord ciepła w Polsce. Po 105 latach Prószków traci historyczny rekord Autor komentarza: Hanys Treść komentarza: Masz rację; prowadzenie tej sprawy przez jakiś sąd kościelny to pospolita brednia, zupełny nonsens. Podobnie jak wszystkich spraw dotyczących podejrzenia o seksualne przestępstwa kleru. Tylko sądy powszechne! Data dodania komentarza: 23.06.2026, 15:59 Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji Opolskiej Autor komentarza: Redemptor Treść komentarza: Wszędzie tam gdzie jest Kościół rzymsko katolicki i jego agendy – jest seks i dewiacje. I to trwa od wieków. Na świecie jest tylko jedna organizacja, która takich seks-dewiantów sama rekrutuje, potem tychże dewiantów wspiera a w razie wpadki chroni przed wymiarem sprawiedliwości. Dlatego atrakcją dla mediów jest nie sam wielebny dewiant, ale skuteczne wyłuskanie go spod papieskiej czyli kurialnej kurateli. Kościoła nie da się naprawić. Zbyt wiele uczynił krzywd, zbyt długo kłamał, cała logika tej instytucji oparta na hierarchii i pogmatwanej mistyce czyni ją przestarzałą, zbędną i szkodliwą społecznie. Miejmy nadzieję, że rychło nastąpi upadek tej zdemoralizowanej Stajni Augiasza pomiotu Antychrysta i wyzwolenie ludzkości z jego pazernych macek. Nie wierzcie tej usakralnionej obłudzie, tej eklezjalnej hipokryzji! Ta instytucja została stworzona na kłamstwie i nie jest w stanie się oczyścić. Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczy***i" (Ap 18. 4). Data dodania komentarza: 17.06.2026, 11:05 Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji Opolskiej
Reklama
Reklama