Gminy powiatu opolskiego już dziś wydają dziesiątki, a w niektórych przypadkach ponad 100 tys. zł rocznie na opiekę nad bezdomnymi zwierzętami. Jeśli nowe przepisy dotyczące odbierania psów po pogryzieniach wejdą w życie, samorządy mogą zostać obciążone kolejnymi kosztami. Więcej zwierząt w schroniskach oznacza bowiem nie tylko większe wydatki na ich utrzymanie, ale także konieczność zabezpieczenia środków na opiekę nad nimi przez długi czas.
Poseł Kacper Płażyński złożył projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, który zakłada możliwość odbierania psów po pogryzieniach. Związek Powiatów Polskich (ZPP) ostrzega, że rozwiązanie może zwiększyć obciążenia finansowe samorządów. Psy mogą trafiać do schronisk na wiele lat, bez możliwości adopcji, a koszty ich utrzymania mogą pośrednio obciążać gminy.
Największe wątpliwości ZPP dotyczą finansowania opieki nad odebranymi zwierzętami. Zgodnie z projektem po uprawomocnieniu się postanowienia prokuratora koszty utrzymania, leczenia, obserwacji i badań psa ponosiłby podmiot, któremu zwierzę zostało przekazane, najczęściej schronisko finansowane lub współfinansowane przez samorząd.
Związek zwraca uwagę, że właściciel nie traci automatycznie prawa własności do psa, a odebranie ma charakter zabezpieczający. Mimo to po uprawomocnieniu decyzji miałby zostać zwolniony z dalszych kosztów. W ocenie ZPP odpowiedzialność finansowa zostałaby więc w praktyce przeniesiona na schroniska i samorządy.
Dodatkowym problemem jest brak możliwości adopcji psa lub przekazania go do domu tymczasowego. Zwierzę może więc spędzić w schronisku wiele lat, a nawet całe życie. ZPP obawia się wzrostu kosztów, przepełnienia placówek i trudności z zapewnieniem opieki wszystkim zwierzętom.
Związek postuluje, aby właściciel nadal ponosił część kosztów utrzymania psa albo aby ustawa przewidywała samorządową rekompensatę.
Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.
👉 Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 24 września - e-wydanie dostępne tutaj.


Napisz komentarz
Komentarze