Najpierw śmierć konia, teraz widmo bankructwa
To miał być zwykły poranek. Zamiast tego – dramatyczna akcja ratunkowa, bolesna decyzja i rachunek, który może pogrążyć całe gospodarstwo. Po śmierci ukochanego konia właściciele znanej stajni w Karczowie zostali z długiem przekraczającym 25 tysięcy złotych. Dziś proszą o pomoc – bo bez niej to miejsce może zniknąć z mapy regionu.
26.03.2026 14:46