Marcel potrzebuje szansy
9 sierpnia mieszkańcy Nakła spotkali się podczas festynu charytatywnego „Razem dla Marcela”. Wydarzenie zorganizowano z inicjatywy lokalnej społeczności, a jego najważniejszym celem było wsparcie finansowe leczenia 15-letniego Marcela Piontka.
Chłopiec choruje na wyściółczaka anaplastycznego III stopnia – złośliwy guz mózgu. Jego historia zaczęła się, gdy miał zaledwie rok.
Wtedy rodziców zaniepokoił brak postępów w nauce chodzenia. Badania wykazały guz o średnicy 6 centymetrów. Marcel został natychmiast zoperowany. Po półtora roku choroba powróciła. Konieczne były chemioterapia, radioterapia oraz protonoterapia.
Leczenie przyniosło efekt. Przez kolejnych siedem lat wyniki badań kontrolnych nie budziły zastrzeżeń.
Choroba wróciła
W maju 2023 roku nastąpiła kolejna wznowa nowotworu. Od tego czasu Marcel przebywa w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach.
Choroba postępuje mimo prowadzonego leczenia. Według polskich lekarzy możliwości terapii zostały wyczerpane, a w kraju pozostaje już jedynie możliwość objęcia chłopca opieką hospicyjną.
Rodzice nie chcieli się jednak poddać. Skontaktowali się z zagranicznymi ośrodkami, gdzie lekarze zadeklarowali gotowość podjęcia próby leczenia.
Nie dają gwarancji wyleczenia, ale dają Marcelowi szansę na terapię.
Barierą są jednak pieniądze. Koszt leczenia przekracza możliwości finansowe rodziny, dlatego rodzice zwrócili się o pomoc do ludzi.
Nakło odpowiedziało na apel
Festyn był jedną z form prowadzonej zbiórki. Organizatorzy przygotowali atrakcje zarówno dla dzieci, jak i dorosłych.
Najmłodsi mogli korzystać z dmuchańca, malowania twarzy, brokatowych tatuaży i kolorowych warkoczyków. Były też wata cukrowa, popcorn, przejażdżki zabytkowym samochodem i bryczką konną.
Każdy może pomóc Marcelowi wchodząc na stronę www.siepomaga.pl/marcel-piontek i dołączeniem do zbiórki środków na leczenie.
Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.
👉 Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 13 sierpnia - e-wydanie dostępne tutaj.


Napisz komentarz
Komentarze