Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.tauron.pl/dla-firm/ceny-maksymalne/pomoc?utm_source=portale-lokalne&utm_medium=baner&utm_campaign=pomocpubliczna-msp-2026-q2-mm
czwartek, 4 czerwca 2026 02:05
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama Senator RP Beniamin Godyla
Opole KFPP 2026 | kulisy festiwalu | muzyczne wspomnienia

„To se ne vrati” – wspomnienia z Opola. Tak wyglądały kulisy złotej ery Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki

Czy Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu nadal ma dawną magię? Rozpoczynający się 63. KFPP staje się pretekstem do sentymentalnej podróży do czasów, gdy festiwal był czymś więcej niż koncertem telewizyjnym. O kulisach „złotej ery Opola” opowiada Tomasz Markiewicz – menadżer artystów, dziennikarz i ekspert muzyczny, który przez 12 lat obserwował festiwal od środka. Jego wspomnienia pokazują, jak bardzo zmienił się świat polskiej muzyki i samego Opola.
Tomasz Markiewicz – dziennikarz muzyczny i menadżer artystów wspominający kulisy Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu

Autor: archiwum prywatne Tomasz Markiewicz

Rozpoczynający się 63. Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu to doskonała okazja, by wrócić pamięcią do czasów, gdy opolskie święto muzyki było nie tylko wydarzeniem scenicznym, ale także miejscem wyjątkowych spotkań i niezapomnianych emocji. O swoich festiwalowych doświadczeniach opowiada Tomasz Markiewicz – menadżer artystów, ekspert i dziennikarz muzyczny, który przez dwanaście lat poznawał Opole od kulis. Jego wspomnienia przywołują atmosferę dawnych edycji festiwalu, która dla wielu pozostaje symbolem najlepszych lat polskiej piosenki.

- Przez dwanaście lat poznawałem Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu od kulis, jako akredytowany dziennikarz muzyczny. Cztery razy wracałem tam również w zupełnie innej roli, jako menadżer artystów – wspomina dziennikarz. - Z ogromnym sentymentem wspominam szczególnie te pierwsze lata, gdy przyznawałem Nagrodę Dziennikarzy razem z Markiem  Niedźwieckim, Marią Szabłowską, a później także z Markiem Sierockim. Dla większości byli po prostu znanymi twarzami z radia i telewizji. Dla mnie, ludźmi, którzy jeszcze w młodzieńczych latach w dużej mierze ukształtowali mój gust muzyczny – dodaje z sentymentem.

Ale prawdziwy festiwal zaczynał się dopiero wtedy, gdy gasły światła amfiteatru, kamery przestawały nagrywać, a telewizyjne transmisje schodziły z anteny. Wtedy życie przenosiło się za kulisy, najczęściej do restauracji Hotel Opole. Tam spotykali się artyści, muzycy, dziennikarze i ludzie związani z branżą. Przy dobrze zaopatrzonym bufecie komentowano koncerty niemal na gorąco i, jak to zwykle bywa na festiwalach, obgadywano konkurencję.

Z każdą godziną atmosfera robiła się coraz swobodniejsza. Łączono stoliki, ktoś siadał przy pianinie stojącym w kącie sali, ktoś inny zaczynał śpiewać, a po chwili śpiewali już wszyscy. I tak często aż do rana. W Opolu rodziły się przyjaźnie, festiwalowe romanse i znajomości, które potrafiły przetrwać długie lata. 

- To były jeszcze czasy, gdy opolski festiwal trzymał dawną klasę i klimat. Później wszystko zaczęło się powoli zmieniać. I niestety, tracić swój urok – opowiada Tomasz Markiewicz - Przez ostatnie dwie dekady, ilekroć wracałem do Opola, coraz częściej słyszałem jedno zdanie: „To już nie jest ten festiwal co kiedyś”. I niestety, było w tym sporo prawdy.

Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.
👉 Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 5 czerwca - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: J,Wi***ler Treść komentarza: Nie ma co komentować,,bo i tak to nic nie zmieni ! Szkoda ogromna, że do tego w ogole doszło,, gdzie mają siè ,,podziać,, te szare ludzie,,Ci, ktòrzy nie mają nikogo,,,nie mają samochodu,,ani nawet niekiedy telefonu! GDZIE SĄ I JAK USTAWIŁY SIĘ DO PROBLEMU - ,,ORGANA RZĄDZĄCE,, NO TE CO NA NICH LUDZIE GŁOSOWALI...TYLU BARDZO DOBRYCH LRKARZY, CHIRURGÒW MIAŁ OZIMEK,,OPOLSZCZYZNA I CO,, NAGLE ,,WYPATOWALI,, LUB RZADZĄCY MAJĄ INNE ,,MYŜLENIE,, LUB NIE STARCZY KASY NA LEKARZY,, BO OPŁACA SIĘ CO INNEGO,, A ZDROWIE LUDZKIE NAGLE ,,WYBLAKŁO NA WARTOŚCI,, I TEMAT STAŁ SIĘ NIE AKTUALNY!!! BOŻE - MOŻE TOBIE UDA SIÈ OŚWIEÇIĆ JESZCZE PWENE,,LUDZKIE UMYSŁY ??? BOŻE DOPOMÒŻ, I POŚLIJ̌ - HELIKOPTERY NA OZIMEK I OKOLICZKE WIOSKI,, KTÒRE ZDĄŻĄ POMÒC RATOWAĆ - LUDZKIE ŻYCIE !!! Data dodania komentarza: 4.05.2026, 00:25 Źródło komentarza: Chirurgia znika z mapy regionu. Oddział w Ozimku zlikwidowany. Co to oznacza dla pacjentów? Autor komentarza: Alex Treść komentarza: Coś mi podpowiada, że tym załapanym, jest czeski Cygan... Data dodania komentarza: 23.04.2026, 16:43 Źródło komentarza: Perfumy, narkotyki i kastet - czeska grupa zatrzymana w Opolu Autor komentarza: wojtek Treść komentarza: no tak - starzy śmiecą a dzieci sprzątają Data dodania komentarza: 28.03.2026, 10:23 Źródło komentarza: Wielkie sprzątanie Jeziora Turawskiego Autor komentarza: Sylwia Treść komentarza: Brawo dla Burmistrza z Ozimska, radnych i sołtysów za staranie się o polepszenie bytu mieszkańców Jedlic. Data dodania komentarza: 18.03.2026, 20:20 Źródło komentarza: Gmina Ozimek wnioskuje o 250 tys. zł na świetlicę w Jedlicach Autor komentarza: Sylwia Treść komentarza: Brawo dla Burmistrza, radnych i sołtysów z gminy Ozimek. W gminie Dobrodzień złożyłam podobny projekt w miejscowości Klekotna ale to zadanie chyba by przerosło rządzących ponieważ wybrali zrobienie boiska przy szkole, gdzie już było ono wcześniej. Brak słów. Data dodania komentarza: 18.03.2026, 20:03 Źródło komentarza: Gmina Ozimek wnioskuje o 250 tys. zł na świetlicę w Jedlicach Autor komentarza: Łosowiecki men Treść komentarza: i bezpieczeństwo Masowa ;) Data dodania komentarza: 22.02.2026, 21:01 Źródło komentarza: Nowa łódź ratownicza już w OSP Osowiec. Druhowie: „To ogromny krok naprzód”
Reklama
Reklama