Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.zabka.pl/franczyza/kontakt/?utm_source=reg_11&utm_medium=banner&utm_campaign=online&utm_id=banner
czwartek, 24 września 2026 13:10
Przeczytaj:
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/firmy/rachunki/rachunek-biezacy-firmowy
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/
TURAWA | DRAMATYCZNA AKCJA RATUNKOWA

[ZDJĘCIA] Dramatyczna akcja na Jeziorze Dużym w Turawie. Mężczyzna zniknął pod wodą. Ponad godzinę walczyli o jego życie

Chwile grozy na Jeziorze Dużym w Turawie. Mężczyzna zanurkował w rejonie wypłycenia „KAJTEK” i nie wypłynął na powierzchnię. Ratownicy WOPR odnaleźli go po około pięciu minutach i natychmiast rozpoczęli resuscytację. Walka o jego życie trwała ponad godzinę. Ostatecznie udało się przywrócić czynności życiowe. Mężczyzna w ciężkim stanie trafił do szpitala.
Jezioro Duże w Turawie i wypłycenie „KAJTEK”, w rejonie którego doszło do dramatycznej akcji ratunkowej WOPR

Autor: WOPR Turawa

Dramatyczna akcja na Jeziorze Dużym. Ponad godzina walki o życie mężczyzny na wypłyceniu „KAJTEK”

To były minuty, które decydowały o życiu i śmierci. W sobotnie popołudnie na Jeziorze Dużym w Turawie doszło do groźnego wypadku. Dzięki błyskawicznej reakcji wypoczywających, sprawnym działaniom ratowników WOPR oraz współdziałaniu wszystkich służb, udało się uratować mężczyznę, który zniknął pod powierzchnią wody.

Do dramatycznych wydarzeń doszło 8 sierpnia około godziny 17:00. Patrolujący akwen ratownicy z Drużyny WOPR Turawa, przepływający łodzią motorową PARKER w pobliżu popularnego wypłycenia „KAJTEK”, zostali zaalarmowani przez świadków. Z relacji plażowiczów wynikało, że chwilę wcześniej jeden z mężczyzn zanurkował i nie wypłynął na powierzchnię.

Liczona każda sekunda

Ratownicy bezwzględnie ruszyli do akcji poszukiwawczo-ratowniczej. Załoga łodzi natychmiast rozpoczęła penetrację dna, informując o zdarzeniu koordynatora oraz wzywając na miejsce pozostałe służby przez numer alarmowy 112.

Czas odgrywał tu kluczową rolę. Zaledwie około 5 minut od zgłoszenia ratownikom udało się zlokalizować mężczyznę pod wodą i wyciągnąć go na powierzchnię. Poszkodowany nie dawał oznak życia, dlatego od razu na pokładzie rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową.

Ze względu na to, że wypłycenie „KAJTEK” znajduje się z dala od brzegu, sporym wyzwaniem logistycznym stał się sprawny transport sprzętu i dodatkowych sił. Do akcji włączono drugą łódź WOPR – TUR-22, która dowoziła w rejon działań przybyłe na miejsce zastępy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. W zabezpieczeniu akcji i transporcie medyków pomagali także policjanci z Ogniwa Wodnego Opolskiej Policji.

Po dotarciu Zespołu Ratownictwa Medycznego podjęto decyzję o ewakuacji mężczyzny z wypłycenia na plażę. Tam kontynuowano walkę o jego życie. Po ponad godzinie intensywnej resuscytacji służbom udało się przywrócić czynności życiowe poszkodowanego. W stanie ciężkim został transportowany do szpitala.

WOPR apeluje: „KAJTEK” to nie atrakcja turystyczna!

To kolejne w tym sezonie zdarzenie, które mogło zakończyć się tragedią. Ratownicy WOPR Turawa przy okazji opisania akcji wystosowali do mieszkańców i turystów stanowczy apel o rozwagę, przypominając o specyfice Jeziora Dużego.

Przede wszystkim na akwenie nie ma wyznaczonego i strzeżonego kąpieliska – wszyscy wchodzący do wody robią to na własną odpowiedzialność.

Ratownicy szczególnie ostrzegają przed traktowaniem wypłycenia „KAJTEK” jako miejsca do spacerów, rekreacji czy celu pływackich wyzwań:

Niski stan wody i ruch motorówek: Przy obecnym, niskim poziomie wody rynna między plażą a wypłyceniem „KAJTEK” stanowi jedyny bezpieczny tor wodny dla jednostek motorowych wpływających do zatoki „RELAX”. Panuje tam wzmożony ruch łodzi i skuterów.

Znikoma widoczność: Osoba płynąca wpław, znajdująca się nisko przy tafli wody, jest niemal niewidoczna dla sterników – zwłaszcza przy falowaniu i słońcu odbijającym się od wody.

Złudne poczucie bezpieczeństwa: Płytka woda nie gwarantuje bezpieczeństwa.

Służby apelują, aby pod żadnym pozorem nie dopływać wpław do „KAJTKA”, nie zatrzymywać się na torze wodnym jednostek pływających i pilnować dzieci, by nie oddalały się od brzegu. Słoneczna pogoda zachęca do wypoczynku nad wodą, ale chwila brawury lub nieuwagi może kosztować życie.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pitty Treść komentarza: A Ty jakie masz dokonania? Zawodowe i życiowe. Przegrałeś ko***urs? Data dodania komentarza: 27.08.2026, 08:25 Źródło komentarza: Dom Nad Jeziorem – nowy początek Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: "Smaki Przywór" nie były organizowane z prywatnej inicjatywy mieszkańców? Data dodania komentarza: 19.08.2026, 21:50 Źródło komentarza: Piętnaście lat pomysłów, wydarzeń i społecznej energii Autor komentarza: ble Treść komentarza: Rowerem elektrycznym? Powinniście to podać. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 10:51 Źródło komentarza: Wsiadła na rower i samotnie ruszyła do Santiago de Compostela. Ponad 3 tysiące kilometrów dla Laury Piechoty Autor komentarza: Kamikaze Treść komentarza: ale 105 lat temu to była Republika Weimarska ;) Data dodania komentarza: 28.06.2026, 20:53 Źródło komentarza: Padł nowy rekord ciepła w Polsce. Po 105 latach Prószków traci historyczny rekord Autor komentarza: Hanys Treść komentarza: Masz rację; prowadzenie tej sprawy przez jakiś sąd kościelny to pospolita brednia, zupełny nonsens. Podobnie jak wszystkich spraw dotyczących podejrzenia o seksualne przestępstwa kleru. Tylko sądy powszechne! Data dodania komentarza: 23.06.2026, 15:59 Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji Opolskiej Autor komentarza: Redemptor Treść komentarza: Wszędzie tam gdzie jest Kościół rzymsko katolicki i jego agendy – jest seks i dewiacje. I to trwa od wieków. Na świecie jest tylko jedna organizacja, która takich seks-dewiantów sama rekrutuje, potem tychże dewiantów wspiera a w razie wpadki chroni przed wymiarem sprawiedliwości. Dlatego atrakcją dla mediów jest nie sam wielebny dewiant, ale skuteczne wyłuskanie go spod papieskiej czyli kurialnej kurateli. Kościoła nie da się naprawić. Zbyt wiele uczynił krzywd, zbyt długo kłamał, cała logika tej instytucji oparta na hierarchii i pogmatwanej mistyce czyni ją przestarzałą, zbędną i szkodliwą społecznie. Miejmy nadzieję, że rychło nastąpi upadek tej zdemoralizowanej Stajni Augiasza pomiotu Antychrysta i wyzwolenie ludzkości z jego pazernych macek. Nie wierzcie tej usakralnionej obłudzie, tej eklezjalnej hipokryzji! Ta instytucja została stworzona na kłamstwie i nie jest w stanie się oczyścić. Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczy***i" (Ap 18. 4). Data dodania komentarza: 17.06.2026, 11:05 Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji Opolskiej
Reklama
Reklama