Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 6 września 2026 08:15
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/

Corotop Gwardia Opole rozpoczęła sezon od zwycięstwa! Ostrovia postawiła twarde warunki

Emocjonująca inauguracja sezonu 2026/2027 w Stegu Arenie. Corotop Gwardia Opole pokonała Rebud KPR Ostrovię Ostrów Wielkopolski 32:30. Gospodarze przez większą część spotkania utrzymywali niewielką przewagę, ale ambitni goście do końca walczyli o odwrócenie losów meczu. Bohaterem opolskiej drużyny został Dmytro Artemenko, który zdobył aż 11 bramek i zasłużenie otrzymał tytuł MVP spotkania.
Corotop Gwardia Opole rozpoczęła sezon od zwycięstwa! Ostrovia postawiła twarde warunki

Autor: fot. Corotop Gwardia Opole

Sezon 2026/2027 w Opolu rozpoczął się dokładnie tak, jak można było oczekiwać po dwóch zespołach głodnych ligowej rywalizacji. W Stegu Arenie od pierwszych minut było szybko, intensywnie i niezwykle wyrównanie. Zarówno Corotop Gwardia Opole, jak i Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski chciały rozpocząć nowe rozgrywki od zwycięstwa, co przełożyło się na emocjonujące widowisko.

Pierwszy cios zadali ostrowianie. Już na początku spotkania na listę strzelców wpisał się Dzmitry Smolikau. Gospodarze nie zamierzali jednak długo czekać z odpowiedzią. Gwardziści wywalczyli rzut karny, a Dmytro Artemenko zachował zimną krew i doprowadził do remisu.

Chwilę później ważną interwencję zaliczył Dawid Balcerek, powstrzymując kolejną akcję gości. Wynik zmienił dopiero w 6. minucie Robert Kamyszek, który ponownie wyprowadził Ostrovię na prowadzenie – 2:1.

Gwardia odpowiedziała niemal natychmiast. Kolejny rzut z linii siedmiu metrów ponownie pewnie wykorzystał Artemenko. Następnie skutecznością popisał się Kelian Janikowski, a między słupkami opolskiej bramki znów świetnie spisał się Balcerek.

Kiedy Joel Ribeiro doprowadził do kolejnego remisu, gospodarze po raz kolejny ruszyli do ataku. Bramkę zdobył Janikowski, a w 11. minucie po trafieniu Bartosza Kowalczyka Gwardia prowadziła już 5:3.

Dwubramkowa przewaga nie oznaczała jednak, że gospodarze mogli poczuć się bezpiecznie. Ostrovia konsekwentnie odpowiadała na kolejne trafienia Gwardzistów. W połowie pierwszej części spotkania na tablicy wyników widniał remis 7:7.

Opolanie ponownie odskoczyli dopiero w 19. minucie. Artemenko po raz kolejny skutecznie egzekwował rzut karny, dając swojej drużynie prowadzenie 11:8. Chwilę później przewagę powiększył Jakub Luksa, a trener gości Kim Rasmussen poprosił o czas.

Przerwa na rozmowę przyniosła efekt. Ostrowianie szybko wrócili do skutecznej gry, a kolejne trafienie zanotował Robert Kamyszek. Pięć minut przed końcem pierwszej połowy Gwardia prowadziła 14:12.

W końcówce emocje jeszcze wzrosły. Dwuminutową karę otrzymał Igor Chojnacki, ale gospodarze potrafili zachować koncentrację. Bramkę zdobył Paweł Kałużny, a przy wyniku 14:13 trener Gwardii Bartosz Jurecki zdecydował się na przerwę.

Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem gospodarzy 16:13.

Druga odsłona rozpoczęła się od trafienia Joela Ribeiro. Gwardia odpowiedziała bramką młodego rozgrywającego Bartłomieja Rugały. Chwilę później Smolikau ponownie znalazł sposób na opolską defensywę, ale Janikowski szybko odpowiedział i utrzymał trzybramkową przewagę gospodarzy.

W 38. minucie po raz kolejny z siedmiu metrów nie pomylił się Artemenko. Reprezentant Gwardii był tego wieczoru jednym z najważniejszych ogniw zespołu i konsekwentnie wykorzystywał nadarzające się okazje.

Po dziesięciu minutach drugiej połowy gospodarze prowadzili 22:19.

Gwardziści kontrolowali przebieg spotkania, ale Ostrovia ani przez moment nie zamierzała składać broni. W 46. minucie po udanej kontrze Bartosz Kowalczyk wykorzystał sytuację i rzutem do pustej bramki powiększył przewagę Gwardii do pięciu trafień.

Goście odpowiedzieli jednak błyskawicznie. Patryk Krok i Robert Kamyszek zmniejszyli straty, a opolanie musieli ponownie skupić się na defensywie. W jednej z kolejnych akcji bardzo dobrze zachował się Jakub Ałaj, który zatrzymał próbę ostrowian i nie pozwolił rywalom na dalsze odrabianie strat.

Na dziesięć minut przed końcem spotkania Gwardia prowadziła 28:24. Ostrovia wciąż miała wystarczająco dużo czasu, aby odwrócić losy rywalizacji, jednak gospodarze zachowali spokój.

Każda kolejna bramka miała ogromne znaczenie, a atmosfera w Stegu Arenie stawała się coraz bardziej gorąca. Gwardziści nie pozwolili jednak rywalom doprowadzić do wyrównania. W końcowych minutach kontrolowali tempo meczu i skutecznie odpowiadali na próby Ostrovii.

Ostatnie słowo należało do Artemenki. Opolski zawodnik po raz kolejny pewnie wykorzystał rzut z linii siedmiu metrów, przypieczętowując zwycięstwo gospodarzy.

Corotop Gwardia Opole pokonała Rebud KPR Ostrovię Ostrów Wielkopolski 32:30 i w najlepszy możliwy sposób rozpoczęła sezon 2026/2027.

Bez wątpienia jednym z największych bohaterów wieczoru był Dmytro Artemenko. Zdobył aż 11 bramek, wielokrotnie skutecznie egzekwował rzuty karne i w kluczowych momentach brał na siebie odpowiedzialność za wynik. Jego postawa została doceniona przez organizatorów – Artemenko otrzymał tytuł MVP spotkania. Najskuteczniejszym partnerem Artemenki był Kelian Janikowski, autor siedmiu trafień. Po trzy bramki dołożyli Bartosz Kowalczyk i Oliwier Kamiński, a po dwa gole zdobyli Bartłomiej Rugała oraz Dan-Emil Racotea.

Inauguracja pokazała, że przed Gwardią sezon pełen walki i emocji. Jeśli kolejne spotkania będą równie zacięte jak starcie z Ostrovią, kibiców w Stegu Arenie z pewnością czeka wiele niezapomnianych wieczorów.

Partnerem medialnym Corotop Gwardia Opole jest "Tygodnik Ziemi Opolskiej".

Corotop Gwardia Opole – Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski 32:30 (16:13)

Najwięcej bramek dla Gwardii:
Dmytro Artemenko – 11, Kelian Janikowski – 7, Bartosz Kowalczyk – 3, Oliwier Kamiński – 3, Bartłomiej Rugała – 2, Dan-Emil Racotea – 2, Jakub Luksa – 1, Kacper Wilisowski – 1, Kajo Cikatic – 1.

MVP: Dmytro Artemenko.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pitty Treść komentarza: A Ty jakie masz dokonania? Zawodowe i życiowe. Przegrałeś ko***urs? Data dodania komentarza: 27.08.2026, 08:25 Źródło komentarza: Dom Nad Jeziorem – nowy początek Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: "Smaki Przywór" nie były organizowane z prywatnej inicjatywy mieszkańców? Data dodania komentarza: 19.08.2026, 21:50 Źródło komentarza: Piętnaście lat pomysłów, wydarzeń i społecznej energii Autor komentarza: ble Treść komentarza: Rowerem elektrycznym? Powinniście to podać. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 10:51 Źródło komentarza: Wsiadła na rower i samotnie ruszyła do Santiago de Compostela. Ponad 3 tysiące kilometrów dla Laury Piechoty Autor komentarza: Kamikaze Treść komentarza: ale 105 lat temu to była Republika Weimarska ;) Data dodania komentarza: 28.06.2026, 20:53 Źródło komentarza: Padł nowy rekord ciepła w Polsce. Po 105 latach Prószków traci historyczny rekord Autor komentarza: Hanys Treść komentarza: Masz rację; prowadzenie tej sprawy przez jakiś sąd kościelny to pospolita brednia, zupełny nonsens. Podobnie jak wszystkich spraw dotyczących podejrzenia o seksualne przestępstwa kleru. Tylko sądy powszechne! Data dodania komentarza: 23.06.2026, 15:59 Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji Opolskiej Autor komentarza: Redemptor Treść komentarza: Wszędzie tam gdzie jest Kościół rzymsko katolicki i jego agendy – jest seks i dewiacje. I to trwa od wieków. Na świecie jest tylko jedna organizacja, która takich seks-dewiantów sama rekrutuje, potem tychże dewiantów wspiera a w razie wpadki chroni przed wymiarem sprawiedliwości. Dlatego atrakcją dla mediów jest nie sam wielebny dewiant, ale skuteczne wyłuskanie go spod papieskiej czyli kurialnej kurateli. Kościoła nie da się naprawić. Zbyt wiele uczynił krzywd, zbyt długo kłamał, cała logika tej instytucji oparta na hierarchii i pogmatwanej mistyce czyni ją przestarzałą, zbędną i szkodliwą społecznie. Miejmy nadzieję, że rychło nastąpi upadek tej zdemoralizowanej Stajni Augiasza pomiotu Antychrysta i wyzwolenie ludzkości z jego pazernych macek. Nie wierzcie tej usakralnionej obłudzie, tej eklezjalnej hipokryzji! Ta instytucja została stworzona na kłamstwie i nie jest w stanie się oczyścić. Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczy***i" (Ap 18. 4). Data dodania komentarza: 17.06.2026, 11:05 Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji Opolskiej
Reklama
Reklama