Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 3 września 2026 13:17
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/
Transport publiczny po prezydenckim wecie

WSPÓLNY TRANSPORT MIMO PREZYDENCKIEGO WETA?

Prezydenckie weto zablokowało ustawę o publicznym transporcie zbiorowym, ale nie zatrzymało rozmów o wspólnej komunikacji w powiecie opolskim. Samorządy trzynastu gmin kontynuują prace nad powołaniem związku powiatowo‑gminnego, który ma stworzyć spójny system połączeń między gminami a Opolem. Teraz najważniejsze pytania brzmią: jak ma wyglądać przyszła sieć, ile będzie kosztować i kto ją sfinansuje.
Autobusy lokalne na trasach między gminami powiatu opolskiego, w kontekście planów utworzenia wspólnego systemu transportu publicznego.

Autor: gmina Turawa

Prezydenckie weto zatrzymało planowaną reformę transportu publicznego, ale nie zatrzymało rozmów o wspólnej komunikacji w powiecie opolskim. Samorządy nadal pracują nad utworzeniem związku powiatowo-gminnego, który miałby lepiej skoordynować połączenia między gminami i Opolem. Teraz muszą jednak odpowiedzieć na najważniejsze pytania: jak powinien wyglądać przyszły system, ile będzie kosztował i jak go sfinansować.

Nowe zasady transportu publicznego zablokowane
W sierpniu 2026 roku ustawa została zawetowana przez Prezydenta RP. Jednym z głównych powodów weta były zbyt krótkie umowy z przewoźnikami, które mogą zniechęcać ich do inwestowania w nowy tabor. Zwrócił również uwagę na ograniczenie roli gmin w dostępie do środków z funduszu, co może szczególnie dotknąć małe miejscowości i obszary wiejskie.

Prezydent skrytykował także wprowadzenie przejazdów na żądanie, wskazując na brak gwarancji ustawowych ulg dla seniorów, uczniów i osób z niepełnosprawnościami. Jego zdaniem reforma nie zapewnia również wystarczającego finansowania nowych obowiązków samorządów, co może prowadzić do ograniczenia, zamiast rozwoju, lokalnych połączeń.

W ocenie prezydenta potrzebne są rozwiązania oparte na stabilnym finansowaniu, silnej roli gmin i zapewnieniu mieszkańcom małych miejscowości oraz wsi dostępu do regularnego transportu publicznego.

Nowelizacja ustawy o publicznym transporcie zbiorowym, uchwalona przez Sejm 31 lipca 2026 roku, miała ograniczyć wykluczenie transportowe, szczególnie na terenach wiejskich. Zakładała m.in. obowiązek zapewnienia połączeń między województwem, powiatami i gminami oraz minimum czterech par kursów w dni robocze i dwóch w dni wolne.

Projekt przewidywał również zmianę zasad przyznawania dopłat, większą rolę marszałków województw oraz wprowadzenie transportu na żądanie dla słabiej zaludnionych obszarów. Fundusz Rozwoju Przewozów Autobusowych miał zostać przekształcony w Fundusz Przeciwdziałania Wykluczeniu Transportowemu.

Nowe przepisy zakładały także dodatkowe wymagania dla autobusów objętych dofinansowaniem, m.in. obowiązek ich lokalizacji i stopniowe ograniczanie wieku taboru. Miasta miały ponadto udostępniać przystanki również operatorom komercyjnym.

Wspólny transport mimo prezydenckiego weta
Po prezydenckim wecie pojawia się pytanie, co dalej z planami stworzenia wspólnego systemu transportu w powiecie opolskim. Czy prace nad powołaniem związku powiatowo-gminnego będą kontynuowane, czy też sytuacja na szczeblu krajowym wpłynie na realizację lokalnych planów? Pytanie jest o tyle uzasadnione, że samorządy już podjęły konkretne działania zmierzające do stworzenia takiego systemu, a podobne rozwiązania funkcjonują lub są przygotowywane w innych częściach regionu.

Przykładem jest powstający Związek Powiatowo-Gminny „Autobusy Brzeskie”. Jego najważniejszymi celami są poprawa komunikacji publicznej, ułatwienie mieszkańcom dojazdów do pracy i szkół oraz możliwość uruchamiania nowych połączeń autobusowych. Do inicjatywy samorządów z terenu powiatu brzeskiego przystąpiła również opolska gmina Popielów.
Jak wyjaśnia wójt gminy Sybilla Stelmach, w przyszłym tygodniu w Brzegu ma odbyć się spotkanie samorządów zainteresowanych utworzeniem związku powiatowo-gminnego. Jest ono następstwem prezydenckiego weta. Na ten moment władze gminy nie chcą więc szerzej wypowiadać się w tej sprawie. Nie zmienia to faktu, że gmina Popielów chce przynależeć do tej struktury.

Równolegle działania w kierunku powołania tego rodzaju związku prowadzone są na terenie powiatu opolskiego. Na początku lipca przedstawiciele trzynastu gmin spotkali się w Urzędzie Gminy w Turawie, aby rozmawiać o przyszłości publicznego transportu zbiorowego.

Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.
👉 Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 3 września -
e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pitty Treść komentarza: A Ty jakie masz dokonania? Zawodowe i życiowe. Przegrałeś ko***urs? Data dodania komentarza: 27.08.2026, 08:25 Źródło komentarza: Dom Nad Jeziorem – nowy początek Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: "Smaki Przywór" nie były organizowane z prywatnej inicjatywy mieszkańców? Data dodania komentarza: 19.08.2026, 21:50 Źródło komentarza: Piętnaście lat pomysłów, wydarzeń i społecznej energii Autor komentarza: ble Treść komentarza: Rowerem elektrycznym? Powinniście to podać. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 10:51 Źródło komentarza: Wsiadła na rower i samotnie ruszyła do Santiago de Compostela. Ponad 3 tysiące kilometrów dla Laury Piechoty Autor komentarza: Kamikaze Treść komentarza: ale 105 lat temu to była Republika Weimarska ;) Data dodania komentarza: 28.06.2026, 20:53 Źródło komentarza: Padł nowy rekord ciepła w Polsce. Po 105 latach Prószków traci historyczny rekord Autor komentarza: Hanys Treść komentarza: Masz rację; prowadzenie tej sprawy przez jakiś sąd kościelny to pospolita brednia, zupełny nonsens. Podobnie jak wszystkich spraw dotyczących podejrzenia o seksualne przestępstwa kleru. Tylko sądy powszechne! Data dodania komentarza: 23.06.2026, 15:59 Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji Opolskiej Autor komentarza: Redemptor Treść komentarza: Wszędzie tam gdzie jest Kościół rzymsko katolicki i jego agendy – jest seks i dewiacje. I to trwa od wieków. Na świecie jest tylko jedna organizacja, która takich seks-dewiantów sama rekrutuje, potem tychże dewiantów wspiera a w razie wpadki chroni przed wymiarem sprawiedliwości. Dlatego atrakcją dla mediów jest nie sam wielebny dewiant, ale skuteczne wyłuskanie go spod papieskiej czyli kurialnej kurateli. Kościoła nie da się naprawić. Zbyt wiele uczynił krzywd, zbyt długo kłamał, cała logika tej instytucji oparta na hierarchii i pogmatwanej mistyce czyni ją przestarzałą, zbędną i szkodliwą społecznie. Miejmy nadzieję, że rychło nastąpi upadek tej zdemoralizowanej Stajni Augiasza pomiotu Antychrysta i wyzwolenie ludzkości z jego pazernych macek. Nie wierzcie tej usakralnionej obłudzie, tej eklezjalnej hipokryzji! Ta instytucja została stworzona na kłamstwie i nie jest w stanie się oczyścić. Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczy***i" (Ap 18. 4). Data dodania komentarza: 17.06.2026, 11:05 Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji Opolskiej
Reklama
Reklama