Prezydenckie weto zatrzymało planowaną reformę transportu publicznego, ale nie zatrzymało rozmów o wspólnej komunikacji w powiecie opolskim. Samorządy nadal pracują nad utworzeniem związku powiatowo-gminnego, który miałby lepiej skoordynować połączenia między gminami i Opolem. Teraz muszą jednak odpowiedzieć na najważniejsze pytania: jak powinien wyglądać przyszły system, ile będzie kosztował i jak go sfinansować.
Nowe zasady transportu publicznego zablokowane
W sierpniu 2026 roku ustawa została zawetowana przez Prezydenta RP. Jednym z głównych powodów weta były zbyt krótkie umowy z przewoźnikami, które mogą zniechęcać ich do inwestowania w nowy tabor. Zwrócił również uwagę na ograniczenie roli gmin w dostępie do środków z funduszu, co może szczególnie dotknąć małe miejscowości i obszary wiejskie.
Prezydent skrytykował także wprowadzenie przejazdów na żądanie, wskazując na brak gwarancji ustawowych ulg dla seniorów, uczniów i osób z niepełnosprawnościami. Jego zdaniem reforma nie zapewnia również wystarczającego finansowania nowych obowiązków samorządów, co może prowadzić do ograniczenia, zamiast rozwoju, lokalnych połączeń.
W ocenie prezydenta potrzebne są rozwiązania oparte na stabilnym finansowaniu, silnej roli gmin i zapewnieniu mieszkańcom małych miejscowości oraz wsi dostępu do regularnego transportu publicznego.
Nowelizacja ustawy o publicznym transporcie zbiorowym, uchwalona przez Sejm 31 lipca 2026 roku, miała ograniczyć wykluczenie transportowe, szczególnie na terenach wiejskich. Zakładała m.in. obowiązek zapewnienia połączeń między województwem, powiatami i gminami oraz minimum czterech par kursów w dni robocze i dwóch w dni wolne.
Projekt przewidywał również zmianę zasad przyznawania dopłat, większą rolę marszałków województw oraz wprowadzenie transportu na żądanie dla słabiej zaludnionych obszarów. Fundusz Rozwoju Przewozów Autobusowych miał zostać przekształcony w Fundusz Przeciwdziałania Wykluczeniu Transportowemu.
Nowe przepisy zakładały także dodatkowe wymagania dla autobusów objętych dofinansowaniem, m.in. obowiązek ich lokalizacji i stopniowe ograniczanie wieku taboru. Miasta miały ponadto udostępniać przystanki również operatorom komercyjnym.
Wspólny transport mimo prezydenckiego weta
Po prezydenckim wecie pojawia się pytanie, co dalej z planami stworzenia wspólnego systemu transportu w powiecie opolskim. Czy prace nad powołaniem związku powiatowo-gminnego będą kontynuowane, czy też sytuacja na szczeblu krajowym wpłynie na realizację lokalnych planów? Pytanie jest o tyle uzasadnione, że samorządy już podjęły konkretne działania zmierzające do stworzenia takiego systemu, a podobne rozwiązania funkcjonują lub są przygotowywane w innych częściach regionu.
Przykładem jest powstający Związek Powiatowo-Gminny „Autobusy Brzeskie”. Jego najważniejszymi celami są poprawa komunikacji publicznej, ułatwienie mieszkańcom dojazdów do pracy i szkół oraz możliwość uruchamiania nowych połączeń autobusowych. Do inicjatywy samorządów z terenu powiatu brzeskiego przystąpiła również opolska gmina Popielów.
Jak wyjaśnia wójt gminy Sybilla Stelmach, w przyszłym tygodniu w Brzegu ma odbyć się spotkanie samorządów zainteresowanych utworzeniem związku powiatowo-gminnego. Jest ono następstwem prezydenckiego weta. Na ten moment władze gminy nie chcą więc szerzej wypowiadać się w tej sprawie. Nie zmienia to faktu, że gmina Popielów chce przynależeć do tej struktury.
Równolegle działania w kierunku powołania tego rodzaju związku prowadzone są na terenie powiatu opolskiego. Na początku lipca przedstawiciele trzynastu gmin spotkali się w Urzędzie Gminy w Turawie, aby rozmawiać o przyszłości publicznego transportu zbiorowego.
Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.
👉 Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 3 września - e-wydanie dostępne tutaj.


Napisz komentarz
Komentarze