Akcja protestacyjna rozpoczęła się o północy. Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce zwrócił się do prowadzących pociągi z apelem, aby do godziny 12 przejeżdżali przez wszystkie przejazdy kolejowo-drogowe z prędkością nie większą niż 20 km/h.
Ograniczenie ma obowiązywać niezależnie od kategorii przejazdu. Dotyczy więc również tych miejsc, które wyposażone są w rogatki oraz sygnalizację świetlną.
Protest nie oznacza zatrzymania ruchu kolejowego. Pociągi nadal kursują, jednak znacznie wolniej pokonują przejazdy kolejowo-drogowe. W praktyce może to oznaczać, że rogatki będą zamknięte przez dłuższy czas.
Kierowcy powinni więc przygotować się na dodatkowe oczekiwanie przed przejazdami. W godzinach większego natężenia ruchu może to powodować powstawanie kolejek samochodów, szczególnie w miejscach, gdzie przejazdy znajdują się na ruchliwych drogach.
Skutki protestu mogą być odczuwalne w wielu miejscowościach, przez które przebiegają linie kolejowe. Kierowcy powinni zachować szczególną cierpliwość m.in. w Krasiejowie, Ozimku, Dębskiej Kuźni, Chrząstowicach, Tarnowie Opolskim, Dąbrowie, Chróścinie Opolskiej, Komprachcicach, Tułowicach, Goszczowicach, Kotorzu Małym, Osowcu i Jełowej, a także w stolicy województwa.
Problem dotyczy nie tylko kierowców. Wolniejsza jazda pociągów przez przejazdy kolejowe może przełożyć się na opóźnienia składów, a w konsekwencji także na późniejsze przyjazdy pasażerów do pracy, szkół czy innych miejsc docelowych.
Pierwotnie maszyniści planowali prowadzenie akcji od północy aż do godziny 23.59. Po czwartkowym spotkaniu przedstawicieli związku z ministrem infrastruktury Dariuszem Klimczakiem pojawiła się jednak deklaracja skrócenia protestu.
– Mamy deklarację prezydenta związku maszynistów Leszka Miętka, że zwróci się do Rady Krajowej o to, aby ten protest był skrócony o połowę i trwał jutro do godziny 12. To daje gwarancję, że po południu będziemy mogli wrócić do normalnego ruchu pociągów – przekazał minister infrastruktury.
Oznacza to, że zgodnie z zapowiedziami po godzinie 12 ruch kolejowy powinien stopniowo wrócić do normalnego trybu.
Do tego czasu zarówno kierowcy, jak i pasażerowie pociągów powinni jednak liczyć się z utrudnieniami. Osoby planujące podróż koleją powinny uwzględnić możliwość opóźnień, natomiast kierowcy – dodatkowy czas oczekiwania przed przejazdami kolejowymi.


Napisz komentarz
Komentarze