Od historii i lokalnych tradycji, przez koncerty i Marcinki, aż po sąsiedzkie spotkania i majówki w Księżym Dole. Stowarzyszenie „Martinus” od kilku lat angażuje mieszkańców Tarnowa Opolskiego w różnego rodzaju inicjatywy. Organizacja chce nie tylko przypominać o lokalnym dziedzictwie, ale również tworzyć okazje do spotkań, integracji i wspólnego działania.
Nie trzeba wielkich instytucji, aby zrobić coś ważnego dla lokalnej społeczności. Czasem wystarczy grupa osób, którym zależy na miejscu, w którym żyją. Tak właśnie działa Stowarzyszenie „Martinus” z Tarnowa Opolskiego, które od kilku lat angażuje się w ochronę lokalnego dziedzictwa, popularyzowanie historii i rozwijanie życia kulturalnego.
Stowarzyszenie zostało zarejestrowane w 2018 roku w Tarnowie Opolskim. Wśród jego celów znajdują się m.in. popularyzacja i ochrona dziedzictwa religijnego, kulturowego i artystycznego, a także podejmowanie działań na rzecz rozwoju kultury i nauki w lokalnej społeczności.
- W zasadzie decyzja o powołaniu stowarzyszenia wynikała z dwóch powodów - mówi prezes stowarzyszenia Anna Gebauer. - Po pierwsze, uznaliśmy, że Tarnów Opolski jest dużą miejscowością i potrzebna jest organizacja pozarządowa, która będzie zajmowała się realizacją różnych inicjatyw oraz integrowaniem lokalnej społeczności. Z czasem sama przekonałam się, że taka potrzeba rzeczywiście istnieje, ponieważ w latach 2019–2024 pełniłam również funkcję sołtysa Tarnowa Opolskiego. Po drugie, ważna była dla nas możliwość pozyskiwania dotacji i grantów na realizację pomysłów i inicjatyw, które służą mieszkańcom.
W działalności „Martinusa” ważne miejsce zajmuje również współpraca z parafią w Tarnowie Opolskim. Jej proboszcz, ks. Tomasz Piontek, od początku związany jest ze stowarzyszeniem. Nieprzypadkowa jest także sama nazwa organizacji – „Martinus” nawiązuje do św. Marcina, patrona tarnowskiej parafii.
Początki działalności nie należały jednak do najłatwiejszych. Jako młoda organizacja członkowie stowarzyszenia musieli przede wszystkim pokazać, że potrafią skutecznie działać i są wiarygodnym partnerem przy realizacji różnego rodzaju inicjatyw. Jednym z ważniejszych przedsięwzięć, w które angażuje się „Martinus”, są tarnowskie Marcinki.
- W Tarnowie Opolskim dzień św. Marcina obchodzony jest od ponad 35 lat - opowiada Anna Gebauer. - Jako stowarzyszenie dbamy o to, aby ta tradycja była kontynuowana i z roku na rok staramy się wzbogacać ją o nowe elementy. Organizujemy między innymi konkurs na wykonanie lampionów, koncerty, pokazy teatru ognia czy kiermasz wyrobów regionalnych. Co ważne, przy przygotowaniu obchodów współpracujemy z innymi organizacjami i lokalnymi instytucjami.
Z okazji odpustu ku czci św. Marcina członkowie stowarzyszenia, pielęgnując lokalne tradycje i zwyczaje, przygotowują wyjątkowy przysmak – tradycyjne rogale świętomarcińskie, nazywane również marcinkami.
- Własnoręcznie wypiekamy około tysiąca sztuk rogali, przygotowanych z dużą starannością i sercem – dodaje Anna Gebauer. - Ich wyjątkowy smak zawdzięczamy tradycyjnemu nadzieniu z białego maku, a także aromatycznej marmoladzie z pigwy.
W przygotowanie tego wyjątkowego wydarzenia angażują się również sołectwo, Ochotnicza Straż Pożarna, Gminny Ośrodek Kultury, Koło Gospodyń Wiejskich oraz tutejsze przedszkole.
To właśnie połączenie spotkania, tradycji i lokalnej historii dobrze oddaje ideę, która przyświeca działalności „Martinusa”. Przykładem takiej inicjatywy są tradycyjne majówki organizowane w lesie Księży Dół w okolicach Tarnowa Opolskiego. Wydarzenie rozpoczyna się wspólnym przemarszem na Księży Dół, a jego ważnym elementem jest nabożeństwo majowe. „Martinus” aktywnie włącza się w tę inicjatywę jako jego współorganizator, wspierając przedsięwzięcie, której głównym organizatorem jest ks. proboszcz Tomasz Piontek.
Według lokalnego podania podczas wojny trzydziestoletniej mieszkańcy Tarnowa Opolskiego mieli szukać w Księżym Dole schronienia przed szwedzkimi żołnierzami. Wśród ukrywających się miał być również miejscowy proboszcz. Leśne zagłębienie stało się dla mieszkańców bezpieczną kryjówką, a wydarzenia te miały dać początek jego nazwie.
Majówki organizowane przez Stowarzyszenie „Martinus” nawiązują do tej lokalnej historii. W poprzednich latach uczestnicy wyruszali w przemarszu m.in. spod kościoła pw. św. Marcina w Tarnowie Opolskim, a w przygotowanie wydarzenia włączali się również miejscowi strażacy. Dzięki temu dawna opowieść pozostaje żywa i staje się częścią współczesnego życia mieszkańców.
Stowarzyszenie ma na swoim koncie również projekty, związane z lokalnym dziedzictwem, historią, organizowaniem koncertów i aktywizacją mieszkańców. Realizowane przedsięwzięcia miały na celu przybliżanie mieszkańcom historii Tarnowa Opolskiego oraz odkrywanie na nowo miejsc i tradycji związanych z lokalną społecznością. Materiały województwa opolskiego wskazują na szerszy cykl tego typu działań.
Wśród inicjatyw „Martinusa” znalazły się także sąsiedzkie spotkania organizowane w Tarnowie Opolskim. Pomysł był prosty – stworzyć mieszkańcom poszczególnych ulic okazję do wzajemnego poznania się, rozmowy i wspólnego spędzenia czasu.
- Takie spotkania miały sprzyjać budowaniu sąsiedzkich relacji i integracji mieszkańców - wyjaśnia Anna Gebauer. - Była to także okazja, by lepiej poznać osoby, które na co dzień mijamy, ale często nie mamy okazji z nimi porozmawiać.
Realizacja takich przedsięwzięć wymaga jednak nie tylko pomysłów i zaangażowania, ale również pieniędzy. „Martinus” pozyskuje środki m.in. z budżetu gminy Tarnów Opolski, Województwa Opolskiego oraz Narodowego Instytutu Wolności. Dzięki temu może rozwijać kolejne inicjatywy i angażować mieszkańców w działania na rzecz lokalnej społeczności.
Ważnym elementem działalności stowarzyszenia jest również współpraca z innymi podmiotami. „Martinus” podejmuje wspólne inicjatywy z gminą, parafią, Ochotniczą Strażą Pożarną oraz innymi organizacjami i lokalnymi instytucjami. Łączenie sił pozwala nie tylko sprawniej przygotowywać wydarzenia, ale także wykorzystywać doświadczenie i pomysły różnych środowisk.



Napisz komentarz
Komentarze