Nielegalne wyrzucanie śmieci w lasach, przy drogach i na terenach zielonych wciąż pozostaje poważnym problemem. W ostatnich tygodniach na terenie powiatu opolskiego doszło do kilku takich zdarzeń. Leśnicy, drogowcy i samorządowcy alarmują, że za każdym razem skutki nieodpowiedzialnego zachowania ponosi nie tylko przyroda, ale również lokalne społeczności.
Śmieci zamiast natury
Dzikie wysypiska można spotkać zarówno w lasach, jak i na terenach trudno dostępnych - przy drogach gruntowych, skrajach pól, rowach melioracyjnych czy nieużytkach. Często są to miejsca oddalone od zabudowań, gdzie sprawcy liczą na anonimowość.
W czerwcu Nadleśnictwo Opole poinformowało o znalezieniu ponad 50 zużytych opon na terenie leśnictwa Lipowa. Odpady zostały porzucone około 700 metrów na południe od miejscowości Lipowa.
Jak ustalili leśnicy, śmieci pojawiły się w lesie podczas długiego weekendu związanego z Bożym Ciałem, czyli między 4 a 7 czerwca. Szczególną uwagę zwróciły charakterystyczne oznaczenia znajdujące się na oponach, które mogą wskazywać, że pochodziły one z warsztatu samochodowego.
Sprawą zajęła się policja z Niemodlina, której przekazano zebrane informacje. Straż leśna zwróciła się również do mieszkańców z prośbą o pomoc w ustaleniu osoby odpowiedzialnej za wywiezienie opon do lasu.
Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.
👉 Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 23 lipca - e-wydanie dostępne tutaj.


Napisz komentarz
Komentarze