W gminie Ozimek trwa dyskusja wokół planów budowy spalarni odpadów medycznych i weterynaryjnych na terenie dawnej Huty Małapanew. Inwestycja wzbudza sprzeciw części mieszkańców, którzy wskazują na możliwe skutki dla środowiska oraz komfortu życia. Podczas ostatniej sesji rady miejskiej radni przyjęli uchwały, dotyczące przystąpienia do zmian w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego, dla terenów związanych m.in. z ewentualną budową spalarni.
Inwestycja w Ozimku pod lupą
Od kilku tygodni mieszkańcy gminy Ozimek żyją planami budowy spalarni odpadów medycznych i weterynaryjnych na terenie dawnej Huty Małapanew w Ozimku. Inwestycja ta wzbudza ogromne kontrowersje i część mieszkańców nie zgadza się na tę inwestycję. Obawiają się wzrostu zanieczyszczenia powietrza, uciążliwych zapachów oraz zwiększonego ruchu ciężarówek. W dniu 19 czerwca burmistrz Ozimka Mirosław Wieszołek w obszernym komunikacie odniósł się do kwestii realizacji tej inwestycji.
Jak się okazuje, historia tego, że w Ozimku ma powstać spalarnia, sięga 2023 roku, kiedy pojawił się pierwszy wniosek o wydanie decyzji środowiskowej. Jednak wtedy wniosek ten został wycofany przez spółkę celową.
Kolejny wniosek inwestora zakończył się wydaniem pozytywnej decyzji środowiskowej w grudniu 2025 roku. Jak podkreślają przedstawiciele gminy Ozimek, samorząd był zobowiązany do przeprowadzenia postępowania zgodnie z obowiązującymi przepisami. Wydanie decyzji środowiskowej było obowiązkiem organu administracji, ponieważ inwestor spełnił wszystkie wymagania formalne dotyczące planowanego przedsięwzięcia.
Władze gminy zaznaczają jednocześnie, że samorząd nie jest inwestorem ani partnerem tej inwestycji. Jego rola ogranicza się do realizacji ustawowych obowiązków, wynikających z prowadzonego postępowania administracyjnego.
„(…) Gdybym w tym przypadku wydał decyzję odmowną, naruszyłbym jako organ administracji publicznej przepisy prawa i działał wbrew nim, co natychmiast skorygowane zostałoby przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Aby to zobrazować, sytuacja ta nie różni się niczym od sytuacji, w której np. odmówiłbym mieszkańcowi wydania dowodu osobistego pomimo, iż spełnił wszystkie ustawowe warunki” czytamy w oficjalnym stanowisku burmistrza Mirosława Wieszołka.
Radni zrobili pierwszy krok
W swoim komunikacie z 19 czerwca włodarz gminy poinformował też, że po przeanalizowaniu, zbadaniu i rozważeniu wszystkich czynników, dotyczących możliwości i konsekwencji powstania spalarni oraz ewentualnie innych podobnych zakładów w tym zakresie, podjął decyzję o przygotowaniu projektu zmiany planu miejscowego, którego celem będzie uniemożliwienie ich powstania bez akceptacji społecznej.
Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Ozimku rajcy przyjęli uchwały, dotyczące przystąpienia do zmian w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego, dla terenów związanych m.in. z ewentualną budową spalarni.
Planowane rozwiązania mają służyć ochronie zdrowia mieszkańców, poprawie jakości życia oraz ograniczeniu potencjalnych uciążliwości związanych z gospodarką odpadami.
- W najbliższych miesiącach, czyli do sierpnia poddany zostanie głosowaniu projekt planu ogólnego – poinformował podczas obrad burmistrz Mirosław Wieszołek.
Przedstawiciele gminy Ozimek podkreślają, że nie pozostają bierni wobec sprawy, która wywołuje duże emocje wśród mieszkańców. Do sprawy będziemy wracać.
Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.
👉 Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 2 lipca - e-wydanie dostępne tutaj.


Napisz komentarz
Komentarze