Do bardzo groźnie wyglądającego zdarzenia doszło 25 września około godziny 7.00 rano w miejscowości Jełowa (gmina Łubniany). Kierowca tira najpierw wyłamał opadające na przejeździe rogatki, a potem odjechał.
Pracujący na miejscu policjanci ustalili, że kierujący samochodem ciężarowym marki Volvo najprawdopodobniej nieprawidłowo ocenił miejsce zatrzymania pojazdu przed przejazdem kolejowym. Po tym jak wyłamał rogatki, odjechał i zatrzymał się dopiero kilkadziesiąt metrów dalej na parkingu. 31-latek był trzeźwy. Swoje zachowanie argumentował złą oceną długości tira. Tłumaczył, że opadające po drugiej stronie rogatki zauważył dopiero w momencie zatrzymania, więc ruszył wyłamując jednocześnie szlaban.
Funkcjonariusze apelują, że w rejonie przejazdów kolejowych należy zachować szczególną ostrożność i zwracać uwagę na znaki i sygnalizację świetlną. Zdarzenia z udziałem pociągów często mają bowiem dramatyczne skutki. Mundurowi przypominają, że przed wjechaniem na tory należy upewnić się, czy nie zbliża się pojazd szynowy oraz przedsięwziąć odpowiednie środki ostrożności, zwłaszcza jeżeli wskutek mgły lub z innych powodów przejrzystość powietrza jest zmniejszona. Dodatkowo pojazd trzeba prowadzić z taką prędkością, aby można go było zatrzymać w bezpiecznym miejscu, gdy nadjeżdża pojazd szynowy lub gdy urządzenie zabezpieczające albo dawany sygnał zabrania wjazdu na przejazd. W przypadku unieruchomienia pojazdu na przejeździe kolejowym niezwłocznie usunąć go z przejazdu, a jeżeli nie jest to możliwe, ostrzec kierującego pojazdem szynowym o niebezpieczeństwie.
Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.
👉 Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 1 października - e-wydanie dostępne tutaj.


Napisz komentarz
Komentarze