Do zdarzenia doszło w sobotę, 31 października. Około godziny 6:05 straż pożarna otrzymała wezwanie dotyczące wypadku drogowego na trasie między Turawą a Rzędowem, na wysokości ulicy Pływackiej. Zgłoszenie wpłynęło automatycznie do operatora numeru alarmowego 112 za pośrednictwem samochodowego systemu eCall.
Po przybyciu na miejsce ratownicy zastali rozbitą Skodę Octavię, która znajdowała się w lesie, około 30 metrów od jezdni. Z ustaleń wynika, że samochód najpierw wypadł z drogi i uderzył w drzewo, a następnie dachował. Siła uderzenia była ogromna – z pojazdu zostało wyrwane zawieszenie wraz z kołem.

Największe zdziwienie służb wzbudził jednak fakt, że w samochodzie ani w jego bezpośrednim otoczeniu nie było żadnych osób. Strażacy przeprowadzili rozpoznanie oraz przeszukali teren wokół miejsca zdarzenia. Nie odnaleziono kierowcy ani innych osób poszkodowanych.
Samochód posiadał czeskie tablice rejestracyjne. Według wstępnych informacji mógł należeć do wypożyczalni samochodów.

Policja szuka kierowcy
Na miejscu działania prowadzili strażacy z OSP Kotórz Wielki, OSP Osowiec oraz JRG-1 Opole, a także zespół ratownictwa medycznego i policja.
Obecnie dalsze czynności prowadzą funkcjonariusze policji. Ustalają oni dokładne okoliczności wypadku, tożsamość osoby kierującej pojazdem, a także dane właściciela i użytkownika samochodu.
Okoliczności, w jakich kierowca opuścił miejsce zdarzenia, pozostają niewyjaśnione. Sprawa jest przedmiotem policyjnych ustaleń.


Napisz komentarz
Komentarze