Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.zabka.pl/franczyza/kontakt/?utm_source=reg_11&utm_medium=banner&utm_campaign=online&utm_id=banner
sobota, 31 października 2026 13:45
Przeczytaj:
Reklama
Reklama Senator RP Beniamin Godyla
Skoda wypadła z drogi i dachowała w lesie w okolicach Turawy

Zagadka pod Turawą: dachowanie w lesie, roztrzaskana Skoda i… ani śladu kierowcy

Nietypowe zgłoszenie postawiło na nogi służby ratunkowe w sobotni poranek. Samochód osobowy wypadł z drogi, uderzył w drzewo i dachował w lesie. Gdy na miejsce dotarli strażacy, w rozbitym pojeździe nie było ani kierowcy, ani pasażerów.
Zagadka pod Turawą: dachowanie w lesie, roztrzaskana Skoda i… ani śladu kierowcy

Autor: fot. OSP Kotórz Wielki

Do zdarzenia doszło w sobotę, 31 października. Około godziny 6:05 straż pożarna otrzymała wezwanie dotyczące wypadku drogowego na trasie między Turawą a Rzędowem, na wysokości ulicy Pływackiej. Zgłoszenie wpłynęło automatycznie do operatora numeru alarmowego 112 za pośrednictwem samochodowego systemu eCall.

Po przybyciu na miejsce ratownicy zastali rozbitą Skodę Octavię, która znajdowała się w lesie, około 30 metrów od jezdni. Z ustaleń wynika, że samochód najpierw wypadł z drogi i uderzył w drzewo, a następnie dachował. Siła uderzenia była ogromna – z pojazdu zostało wyrwane zawieszenie wraz z kołem.

Największe zdziwienie służb wzbudził jednak fakt, że w samochodzie ani w jego bezpośrednim otoczeniu nie było żadnych osób. Strażacy przeprowadzili rozpoznanie oraz przeszukali teren wokół miejsca zdarzenia. Nie odnaleziono kierowcy ani innych osób poszkodowanych.

Samochód posiadał czeskie tablice rejestracyjne. Według wstępnych informacji mógł należeć do wypożyczalni samochodów.

Policja szuka kierowcy

Na miejscu działania prowadzili strażacy z OSP Kotórz Wielki, OSP Osowiec oraz JRG-1 Opole, a także zespół ratownictwa medycznego i policja.

Obecnie dalsze czynności prowadzą funkcjonariusze policji. Ustalają oni dokładne okoliczności wypadku, tożsamość osoby kierującej pojazdem, a także dane właściciela i użytkownika samochodu.

Okoliczności, w jakich kierowca opuścił miejsce zdarzenia, pozostają niewyjaśnione. Sprawa jest przedmiotem policyjnych ustaleń.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pitty Treść komentarza: A Ty jakie masz dokonania? Zawodowe i życiowe. Przegrałeś ko***urs? Data dodania komentarza: 27.08.2026, 08:25 Źródło komentarza: Dom Nad Jeziorem – nowy początek Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: "Smaki Przywór" nie były organizowane z prywatnej inicjatywy mieszkańców? Data dodania komentarza: 19.08.2026, 21:50 Źródło komentarza: Piętnaście lat pomysłów, wydarzeń i społecznej energii Autor komentarza: ble Treść komentarza: Rowerem elektrycznym? Powinniście to podać. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 10:51 Źródło komentarza: Wsiadła na rower i samotnie ruszyła do Santiago de Compostela. Ponad 3 tysiące kilometrów dla Laury Piechoty Autor komentarza: Kamikaze Treść komentarza: ale 105 lat temu to była Republika Weimarska ;) Data dodania komentarza: 28.06.2026, 20:53 Źródło komentarza: Padł nowy rekord ciepła w Polsce. Po 105 latach Prószków traci historyczny rekord Autor komentarza: Hanys Treść komentarza: Masz rację; prowadzenie tej sprawy przez jakiś sąd kościelny to pospolita brednia, zupełny nonsens. Podobnie jak wszystkich spraw dotyczących podejrzenia o seksualne przestępstwa kleru. Tylko sądy powszechne! Data dodania komentarza: 23.06.2026, 15:59 Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji Opolskiej Autor komentarza: Redemptor Treść komentarza: Wszędzie tam gdzie jest Kościół rzymsko katolicki i jego agendy – jest seks i dewiacje. I to trwa od wieków. Na świecie jest tylko jedna organizacja, która takich seks-dewiantów sama rekrutuje, potem tychże dewiantów wspiera a w razie wpadki chroni przed wymiarem sprawiedliwości. Dlatego atrakcją dla mediów jest nie sam wielebny dewiant, ale skuteczne wyłuskanie go spod papieskiej czyli kurialnej kurateli. Kościoła nie da się naprawić. Zbyt wiele uczynił krzywd, zbyt długo kłamał, cała logika tej instytucji oparta na hierarchii i pogmatwanej mistyce czyni ją przestarzałą, zbędną i szkodliwą społecznie. Miejmy nadzieję, że rychło nastąpi upadek tej zdemoralizowanej Stajni Augiasza pomiotu Antychrysta i wyzwolenie ludzkości z jego pazernych macek. Nie wierzcie tej usakralnionej obłudzie, tej eklezjalnej hipokryzji! Ta instytucja została stworzona na kłamstwie i nie jest w stanie się oczyścić. Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczy***i" (Ap 18. 4). Data dodania komentarza: 17.06.2026, 11:05 Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji Opolskiej
Reklama
Reklama