W Chrząstowicach przydałby się chodnik, który połączyłby ulicę Kotorską z ulicą Olimpijczyków. Inwestycja miałaby przede wszystkim służyć dzieciom, które codziennie idą do szkoły, a muszą poruszać się w pobliżu bardzo ruchliwej drogi krajowej nr 46. Okazuje się jednak, że realizacja tego zadania nie jest wcale taka prosta, a przeciwności jest sporo.
Temat został poruszony podczas ostatniej sesji Rady Gminy Chrząstowice, która odbyła się 14 października. Radny Mirosław Pasoń zwrócił się do wójta Floriana Cieciora w sprawie przejścia dla pieszych w rejonie ulicy Kotorskiej przez drogę krajową 46. Rajca zapytał, czy w tym temacie zapadły już jakieś decyzje.
Wójt przyznał, że ustaleń nie ma żadnych, a pomysły się wyczerpały. Na tym jednak nie kończy się temat, bo chrząstowiccy samorządowcy w przeszłości już kilkukrotnie zwracali się do opolskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad z prośbą o umieszczenie na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 46 i ulicy Kotorskiej przejścia dla pieszych, aby można było tamtędy bezpiecznie przechodzić.
– Odpowiedź GDDKiA jest jednoznaczna: ta droga w tym miejscu jest traktowana jako obwodnica wsi Chrząstowice, więc przepisy nie pozwalają, żeby w tym miejscu były pasy – mówił podczas sesji wójt Florian Ciecior.
Urzędnicy z Chrząstowic przeanalizowali jednak sytuację i zauważyli, że pomiędzy ulicą Kotorską a Olimpijczyków (w okolicy stacji benzynowej) znajduje się pas ziemi należący do GDDKiA. Ich zdaniem można byłoby tam wybudować przynajmniej chodnik, dzięki któremu mieszkańcy, a w szczególności dzieci, mogłyby spokojnie przejść od ulicy Kotorskiej do Olimpijczyków, gdzie znajduje się bezpieczne przejście dla pieszych z sygnalizacją świetlną.
Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.
👉 Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 29 października - e-wydanie dostępne tutaj.


Napisz komentarz
Komentarze