Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.zabka.pl/franczyza/kontakt/?utm_source=reg_11&utm_medium=banner&utm_campaign=online&utm_id=banner
wtorek, 22 września 2026 19:19
Przeczytaj:
Reklama
Reklama Senator RP Beniamin Godyla
Mały wielki wojownik z opolskiego szpitala. 100 dni walki o życie Filipa

To była walka o każdy oddech i każdy gram życia

Ta historia porusza do głębi i przypomina, jak wielką siłę potrafi mieć tak kruche życie. Filip przyszedł na świat 25 stycznia 2026 roku w Klinicznym Centrum Ginekologii, Położnictwa i Neonatologii w Opolu. Ważył zaledwie 800 gramów. Urodzony w 25. tygodniu ciąży, od pierwszych chwil pokazał, że nie zamierza się poddać.
To była walka o każdy oddech i każdy gram życia
Mały wojownik Filip po 100 dniach opuszcza szpital w Opolu i jedzie do domu.

Autor: fot. Kliniczne Centrum Ginekologii, Położnictwa i Neonatologii w Opolu

Jego narodziny były wyczekiwane przez całą rodzinę. Mama Aneta i tata Waldemar, razem z dziećmi – Emilią, Kacprem i Gabrielem – czekali na moment, który miał ich jeszcze bardziej połączyć. Rzeczywistość napisała jednak trudniejszy scenariusz. Ciąża, choć planowana, przebiegała z powikłaniami. W obliczu zagrożenia przyszła mama została przewieziona karetką z Kędzierzyna-Koźla do Opola. Poród nastąpił niespodziewanie. Następnego dnia rano do męża trafiła krótka wiadomość: „Urodziłam Ci syna”.

Pierwsze tygodnie życia Filipa były pełne napięcia i niepewności. Wymagał specjalistycznej opieki, długotrwałego wsparcia oddechowego, zmagał się m.in. z retinopatią. Każdy dzień przynosił jednak małe postępy, które dla jego bliskich były ogromnymi zwycięstwami. 

Nieocenione okazało się wsparcie zarówno personelu medycznego, jak i rodziny. Rodzice byli przy synku codziennie, nie opuszczali go nawet na chwilę. Ogromną pomocą służyła również pani Joanna – siostra ojca i przyjaciółka mamy. To ona przez wiele tygodni dowoziła panią Anetę do szpitala z Polskiej Cerekwi, pokonując dziesiątki kilometrów i zdobywając doświadczenie za kierownicą niedługo po zdaniu egzaminu na prawo jazdy.

Po 100 dniach intensywnej walki przyszły dobre wiadomości. Filip rośnie, samodzielnie je i rozwija się prawidłowo. Jest gotowy, by opuścić szpital i wrócić do domu, gdzie czeka na niego cała rodzina.

Rodzice nie kryją wzruszenia i wdzięczności wobec personelu medycznego opolskiego szpitala. Podkreślają nie tylko profesjonalizm lekarzy, położnych i pielęgniarek, ale także ich wsparcie, cierpliwość i obecność w najtrudniejszych chwilach. Dziękują również za przygotowanie do opieki nad wcześniakiem – pomoc fizjoterapeuty, szkolenia i życzliwość, która dodawała sił.

Historia Filipa to opowieść o kruchości życia, ale przede wszystkim o niezwykłej sile – tej najmniejszej i tej największej. To także dowód na to, że za medycyną stoją ludzie, ich zaangażowanie i serce.

Dziś mały wojownik rozpoczyna nowy rozdział – już w domu, otoczony miłością najbliższych.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pitty Treść komentarza: A Ty jakie masz dokonania? Zawodowe i życiowe. Przegrałeś ko***urs? Data dodania komentarza: 27.08.2026, 08:25 Źródło komentarza: Dom Nad Jeziorem – nowy początek Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: "Smaki Przywór" nie były organizowane z prywatnej inicjatywy mieszkańców? Data dodania komentarza: 19.08.2026, 21:50 Źródło komentarza: Piętnaście lat pomysłów, wydarzeń i społecznej energii Autor komentarza: ble Treść komentarza: Rowerem elektrycznym? Powinniście to podać. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 10:51 Źródło komentarza: Wsiadła na rower i samotnie ruszyła do Santiago de Compostela. Ponad 3 tysiące kilometrów dla Laury Piechoty Autor komentarza: Kamikaze Treść komentarza: ale 105 lat temu to była Republika Weimarska ;) Data dodania komentarza: 28.06.2026, 20:53 Źródło komentarza: Padł nowy rekord ciepła w Polsce. Po 105 latach Prószków traci historyczny rekord Autor komentarza: Hanys Treść komentarza: Masz rację; prowadzenie tej sprawy przez jakiś sąd kościelny to pospolita brednia, zupełny nonsens. Podobnie jak wszystkich spraw dotyczących podejrzenia o seksualne przestępstwa kleru. Tylko sądy powszechne! Data dodania komentarza: 23.06.2026, 15:59 Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji Opolskiej Autor komentarza: Redemptor Treść komentarza: Wszędzie tam gdzie jest Kościół rzymsko katolicki i jego agendy – jest seks i dewiacje. I to trwa od wieków. Na świecie jest tylko jedna organizacja, która takich seks-dewiantów sama rekrutuje, potem tychże dewiantów wspiera a w razie wpadki chroni przed wymiarem sprawiedliwości. Dlatego atrakcją dla mediów jest nie sam wielebny dewiant, ale skuteczne wyłuskanie go spod papieskiej czyli kurialnej kurateli. Kościoła nie da się naprawić. Zbyt wiele uczynił krzywd, zbyt długo kłamał, cała logika tej instytucji oparta na hierarchii i pogmatwanej mistyce czyni ją przestarzałą, zbędną i szkodliwą społecznie. Miejmy nadzieję, że rychło nastąpi upadek tej zdemoralizowanej Stajni Augiasza pomiotu Antychrysta i wyzwolenie ludzkości z jego pazernych macek. Nie wierzcie tej usakralnionej obłudzie, tej eklezjalnej hipokryzji! Ta instytucja została stworzona na kłamstwie i nie jest w stanie się oczyścić. Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczy***i" (Ap 18. 4). Data dodania komentarza: 17.06.2026, 11:05 Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji Opolskiej
Reklama
Reklama