Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 3 sierpnia 2026 04:45
Przeczytaj:
Reklama
Reklama Senator RP Beniamin Godyla

O (NIE)DROGIM KARPIU NA ŚWIĄTECZNYM STOLE

Hodowcy karpia zmagali się w tym roku z suszą, wahaniami temperatur oraz rosnącą presją ptaków rybożernych, które coraz częściej pojawiają się na stawach hodowlanych. W obliczu takich wyzwań wielu konsumentów zastanawia się, czy tradycyjnej wigilijnej ryby nie zabraknie na świątecznych stołach.
O (NIE)DROGIM KARPIU NA ŚWIĄTECZNYM STOLE

Źródło: Canva

Nie ma świąt bez karpia
Karp od dziesięcioleci zajmuje szczególne miejsce na polskim wigilijnym stole, choć jego obecność w świątecznej tradycji wcale nie jest tak odległa, jak mogłoby się wydawać. Zwyczaj spożywania karpia upowszechnił się dopiero po II wojnie światowej, kiedy państwowe gospodarstwa rybne zaczęły promować go jako tanią, zdrową i łatwo dostępną rybę idealną na świąteczną kolację. Z czasem stał on się symbolem Wigilii, łącząc postny charakter dawnego menu z domowym ciepłem rodzinnego spotkania.

Z karpiem wiąże się również wiele wierzeń. Uchodzi on za rybę przynoszącą szczęście i dostatek. Do dzisiaj w wielu domach przechowuje się łuskę karpia w portfelu, wierząc, że zapewni pomyślność finansową przez cały kolejny rok. Jego smak, choć specyficzny, dla wielu Polaków jest smakiem dzieciństwa i nieodłącznym elementem grudniowej atmosfery. Dlatego, mimo rosnącej popularności łososia, dorsza czy pstrąga oraz zmieniających się trendów kulinarnych, karp pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli polskiej Wigilii.

Problemy hodowców
Hodowcy karpia stoją dziś przed szeregiem wyzwań, z których najpoważniejsze wynikają ze zmian klimatycznych. Wysokie temperatury, zbyt małe opady deszczu oraz długotrwała susza sprawiają, że w wielu regionach Polski coraz trudniej utrzymać odpowiedni poziom wody w stawach.

- Problem jest złożony, bo hodowla karpia wymaga spełnienia kilku warunków -  wyjaśnia dyrektor Państwowego Gospodarstwa Rybackiego w Niemodlinie Adam Pienio. - Karp potrzebuje optymalnej temperatury wody. Tymczasem maj i czerwiec w tym roku były zbyt chłodne, co zahamowało wzrost ryb. Z kolei wysokie letnie temperatury mogą prowadzić do śnięcia, bo ryba źle znosi upały. To wszystko zaburza jej naturalny cykl odżywiania, powodując m.in. zatrzymanie przyrostu masy.

Do problemów pogodowych dochodzi rosnąca presja ze strony ptaków rybożernych, takich jak czapla siwa czy kormoran, które coraz częściej pojawiają się na polskich stawach hodowlanych i mogą powodować znaczne straty.

Adam Pienio dodaje też, że jeśli w ciągu roku suma opadów jest zbyt niska, zaczynają się trudności. Karp potrzebuje znacznej kubatury wody, a jej brak wpływa bezpośrednio na kondycję ryb i wielkość hodowli.

Ile zapłacimy za karpia?

Hodowcy z Niemodlina uspokajają, że ryb na święta nie zabraknie. W tym roku gospodarstwo dostarczy paręset ton karpia, czyli tyle samo, ile w poprzednim sezonie. To ważna informacja, zwłaszcza że Gospodarstwo Rybackie w Niemodlinie jest jednym z największych producentów karpia w Polsce.

Karp niemodliński od 2015 roku wpisany na listę produktów tradycyjnych, ma się w tym sezonie dobrze. Przed świętami w sprzedaży detalicznej na terenie gospodarstwa kosztuje około 30 zł za kilogram, co oznacza, że cena nie zmieniła się względem ubiegłego roku. 

Jak tłumaczy Adam Pienio z Państwowego Gospodarstwa Rybackiego w Niemodlinie, na końcową cenę karpia wpływają rosnące koszty produkcji. Obejmują one m.in. koszty paliwa, energii oraz zakupu paszy, w tym pszenicy, która odgrywa kluczową rolę w żywieniu karpi.

W małych gospodarstwach rybackich na terenie powiatu opolskiego ceny są jeszcze bardziej przystępne. Zaczynają się od 25 zł i kończą na 28 zł za kilogram. To różnica, którą szczególnie doceniają mieszkańcy kupujący rybę bezpośrednio u lokalnych producentów. Warto podkreślić, że ceny te pozostają niezmienne od kilku lat. 

To, ile zapłacimy w sklepach, okaże się w najbliższych dniach. Wiadomo jednak, że im bardziej przetworzony produkt, tym wyższa będzie cena. Najdrożej tradycyjnie kosztują filety, płaty oraz dzwonki, bo ich przygotowanie wymaga dodatkowej pracy i obróbki.

 Uwaga! To tylko fragment artykułu. Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Ziemi Opolskiej z 11 grudnia - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ble Treść komentarza: Rowerem elektrycznym? Powinniście to podać. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 10:51 Źródło komentarza: Wsiadła na rower i samotnie ruszyła do Santiago de Compostela. Ponad 3 tysiące kilometrów dla Laury Piechoty Autor komentarza: Kamikaze Treść komentarza: ale 105 lat temu to była Republika Weimarska ;) Data dodania komentarza: 28.06.2026, 20:53 Źródło komentarza: Padł nowy rekord ciepła w Polsce. Po 105 latach Prószków traci historyczny rekord Autor komentarza: Hanys Treść komentarza: Masz rację; prowadzenie tej sprawy przez jakiś sąd kościelny to pospolita brednia, zupełny nonsens. Podobnie jak wszystkich spraw dotyczących podejrzenia o seksualne przestępstwa kleru. Tylko sądy powszechne! Data dodania komentarza: 23.06.2026, 15:59 Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji Opolskiej Autor komentarza: Redemptor Treść komentarza: Wszędzie tam gdzie jest Kościół rzymsko katolicki i jego agendy – jest seks i dewiacje. I to trwa od wieków. Na świecie jest tylko jedna organizacja, która takich seks-dewiantów sama rekrutuje, potem tychże dewiantów wspiera a w razie wpadki chroni przed wymiarem sprawiedliwości. Dlatego atrakcją dla mediów jest nie sam wielebny dewiant, ale skuteczne wyłuskanie go spod papieskiej czyli kurialnej kurateli. Kościoła nie da się naprawić. Zbyt wiele uczynił krzywd, zbyt długo kłamał, cała logika tej instytucji oparta na hierarchii i pogmatwanej mistyce czyni ją przestarzałą, zbędną i szkodliwą społecznie. Miejmy nadzieję, że rychło nastąpi upadek tej zdemoralizowanej Stajni Augiasza pomiotu Antychrysta i wyzwolenie ludzkości z jego pazernych macek. Nie wierzcie tej usakralnionej obłudzie, tej eklezjalnej hipokryzji! Ta instytucja została stworzona na kłamstwie i nie jest w stanie się oczyścić. Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczy***i" (Ap 18. 4). Data dodania komentarza: 17.06.2026, 11:05 Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji Opolskiej Autor komentarza: Ozimianin Treść komentarza: Ja z chęcią się wybiorę, tegoroczny program "Dni Ozimka" wygląda obiecująco :) Data dodania komentarza: 10.06.2026, 15:01 Źródło komentarza: Karty odkryte! Wiemy, kto wystąpi na tegorocznych Dniach Ozimka Autor komentarza: J,Wi***ler Treść komentarza: Nie ma co komentować,,bo i tak to nic nie zmieni ! Szkoda ogromna, że do tego w ogole doszło,, gdzie mają siè ,,podziać,, te szare ludzie,,Ci, ktòrzy nie mają nikogo,,,nie mają samochodu,,ani nawet niekiedy telefonu! GDZIE SĄ I JAK USTAWIŁY SIĘ DO PROBLEMU - ,,ORGANA RZĄDZĄCE,, NO TE CO NA NICH LUDZIE GŁOSOWALI...TYLU BARDZO DOBRYCH LRKARZY, CHIRURGÒW MIAŁ OZIMEK,,OPOLSZCZYZNA I CO,, NAGLE ,,WYPATOWALI,, LUB RZADZĄCY MAJĄ INNE ,,MYŜLENIE,, LUB NIE STARCZY KASY NA LEKARZY,, BO OPŁACA SIĘ CO INNEGO,, A ZDROWIE LUDZKIE NAGLE ,,WYBLAKŁO NA WARTOŚCI,, I TEMAT STAŁ SIĘ NIE AKTUALNY!!! BOŻE - MOŻE TOBIE UDA SIÈ OŚWIEÇIĆ JESZCZE PWENE,,LUDZKIE UMYSŁY ??? BOŻE DOPOMÒŻ, I POŚLIJ̌ - HELIKOPTERY NA OZIMEK I OKOLICZKE WIOSKI,, KTÒRE ZDĄŻĄ POMÒC RATOWAĆ - LUDZKIE ŻYCIE !!! Data dodania komentarza: 4.05.2026, 00:25 Źródło komentarza: Chirurgia znika z mapy regionu. Oddział w Ozimku zlikwidowany. Co to oznacza dla pacjentów?
Reklama
Reklama