W pałacu w Mosznej znaleziono kapsułę czasu. Schowana za listwą przypodłogową pocztówka z życzeniami wielkanocnymi przetrwała tam ponad sto lat. Dziś wiemy, że pochodzi z 1919 roku i jest związana z rodem Tiele-Wincklerów. Jednak nadawca wciąż pozostaje zagadką.
Dziś pocztówki tracą na znaczeniu w sensie użytkowym, ale każda z nich to prawdziwa kapsuła czasu - fragment przeszłości zatrzymany w słowie i oprawiony piękną grafiką. Pocztówki często przedstawiały unikalne miejsca, malownicze krajobrazy albo wizerunki znanych osób czy świętych, stając się małymi dziełami sztuki i świadectwem minionej epoki. Dziś wiele z tych „zwykłych” pocztówek stanowi tak naprawdę jedyne cenne źródło ikonograficzne ukazujące na przykład pałace i zamki Górnego Śląska, które nie zawsze przetrwały czasy wojenne i powojenne. Ile takich pocztówek niegdyś leżało w śląskich bifejach naszych ołm i ołpów? Oddałbym wiele, aby choć na chwilę móc przenieść się w czasie do świata, w którym te pamiątki i ci ludzie byli wciąż z nami obecni.
Odnaleziona w Mosznej kartka idealnie wpisuje się w tę nostalgię. Co więcej, jej historia jest dowodem na to, że najcenniejsze skarby często kryją się w miejscach, których nikt by nie podejrzewał.
- Taką właśnie pocztówkę odkryliśmy w Mosznej - mówi Piotr Kołek, dyrektor marketingu spółki Moszna Zamek, a prywatnie - wielki miłośnik historii tego obiektu i rodziny szlacheckiej.
Renowacja, meble i szczelina w ścianie
W ostatnim czasie w pałacu w Mosznej prowadzono renowację pokoju 330. Jest to pokój noclegowy o standardzie Deluxe zlokalizowany w mansardzie dachu, w części środkowej neobarokowego pałacu.
- Podczas renowacji tegoż pokoju, przy wynoszeniu mebli oraz rozbieraniu listew przypodłogowych za jedną z nich w małej szczelinie między drewnem a tynkiem, odnaleźliśmy właśnie tę pocztówkę - tłumaczy Piotr Kołek. - Czy była tam ukryta celowo, czy po prostu wpadła przypadkowo – tego się niestety nie dowiemy, ale pocztówka nosi ślady zaprawy murarskiej, co wiązałbym z remontami, jakie były prowadzone w tym pokoju w latach sześćdziesiątych lub siedemdziesiątych ubiegłego wieku i później.
Niezauważona lub po prostu zignorowana przetrwała do dnia dzisiejszego. Zagadkowe są również pociągnięcia niebieską kredką – prawdopodobnie współczesne (ktoś już wcześniej odkrył tę kartkę?).
Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.
👉 Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 16 kwietnia - e-wydanie dostępne tutaj.








Napisz komentarz
Komentarze