Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 15 sierpnia 2026 17:29
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/
Wiosna zaskakuje w polskich lasach

Wiosenne grzyby już w lasach! Smardze, boczniaki i… groźne sobowtóry. Na co uważać?

Choć większości z nas grzybobranie kojarzy się z jesienią, wiosna potrafi zaskoczyć niezwykłą różnorodnością gatunków. W lasach pojawiają się pierwsze owocniki — od jadalnych majówek i boczniaków po chronione smardze i silnie trujące piestrzenice. To idealny czas na leśne spacery, ale również moment, w którym szczególnie trzeba uważać.
Wiosenne grzyby już w lasach! Smardze, boczniaki i… groźne sobowtóry. Na co uważać?

Autor: Wikipedia.org

Choć sezon grzybowy kojarzy się głównie z jesienią, grzyby pojawiają się przez cały rok, a wiosna potrafi zaskoczyć ich różnorodnością. Już przed nadejściem wiosny fenologicznej, która przypada zwykle na drugą dekadę maja, w lasach można dostrzec pierwsze owocniki i oznaki budzącej się do życia przyrody.  To jednak nie tylko czas odkryć, ale i ostrożności – obok gatunków jadalnych spotkamy także grzyby chronione oraz silnie trujące. Dlatego wiosenne wyprawy warto łączyć z uważną obserwacją i wiedzą.

Pierwsze w roku grzyby
Grzyby można spotkać w polskich lasach przez cały rok, jednak ich pojawianie się jest ściśle uzależnione od temperatury oraz wilgotności podłoża i powietrza. Już pod koniec zimy, zwłaszcza w południowej części kraju i w rejonach górskich, pojawia się rzadki zwiastun sezonu – wodnicha marcowa (Hygrophorus marzuolus). Jak wskazuje nazwa, owocnikuje już od marca. Rośnie głównie w lasach iglastych, szczególnie jodłowych, często na nasłonecznionych stokach. Ze względu na nietypową porę występowania trudno ją pomylić z innymi gatunkami, choć bywa mylona z wodnichą odymioną lub gąską – na szczęście są to również grzyby jadalne.

W czasie odwilży łatwo natrafić na grzyby nadrzewne. Jednym z najczęściej spotykanych jest boczniak ostrygowaty – smaczny i dobrze znany gatunek, który występuje dziko od jesieni aż do wiosny. Jego muszlowate owocniki rosną w skupieniach na pniach drzew liściastych, takich jak brzozy, topole czy jesiony. Obok niego pojawia się także łycznik późny (Sarcomyxa serotina), często z nim mylony – ma jednak żółtawy trzon i bywa uznawany za grzyb o wątpliwej wartości kulinarnej, dlatego lepiej go nie zbierać.

Na pniach bzu czarnego i innych drzew liściastych można spotkać uszaka bzowego (Auricularia auricula-judae), zwanego „uchem Judasza”. Ten galaretowaty, elastyczny grzyb jest ceniony w kuchni azjatyckiej, choć jego smak pozostaje bardzo delikatny. Do najwcześniejszych gatunków należy także płomiennica zimowa (Flammulina velutipes), owocnikująca nawet podczas łagodnych zim.
W okresie przedwiośnia, rozpoczynającym się zwykle w trzeciej dekadzie marca wraz z pyleniem leszczyny, liczba gatunków jest jeszcze niewielka ze względu na przymrozki. Pod koniec tego czasu pojawiają się jednak pierwsze drobne, ale charakterystyczne grzyby – sklerotka bulwiasta (Sclerotinia tuberosa) oraz kubianka kotkowa (Ciboria amentacea), rozwijająca się na opadłych „kotkach” olszy. Choć łatwo je przeoczyć, stanowią ciekawy przykład tego, jak wcześnie wiosna zaczyna się w świecie grzybów.

Wiosna w pełni
W drugiej połowie maja, gdy kwitnie bez lilak, masowo pojawia się majówka wiosenna (Calocybe gambosa), grzyb jadalny, którego smak bywa oceniany różnie, oraz bruzdniczek największy, również jadalny, lecz polecany jedynie doświadczonym grzybiarzom, ze względu na możliwość pomylenia go z trującymi białymi lejkówkami. W tym czasie można również spotkać łuskwiaka zmiennego, jadalnego saprotrofa używanego w zupach i sosach (kapelusze są smaczne, trzony zbyt łykowate), pieniążka dębowego, jadalnego jako grzyb domieszkowy, oraz żółciaka siarkowego (Laetiporus sulphureus), rosnącego na drzewach liściastych, o jaskrawożółtej barwie i charakterystycznym dachówkowatym układzie owocników. Młode osobniki żółciaka są soczyste i delikatne w smaku, przydatne kulinarnie, choć niewprawne oko może pomylić go z chronioną jodłownicą górską.

Smardze i ich sobowtóry
Najbardziej poszukiwanymi grzybami wiosennymi są smardze, pojawiające się od drugiej połowy marca aż do maja, najczęściej na żyznych siedliskach, w dolinach rzek, a nawet w ogrodach i sadach. Smardz jadalny (M. esculenta) charakteryzuje się główką przypominającą plaster miodu i jest wyjątkowo ceniony, choć w Polsce podlega ochronie częściowej. Smardz stożkowaty (M. conica) oraz smardz wyniosły (M. elata) mają ciemniejsze żebra i spotykane są w lasach łęgowych oraz na brzegach lasów. Rzadkim gatunkiem jest smardzówka czeska (Verpa bohemica), od 2014 roku objęta w Polsce ochroną częściową. Ostrzeżenie dla grzybiarzy: największym zagrożeniem jest pomylenie smardzy z piestrzenicą kasztanowatą (Gyromitra esculenta), silnie trującym „sobowtórem” smardza, zawierającym gyromitrynę, która może powodować zaburzenia żołądkowo-jelitowe oraz uszkodzenia wątroby, nerek, szpiku kostnego i wzroku. Piestrzenica ma główkę silnie pofałdowaną jak mózg, podczas gdy smardze cechują regularne zagłębienia przypominające plaster miodu. Zgodnie z przepisami, zbiór smardzów w lasach wymaga specjalnego zezwolenia i dozwolony jest jedynie na stanowiskach uprawnych, w ogrodach, szkółkach leśnych czy parkach, które nie są obszarami chronionymi.

Po pierwsze bezpieczeństwo
Wiosenne grzybobranie to doskonała okazja do spaceru i obserwacji przyrody, jednak najważniejsze jest bezpieczeństwo. Zbierajmy tylko te gatunki, które znamy bezbłędnie, zwracając szczególną uwagę na trujące, jak piestrzenica kasztanowata. Nie niszczmy grzybów niejadalnych – są pokarmem dla zwierząt i ważnym elementem ekosystemu. Korzystajmy z przewiewnych koszy, unikajmy foliowych toreb, a także miejsc zanieczyszczonych, przy szosach czy w aglomeracjach, ponieważ grzyby łatwo kumulują metale ciężkie. Warto pamiętać, że najpiękniejsze grzyby często najlepiej podziwiać wzrokiem lub uwiecznić na zdjęciu, chroniąc je dla przyszłych pokoleń.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ble Treść komentarza: Rowerem elektrycznym? Powinniście to podać. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 10:51 Źródło komentarza: Wsiadła na rower i samotnie ruszyła do Santiago de Compostela. Ponad 3 tysiące kilometrów dla Laury Piechoty Autor komentarza: Kamikaze Treść komentarza: ale 105 lat temu to była Republika Weimarska ;) Data dodania komentarza: 28.06.2026, 20:53 Źródło komentarza: Padł nowy rekord ciepła w Polsce. Po 105 latach Prószków traci historyczny rekord Autor komentarza: Hanys Treść komentarza: Masz rację; prowadzenie tej sprawy przez jakiś sąd kościelny to pospolita brednia, zupełny nonsens. Podobnie jak wszystkich spraw dotyczących podejrzenia o seksualne przestępstwa kleru. Tylko sądy powszechne! Data dodania komentarza: 23.06.2026, 15:59 Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji Opolskiej Autor komentarza: Redemptor Treść komentarza: Wszędzie tam gdzie jest Kościół rzymsko katolicki i jego agendy – jest seks i dewiacje. I to trwa od wieków. Na świecie jest tylko jedna organizacja, która takich seks-dewiantów sama rekrutuje, potem tychże dewiantów wspiera a w razie wpadki chroni przed wymiarem sprawiedliwości. Dlatego atrakcją dla mediów jest nie sam wielebny dewiant, ale skuteczne wyłuskanie go spod papieskiej czyli kurialnej kurateli. Kościoła nie da się naprawić. Zbyt wiele uczynił krzywd, zbyt długo kłamał, cała logika tej instytucji oparta na hierarchii i pogmatwanej mistyce czyni ją przestarzałą, zbędną i szkodliwą społecznie. Miejmy nadzieję, że rychło nastąpi upadek tej zdemoralizowanej Stajni Augiasza pomiotu Antychrysta i wyzwolenie ludzkości z jego pazernych macek. Nie wierzcie tej usakralnionej obłudzie, tej eklezjalnej hipokryzji! Ta instytucja została stworzona na kłamstwie i nie jest w stanie się oczyścić. Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczy***i" (Ap 18. 4). Data dodania komentarza: 17.06.2026, 11:05 Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji Opolskiej Autor komentarza: Ozimianin Treść komentarza: Ja z chęcią się wybiorę, tegoroczny program "Dni Ozimka" wygląda obiecująco :) Data dodania komentarza: 10.06.2026, 15:01 Źródło komentarza: Karty odkryte! Wiemy, kto wystąpi na tegorocznych Dniach Ozimka Autor komentarza: J,Wi***ler Treść komentarza: Nie ma co komentować,,bo i tak to nic nie zmieni ! Szkoda ogromna, że do tego w ogole doszło,, gdzie mają siè ,,podziać,, te szare ludzie,,Ci, ktòrzy nie mają nikogo,,,nie mają samochodu,,ani nawet niekiedy telefonu! GDZIE SĄ I JAK USTAWIŁY SIĘ DO PROBLEMU - ,,ORGANA RZĄDZĄCE,, NO TE CO NA NICH LUDZIE GŁOSOWALI...TYLU BARDZO DOBRYCH LRKARZY, CHIRURGÒW MIAŁ OZIMEK,,OPOLSZCZYZNA I CO,, NAGLE ,,WYPATOWALI,, LUB RZADZĄCY MAJĄ INNE ,,MYŜLENIE,, LUB NIE STARCZY KASY NA LEKARZY,, BO OPŁACA SIĘ CO INNEGO,, A ZDROWIE LUDZKIE NAGLE ,,WYBLAKŁO NA WARTOŚCI,, I TEMAT STAŁ SIĘ NIE AKTUALNY!!! BOŻE - MOŻE TOBIE UDA SIÈ OŚWIEÇIĆ JESZCZE PWENE,,LUDZKIE UMYSŁY ??? BOŻE DOPOMÒŻ, I POŚLIJ̌ - HELIKOPTERY NA OZIMEK I OKOLICZKE WIOSKI,, KTÒRE ZDĄŻĄ POMÒC RATOWAĆ - LUDZKIE ŻYCIE !!! Data dodania komentarza: 4.05.2026, 00:25 Źródło komentarza: Chirurgia znika z mapy regionu. Oddział w Ozimku zlikwidowany. Co to oznacza dla pacjentów?
Reklama
Reklama