Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.zabka.pl/franczyza/kontakt/?utm_source=reg_11&utm_medium=banner&utm_campaign=online&utm_id=banner
wtorek, 29 września 2026 12:18
Przeczytaj:
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/firmy/rachunki/rachunek-biezacy-firmowy
Reklama Senator RP Beniamin Godyla

Czy skończy się lęk przed wielką wodą?

Prace związane z przebudową polderu Żelazna powinny zakończyć się do grudnia 2023 roku. Niestety kilka miesięcy temu Wody Polskie w Gliwicach niespodziewanie zerwały kontrakt z wykonawcą inwestycji. Mieszkańcy nadodrzańskich terenów pomimo zapewnień ze strony inwestora obawiają się, czy przedsięwzięcie zostanie zrealizowane na czas. Pojawiają się też pytania o możliwość utraty unijnego dofinansowania na ten cel.
Czy skończy się lęk przed wielką wodą?

Warto przypomnieć, że polder Żelazna powstał przed 1939 rokiem. Od dawna wymagał przeprojektowania i przebudowy, aby zapewnić ochronę przed powodziami od strony rzeki Odry. Szczególnie chodzi o zabezpieczenie terenu specjalnej strefy ekonomicznej w Opolu, obszarów zamieszkałych przy ul. Partyzanckiej oraz terenu obwodnicy północnej miasta Opola. Wyremontowany polder ma skutecznie chronić przed wodą takie obszary jak: dzielnica Opole-Sławice, wsie gminy Dąbrowa (Żelazna, Niewodniki, Narok), a także okolice elektrowni Opole. Przebudowa obiektu zwiększy jego powierzchnię z obecnych 200 ha do 400 ha i pojemność do ok. 10 mln m3. Długość obwałowań polderu wyniesie ponad 15 km. Inwestycja pozwoli na pełną kontrolę sterowania przepływem w sytuacji wezbrania.

W grudniu 2020 roku została podpisana umowa na wykonanie prac budowlanych związanych z przebudową polderu. Była to jedna z najbardziej wyczekiwanych od wielu lat inwestycji, jeśli chodzi o zabezpieczenia przeciwpowodziowe województwa opolskiego. Termin zakończenia inwestycji zaplanowano na 2023 rok. W trakcie realizacji zadania pojawiły się poważne utrudnienia, których nie przewidział inwestor. Problem pojawił się podczas budowy wałów. Wiosną zeszłego roku wykonawca inwestycji, czyli firma ETP, oczekiwała zwiększenia wartości kontraktu. Jako przyczynę podano rosnące ceny i koszty działalności. Z kolei Wody Polskie zwracały uwagę na brak możliwości ukończenia części inwestycji przez wykonawcę w założonym terminie. Skończyło się na tym, że na początku października rozwiązano umowę z wykonawcą. Kolejne miesiące upłynęły na zabezpieczeniu oraz inwentaryzacji tego, co do czasu zerwania kontraktu zrealizowała firma ETP.

Uwaga! To tylko fragment artykułu. Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Ziemi Opolskiej z 16 marca - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pitty Treść komentarza: A Ty jakie masz dokonania? Zawodowe i życiowe. Przegrałeś ko***urs? Data dodania komentarza: 27.08.2026, 08:25 Źródło komentarza: Dom Nad Jeziorem – nowy początek Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: "Smaki Przywór" nie były organizowane z prywatnej inicjatywy mieszkańców? Data dodania komentarza: 19.08.2026, 21:50 Źródło komentarza: Piętnaście lat pomysłów, wydarzeń i społecznej energii Autor komentarza: ble Treść komentarza: Rowerem elektrycznym? Powinniście to podać. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 10:51 Źródło komentarza: Wsiadła na rower i samotnie ruszyła do Santiago de Compostela. Ponad 3 tysiące kilometrów dla Laury Piechoty Autor komentarza: Kamikaze Treść komentarza: ale 105 lat temu to była Republika Weimarska ;) Data dodania komentarza: 28.06.2026, 20:53 Źródło komentarza: Padł nowy rekord ciepła w Polsce. Po 105 latach Prószków traci historyczny rekord Autor komentarza: Hanys Treść komentarza: Masz rację; prowadzenie tej sprawy przez jakiś sąd kościelny to pospolita brednia, zupełny nonsens. Podobnie jak wszystkich spraw dotyczących podejrzenia o seksualne przestępstwa kleru. Tylko sądy powszechne! Data dodania komentarza: 23.06.2026, 15:59 Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji Opolskiej Autor komentarza: Redemptor Treść komentarza: Wszędzie tam gdzie jest Kościół rzymsko katolicki i jego agendy – jest seks i dewiacje. I to trwa od wieków. Na świecie jest tylko jedna organizacja, która takich seks-dewiantów sama rekrutuje, potem tychże dewiantów wspiera a w razie wpadki chroni przed wymiarem sprawiedliwości. Dlatego atrakcją dla mediów jest nie sam wielebny dewiant, ale skuteczne wyłuskanie go spod papieskiej czyli kurialnej kurateli. Kościoła nie da się naprawić. Zbyt wiele uczynił krzywd, zbyt długo kłamał, cała logika tej instytucji oparta na hierarchii i pogmatwanej mistyce czyni ją przestarzałą, zbędną i szkodliwą społecznie. Miejmy nadzieję, że rychło nastąpi upadek tej zdemoralizowanej Stajni Augiasza pomiotu Antychrysta i wyzwolenie ludzkości z jego pazernych macek. Nie wierzcie tej usakralnionej obłudzie, tej eklezjalnej hipokryzji! Ta instytucja została stworzona na kłamstwie i nie jest w stanie się oczyścić. Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczy***i" (Ap 18. 4). Data dodania komentarza: 17.06.2026, 11:05 Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji Opolskiej
Reklama
Reklama