Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 30 marca 2026 09:48
Przeczytaj:
Reklama
Reklama

Czy skończy się lęk przed wielką wodą?

Prace związane z przebudową polderu Żelazna powinny zakończyć się do grudnia 2023 roku. Niestety kilka miesięcy temu Wody Polskie w Gliwicach niespodziewanie zerwały kontrakt z wykonawcą inwestycji. Mieszkańcy nadodrzańskich terenów pomimo zapewnień ze strony inwestora obawiają się, czy przedsięwzięcie zostanie zrealizowane na czas. Pojawiają się też pytania o możliwość utraty unijnego dofinansowania na ten cel.
Czy skończy się lęk przed wielką wodą?

Warto przypomnieć, że polder Żelazna powstał przed 1939 rokiem. Od dawna wymagał przeprojektowania i przebudowy, aby zapewnić ochronę przed powodziami od strony rzeki Odry. Szczególnie chodzi o zabezpieczenie terenu specjalnej strefy ekonomicznej w Opolu, obszarów zamieszkałych przy ul. Partyzanckiej oraz terenu obwodnicy północnej miasta Opola. Wyremontowany polder ma skutecznie chronić przed wodą takie obszary jak: dzielnica Opole-Sławice, wsie gminy Dąbrowa (Żelazna, Niewodniki, Narok), a także okolice elektrowni Opole. Przebudowa obiektu zwiększy jego powierzchnię z obecnych 200 ha do 400 ha i pojemność do ok. 10 mln m3. Długość obwałowań polderu wyniesie ponad 15 km. Inwestycja pozwoli na pełną kontrolę sterowania przepływem w sytuacji wezbrania.

W grudniu 2020 roku została podpisana umowa na wykonanie prac budowlanych związanych z przebudową polderu. Była to jedna z najbardziej wyczekiwanych od wielu lat inwestycji, jeśli chodzi o zabezpieczenia przeciwpowodziowe województwa opolskiego. Termin zakończenia inwestycji zaplanowano na 2023 rok. W trakcie realizacji zadania pojawiły się poważne utrudnienia, których nie przewidział inwestor. Problem pojawił się podczas budowy wałów. Wiosną zeszłego roku wykonawca inwestycji, czyli firma ETP, oczekiwała zwiększenia wartości kontraktu. Jako przyczynę podano rosnące ceny i koszty działalności. Z kolei Wody Polskie zwracały uwagę na brak możliwości ukończenia części inwestycji przez wykonawcę w założonym terminie. Skończyło się na tym, że na początku października rozwiązano umowę z wykonawcą. Kolejne miesiące upłynęły na zabezpieczeniu oraz inwentaryzacji tego, co do czasu zerwania kontraktu zrealizowała firma ETP.

Uwaga! To tylko fragment artykułu. Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Ziemi Opolskiej z 16 marca - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: wojtekTreść komentarza: no tak - starzy śmiecą a dzieci sprzątająData dodania komentarza: 28.03.2026, 10:23Źródło komentarza: Wielkie sprzątanie Jeziora TurawskiegoAutor komentarza: SylwiaTreść komentarza: Brawo dla Burmistrza z Ozimska, radnych i sołtysów za staranie się o polepszenie bytu mieszkańców Jedlic.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 20:20Źródło komentarza: Gmina Ozimek wnioskuje o 250 tys. zł na świetlicę w JedlicachAutor komentarza: SylwiaTreść komentarza: Brawo dla Burmistrza, radnych i sołtysów z gminy Ozimek. W gminie Dobrodzień złożyłam podobny projekt w miejscowości Klekotna ale to zadanie chyba by przerosło rządzących ponieważ wybrali zrobienie boiska przy szkole, gdzie już było ono wcześniej. Brak słów.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 20:03Źródło komentarza: Gmina Ozimek wnioskuje o 250 tys. zł na świetlicę w JedlicachAutor komentarza: Łosowiecki menTreść komentarza: i bezpieczeństwo Masowa ;)Data dodania komentarza: 22.02.2026, 21:01Źródło komentarza: Nowa łódź ratownicza już w OSP Osowiec. Druhowie: „To ogromny krok naprzód”Autor komentarza: SebastianTreść komentarza: A co jakby twoje dziecko zgwalcil ? Też byś chciał żeby wrócił ? Pasterz dobrze wytresował swoje owieczki 👎Data dodania komentarza: 22.02.2026, 11:42Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji OpolskiejAutor komentarza: JakubTreść komentarza: Bardzo smutne, że dochodzi do takich sytuacji. Fałszywe oskarżenia to poważna sprawa i powinny być rozstrzygane zgodnie z prawem. Poszedłbym do sądu na miejscu Proboszcza. Oby dobro zwyciężyło i Ksiądz wrócił do swojej Parafii.Data dodania komentarza: 20.02.2026, 13:18Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji Opolskiej
Reklama
Reklama