Pijany mieszkaniec Opola w piątek po południu przyjechał samochodem do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przy ulicy Wrocławskiej w Opolu i groził podpaleniem budynku. Przy zatrzymanym mężczyźnie policjanci zabezpieczyli butelkę z benzyną. Grozi mu do 3 lat więzienia.
Do incydentu doszło 16 października, w godzinach popołudniowych, kiedy to do dyżurnego z Komendy Miejskiej Policji w Opolu wpłynęło zgłoszenie o groźbach podpalenia budynku, jakie miał kierować jeden z mieszkańców regionu. Przybyli na miejsce funkcjonariusze w pobliżu urzędu zastali 50-latka. W trakcie wykonywanych czynności policjanci znaleźli przy mężczyźnie butelkę z łatwopalną substancją. Na dodatek mundurowi ustalili, że 50-latek przyjechał samochodem na miejsce zdarzenia będąc pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało ponad 1,5 promila w organizmie mężczyzny. Opolanin swoje działania tłumaczył tym, że ZUS „zniszczył” mu życie. Poprosiliśmy opolski oddział ZUS o komentarz odnośnie tego epizodu.
– Czynności wyjaśniające w tej sprawie prowadzą upoważnione do tego służby, czyli policja. Nie poznaliśmy danych tego człowieka, nie znamy pobudek i zamiarów czynu tej osoby. Jeżeli chodzi o podobne incydenty w przeszłości nie odnotowaliśmy tego typu zdarzeń – zaznaczył Sebastian Szczurek, regionalny rzecznik prasowy ZUS w województwie opolskim.
Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.
👉 Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 22 października - e-wydanie dostępne tutaj.


Napisz komentarz
Komentarze