W sobotę, 9 maja, święceń udzielił bp Rudolf Pierskała, który w homilii przypomniał kandydatom o wyjątkowym znaczeniu posługi diakona w Kościele. Nawiązując do tradycji apostolskiej i symbolicznego gestu nałożenia rąk, podkreślał, że diakoni mają być przede wszystkim pokornymi sługami Jezusa Chrystusa.
– Wy macie wierzyć w to, co będziecie czytać, nauczać tego, w co uwierzycie i pełnić to, czego będziecie nauczać – mówił podczas liturgii bp Rudolf Pierskała.
Hierarcha zwrócił uwagę na znaczenie życia zakorzenionego w Ewangelii, pokory oraz wierności Słowu Bożemu. Podkreślił również, że droga do święceń jest owocem nie tylko osobistego powołania, ale także wsparcia wielu wspólnot i rodzin.
– Wyrośliście najpierw z Kościoła domowego. Dlatego dziękuję waszym rodzicom, rodzeństwu, dziadkom i chrzestnym za modlitwę oraz wsparcie na drodze do święceń – zaznaczył biskup.
Słowa wdzięczności skierował także do wspólnot parafialnych, seminaryjnych i akademickich, które towarzyszyły kandydatom w formacji duchowej. Jak podkreślił, do posługi diakona wybrani zostali ci, którzy „cieszą się dobrą sławą, pełni ducha i mądrości”.
Święcenia diakonatu to pierwszy, najniższy stopień sakramentu święceń w Kościele rzymskokatolickim – obok prezbiteratu i episkopatu – który włącza mężczyznę do grona duchownych. Diakon, którego nazwa wywodzi się z greckiego słowa oznaczającego „sługę”, ślubuje posłuszeństwo biskupowi. Do jego zadań należy służba podczas liturgii, głoszenie Ewangelii, udzielanie chrztu oraz prowadzenie ceremonii pogrzebowych.
Dla mieszkańców Krasiejowa święcenia Piotra Sobiecha są ważnym i radosnym wydarzeniem. To także powód do dumy dla parafii św. Małgorzaty Męczennicy, z której wywodzi się nowy diakon diecezji opolskiej.








Napisz komentarz
Komentarze