Opolscy szczypiorniści rozegrali dwa ostatnie mecze w tym sezonie Orlen Superligi na swoim parkiecie. Oba starcia rozstrzygnęli na swoją korzyść zgarniając komplet punktów.
Najpierw Opolanie wyrwali zwycięstwo z rąk drużynie Piotrkowianina Piotrkowa Trybunalskiego. To spotkanie rozpoczęło się od interwencji Patryka Mastalerza, po której Mateusz Wojdan zdobył dwie bramki pod rząd. Szybko zrewanżował się Piotr Rutkowski remisując 2:2, pomiędzy jego rzutami Patryk Mastalerz został ukarany żółtą kartką. Po skutecznym rzucie z kontry Kacpra Aksamita, Piotr Rutkowski ponownie wyrównał wynik. Jednakowy poziom gry toczył się do gwizdka zwiastującego koniec pierwszej połowy, na którą ostatecznie zeszliśmy prowadząc 12:11.
Punktowanie w drugiej części rozpoczęło się dopiero w 33. minucie po bramce Patryka Grzesika. Dalsza część tego spotkania zapowiadała zakończenie meczu w rzutach karnych. Zwłaszcza końcówka należała do walki punkt za punkt, kiedy to Michał Milewski zremisował w 59. minucie. Wtedy trener Stanisław Makowiejew zwołał naradę. Na wysokości zadania stanął Bartosz Kowalczyk i zdobył bramkę w ostatniej sekundzie spotkania. Gwardziści zwyciężyli 28:27.
W ostatnim meczu domowym Corotop zmierzył się z ekipą KGHM MKS Zagłębia Lubin. Tutaj od początku Opole kontrolowało spotkanie, a na przerwę zeszli z prowadzeniem 19:13. Drugą część otworzył rzutem karnym Paweł Krupa, ale szybko odpowiedział mu Kowalczyk.
Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.
👉 Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 7 maja - e-wydanie dostępne tutaj.








Napisz komentarz
Komentarze