W gminach powiatu opolskiego za zamkniętymi drzwiami domów wciąż rozgrywają się dramaty, o których sąsiedzi często wolą nie mówić. Tylko w tym roku opolska policja wszczęła już 54 procedury „Niebieskiej Karty”, a w całym 2025 roku było ich 224. Statystyki nie kłamią: problem nie znika, tylko zmienia oblicze - coraz częściej dotyka mężczyzn, przybiera formę psychicznej przemocy czy alienacji rodzicielskiej. Jak w naszym powiecie działa mechanizm, który ma chronić ofiary i powstrzymywać sprawców?
Procedura „Niebieskiej Karty” jest jednym z podstawowych narzędzi stosowanych w Polsce w celu przeciwdziałania przemocy domowej. Jej głównym założeniem jest przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa osobie doznającej przemocy, ale również skoordynowanie działań różnych instytucji zobowiązanych do reagowania w sytuacji jej wystąpienia. W procedurę zaangażowane są m.in. jednostki pomocy społecznej, policja, oświata, ochrona zdrowia oraz gminne komisje rozwiązywania problemów alkoholowych, co pozwala na kompleksowe podejście do problemu.
- Obejmuje dwie podstawowe grupy osób - wyjaśniają nasi rozmówcy z ośrodków pomocy społecznej. - Pierwszą z nich są osoby doznające przemocy domowej, które wymagają wsparcia, ochrony oraz często także pomocy psychologicznej i prawnej. Drugą grupę stanowią osoby stosujące przemoc domową - rozumiane wyłącznie jako osoby pełnoletnie, które dopuszczają się przemocy wobec członków swojej rodziny. W ich przypadku działania instytucji koncentrują się na powstrzymaniu przemocy oraz zmianie zachowań.
Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.
👉 Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 7 maja - e-wydanie dostępne tutaj.








Napisz komentarz
Komentarze