To, co podczas spaceru w lesie w okolicach Lędzin (gmina Chrząstowice) zobaczyło szwedzkie małżeństwo, poruszyło ich do głębi. W krzakach odnaleźli wycieńczonego szczeniaka, który — jak podkreślają pracownicy schroniska — najprawdopodobniej przez wiele dni był pozostawiony sam sobie. O sprawie 12 maja poinformowało schronisko w Opolu.
Szwedzi zatrzymali się w podopolskim lesie podczas zwiedzania Polski. Podczas podróży postanowili zatrzymać się i na chwilę zaczerpnąć świeżego powietrza. To właśnie wtedy w przydrożnych krzakach zauważyli małego psa.
– Zadzwonili do nas i opowiedzieli historię, w którą trudno było uwierzyć. Szczeniak sam w lesie? Niestety, to była prawda – relacjonują pracownicy schroniska.
Zwierzaka natychmiast przewieziono pod opiekę weterynaryjną. Stan psa był bardzo zły. Jak przekazano, około 5–6-miesięczny szczeniak był skrajnie odwodniony, wychudzony i przerażony. Na jego ciele znajdowało się około 200 kleszczy.
Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.
👉 Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 14 maja - e-wydanie dostępne tutaj.








Napisz komentarz
Komentarze