Mieszkańcy Tarnowa Opolskiego oraz kierowcy przejeżdżający przez miejscowość od poniedziałkowego poranka mierzą się z chaosem komunikacyjnym po zamknięciu przejazdu kolejowo-drogowego na ul. Dworcowej. Decyzja firmy Dolkom o awaryjnej naprawie nawierzchni, podjęta z uwagi na zagrożenie bezpieczeństwa, odcięła kluczową przeprawę łączącą dwie części miejscowości. Wójt gminy Rudolf Urban wezwał wykonawcę do natychmiastowego wprowadzenia ruchu wahadłowego, wskazując na paraliż życia społecznego i gospodarczego oraz straty finansowe lokalnych przedsiębiorstw.
Mieszkańcy gminy Tarnów Opolski o planowanym zamknięciu przejazdu kolejowego przy ul. Dworcowej dowiedzieli się w ostatniej chwili, tuż przed rozpoczęciem prac. Wielu z nich było zaskoczonych, gdy w poniedziałkowy poranek 11 maja pojawiło się na przejeździe, jadąc do pracy lub szkoły, i napotkało całkowicie zablokowaną drogę oraz tymczasowe oznakowanie objazdów.
Jak przekazała firma Dolkom w piśmie z 10 maja, zamknięcie jest konieczne z powodu uszkodzenia nawierzchni przejazdu kolejowego na linii nr 132 w km 84,537. Przedstawiciel wykonawcy Marcin Loręc w rozmowie z „Tygodnikiem Ziemi Opolskiej” oszacował, że prace naprawcze potrwają około trzech dni, czyli do czwartku (14.05). W ramach zmienionej organizacji ruchu wyznaczono objazdy drogami powiatowymi przez Kosorowice, Kamień Śląski, Otmice i Izbicko oraz trasę Nakło i Tarnów Opolski.
Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.
👉 Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 14 maja - e-wydanie dostępne tutaj.








Napisz komentarz
Komentarze