To historia, która poruszyła lokalną społeczność i miłośników zwierząt. W znanej w regionie stajni w Karczowie (gmina Dąbrowa) doszło do tragicznych wydarzeń, które dla jej opiekunów okazały się jednym z najtrudniejszych momentów od lat działalności.
W piątkowy poranek, 6 marca, wszystko zaczęło się jak zwykle – od karmienia zwierząt. Szybko jednak stało się jasne, że coś jest nie tak. Jeden z koni, 17-letni Pastel, zamiast jak co dzień czekać na posiłek, leżał i tarzał się po ziemi. Objawy wskazywały na kolkę – groźną dolegliwość, która u koni może prowadzić do dramatycznych konsekwencji.
Decyzja mogła być tylko jedna – natychmiastowy transport do specjalistycznej kliniki. Tam rozpoczęła się walka o życie zwierzęcia. Badania wykazały skręt jelit, a jedyną szansą była pilna operacja. Weterynarze przeprowadzili skomplikowany zabieg, podczas którego konieczna była resekcja aż trzech metrów jelit.
Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.
👉 Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 26 marca - e-wydanie dostępne tutaj.








Napisz komentarz
Komentarze