Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 11 stycznia 2026 05:39
Przeczytaj:
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/

Śląska sprawa wraca na parlamentarne tory. Sejm znów „za”, ale los ustawy wciąż niepewny

Po latach sporów, emocji i politycznych przepychanek sprawa języka śląskiego znów znalazła się w centrum krajowej debaty. Sejm po raz drugi w tej kadencji uchwalił nowelizację ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych, która uznaje język śląski za język regionalny. Teraz projekt trafi do Senatu, a następnie – na biurko prezydenta Karola Nawrockiego. I tu zaczynają się schody.
Śląska sprawa wraca na parlamentarne tory. Sejm znów „za”, ale los ustawy wciąż niepewny
Czy język śląski zostanie wreszcie uznany za język regionalny? Sejm po raz drugi w tej kadencji przyjął ustawę, ale o jej losie zdecyduje jeszcze Senat i prezydent.

Autor: fot. forum/forum

Za ustawą głosowali wszyscy posłowie Koalicji Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Polski 2050, Lewicy oraz Razem. Do tego dołączyło dwóch posłów Prawa i Sprawiedliwości oraz trzech parlamentarzystów niezależnych. Łącznie „za” było 244 posłów. Przeciwko opowiedziało się 196 – głównie z PiS, Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej. Dwóch posłów wstrzymało się od głosu, a 18 było nieobecnych.

Nowelizacja przewiduje, że język śląski dołączy do kaszubskiego jako drugi język regionalny w Polsce. To jednak nie jedyna zmiana. Ustawa zakłada także zwiększenie reprezentacji śląskiej społeczności w organach konsultacyjnych państwa. Do Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych ma zostać dokooptowanych dwóch przedstawicieli Ślązaków.

Teraz projekt trafi do Senatu, którego najbliższe posiedzenie zaplanowano na 21 i 22 stycznia. Jeśli izba wyższa nie wniesie poprawek lub Sejm je zaakceptuje, ustawa trafi do podpisu prezydenta Karola Nawrockiego.

I właśnie na tym etapie entuzjazm zwolenników może osłabnąć. Obecny prezydent już w trakcie kampanii wyborczej nie krył sceptycyzmu wobec uznania języka śląskiego za regionalny. Co więcej, ma na swoim koncie weto do ustawy uznającej język wilamowski za język regionalny. W uzasadnieniu tamtej decyzji Kancelaria Prezydenta podkreślała, że choć patriotyzm lokalny i troska o dziedzictwo przodków zasługują na szacunek, to decyzje o statusie etnolektu nie mogą mieć charakteru „uznaniowego ani politycznego”. Wskazywano również na „uzasadnione wątpliwości”, czy podobne regulacje opierają się na przesłankach merytorycznych, a nie wyłącznie symbolicznych.

To déjà vu dla Ślązaków. W 2024 roku podobna ustawa została uchwalona przez parlament, ale zawetowana przez prezydenta Andrzeja Dudę. Wówczas za projektem głosowało 236 posłów, przeciw było 186, a pięciu wstrzymało się od głosu. W uzasadnieniu weta Andrzej Duda argumentował, że brak jest jednoznacznych podstaw merytorycznych i prawnych do objęcia dialektów językowych przepisami ustawy, zwłaszcza w „bieżącej sytuacji społecznej i geopolitycznej”.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama