Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 2 kwietnia 2026 17:23
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/

Przez życie z tańcem ludowym

Zuzanna Wallach to mieszkanka gminy Tarnów Opolski, której wielką pasją jest taniec ludowy. Przez szesnaście lat tańczyła w zespole WAL – NAK Schulenburger und Nakel Freunde, który działał przy DFK w Walidrogach oraz Raszowej. Później była jedną z jego kierowniczek. Dzisiaj debiutuje jako twórczyni zespołu tańca ludowego dla dzieci i młodzieży „Tarninki”.
Przez życie z tańcem ludowym

Źródło: Archiwum prywatne

Zuzanna Wallach nie wyobraża sobie swojego życia bez tańca ludowego. Do zespołu WAL – NAK trafiła, gdy miała zaledwie osiem lat. I od tamtej pory zajmuje w nim szczególne miejsce. Do dzisiaj pamięta to uczucie wirowania w tańcu, w strojach, w których nie chodzi się na co dzień. 

- Koleżanka namówiła mnie do tego, aby pójść na próbę tego zespołu – wspomina początki swojej tanecznej kariery. – Spodobało mi się i całkiem nieźle mi szło, a trzeba pamiętać, że taniec ludowy wymaga artystycznej dyscypliny i zaangażowania. Tańczyłam w nim przez szesnaście lat. Zespół ludowy przestał prowadzić działalność artystyczną w 2020 roku. A szkoda, bo działał na terenie naszej gminy wiele lat. W 2017 roku świętowaliśmy 25. urodziny.

Początki zespołu Wal-Nak sięgają 1992 roku. Jego założycielami byli Waltrauda i Oswald Salla oraz Krystyna Passon, która pomagała im przy muzyce. Pierwszy występ zespołu miał miejsce we wrześniu 1996 roku na dożynkach w Walidrogach. Po roku, w sierpniu 1997 roku na Gminnym Przeglądzie Zespołów Mniejszości Niemieckiej w Raszowej Wal-Nak zajął pierwsze miejsce. Wtedy zaczął się złoty okres dla zespołu.  Przełomowym momentem w zespole był maj 2014 rok, gdy znaczna część członków zespołu postanowiła zakończyć swoją przygodę z tańcem. Mimo to grupa wystąpiła na Przeglądzie Zespołów Dziecięcych i Młodzieżowych Mniejszości Niemieckiej na Górze Świętej Anny, gdzie zajęła drugie miejsce. Od tego czasu WAL-NAK zawiesił swoją działalność, która została wznowiona we wrześniu 2014 roku pod nowym kierownictwem Elisabeth Fikus i właśnie Zuzanny Wallach. Zespół zyskał nowe życie. Z poprzedniego składu zostało trzynastu tancerzy, do których dołączyło czternastu nowych członków. Zespół nadal otwarty był na przyjmowanie nowych osób, które chcą kultywować niemiecką i śląską tradycję poprzez taniec.

Tancerka ludowa zauważa, że był to dla niej wyjątkowy czas. WAL-NAk był zespołem, w którym kultywowano kulturę niemiecką. Tancerze prezentowali się w tańcach, charakterystycznych dla regionu śląskiego, jak i te z niemieckim rodowodem. Przez wiele lat koncertowali w kraju i za granicą. Oczywiście, tancerze bardzo często gościli też na gminnych imprezach. W Raszowej odbywały się też międzynarodowe warsztaty. 

- W naszym regionie funkcjonuje wiele formacji, które oferują zajęcia z tańca nowoczesnego – mówi Zuzanna Wallach. – Zainteresowanie nim jest duże, bo na przestrzeni ostatnich lat stał się modny. Z odwrotną sytuacją mamy do czynienia z tańcem ludowym. Są zespoły, które się nim zajmują, ale nie ma ich za wiele. Tymczasem drzemie w nich  ogromny, artystyczny potencjał. W związku z tym postanowiłam założyć zespół tańca ludowego dla dzieci i młodzieży „Tarninki”.

Grupa będzie działać w Raszowej. Zajęcia będą się odbywać w dwóch grupach. Zaplanowano zajęcia dla przedszkolaków, które będą miały formę zabawy. Natomiast uczniowie szkół podstawowych będą uczyć się podstaw tańca ludowego i układów choreograficznych. 

Zuzanna Wallach podejmując próbę założenia zespołu ludowego, chce przypomnieć lokalnej społeczności o dawnej świetności gminy, jeśli chodzi o taniec ludowy. Ma doświadczenie jako tancerka oraz osoba, kierująca taką formacją artystyczną. Jednak, aby on zaistniał potrzebne są osoby, które poświęcą swój czas i zaangażują się w naukę tańca ludowego. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: wojtekTreść komentarza: no tak - starzy śmiecą a dzieci sprzątająData dodania komentarza: 28.03.2026, 10:23Źródło komentarza: Wielkie sprzątanie Jeziora TurawskiegoAutor komentarza: SylwiaTreść komentarza: Brawo dla Burmistrza z Ozimska, radnych i sołtysów za staranie się o polepszenie bytu mieszkańców Jedlic.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 20:20Źródło komentarza: Gmina Ozimek wnioskuje o 250 tys. zł na świetlicę w JedlicachAutor komentarza: SylwiaTreść komentarza: Brawo dla Burmistrza, radnych i sołtysów z gminy Ozimek. W gminie Dobrodzień złożyłam podobny projekt w miejscowości Klekotna ale to zadanie chyba by przerosło rządzących ponieważ wybrali zrobienie boiska przy szkole, gdzie już było ono wcześniej. Brak słów.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 20:03Źródło komentarza: Gmina Ozimek wnioskuje o 250 tys. zł na świetlicę w JedlicachAutor komentarza: Łosowiecki menTreść komentarza: i bezpieczeństwo Masowa ;)Data dodania komentarza: 22.02.2026, 21:01Źródło komentarza: Nowa łódź ratownicza już w OSP Osowiec. Druhowie: „To ogromny krok naprzód”Autor komentarza: SebastianTreść komentarza: A co jakby twoje dziecko zgwalcil ? Też byś chciał żeby wrócił ? Pasterz dobrze wytresował swoje owieczki 👎Data dodania komentarza: 22.02.2026, 11:42Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji OpolskiejAutor komentarza: JakubTreść komentarza: Bardzo smutne, że dochodzi do takich sytuacji. Fałszywe oskarżenia to poważna sprawa i powinny być rozstrzygane zgodnie z prawem. Poszedłbym do sądu na miejscu Proboszcza. Oby dobro zwyciężyło i Ksiądz wrócił do swojej Parafii.Data dodania komentarza: 20.02.2026, 13:18Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji Opolskiej
Reklama
Reklama