Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 2 lipca 2026 23:23
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/

O kulturze w różnych wymiarach

Barbara Mientus od wielu lat związana jest z raszowską filią Gminnej Biblioteki Publicznej w Tarnowie Opolskim. Jak się okazuje, jej życie nie jest wypełnione wyłącznie książkami. Nie brakuje w nim czasu na kierowanie kołem mniejszości niemieckiej w Raszowej, czy na społeczną funkcję kustosza wiejskiego muzeum i opiekuna pewnej klimatycznej kawiarenki.
O kulturze w różnych wymiarach

Źródło: archiwum Barbara Mientus, gmina Tarnów Opolski

Bibliotekarka z Raszowej przyznaje, że różnego rodzaju inicjatywy kulturalne towarzyszą jej od wielu lat. Pomysły na kolejne przedsięwzięcia przychodzą czasem w najmniej spodziewanych momentach albo przynoszą je sami ludzie. Dzisiaj nie wyobraża sobie swojego życia bez budynku dawnej szkoły w Raszowej, który na przestrzeni lat stał się wiejskim ośrodkiem kultury.

- To miejsce tętni życiem – opowiada Barbara Mientus. – Wydarzyło się tutaj wiele ciekawych, dobrych i pożytecznych dla lokalnej społeczności inicjatyw czy wydarzeń. Jednak tego nie byłoby, gdyby nie współpraca z sołectwem, organizacjami pozarządowymi, placówkami edukacyjno-wychowawczymi z terenu naszej gminy i  po prostu ludźmi. Szczególnie tymi, którzy potrafią docenić dobrym słowem i podziękować. Bo to motywuje do dalszego działania i dodaje sił. Ma się wtedy takie przekonanie, że jest dla kogo działać. 

Budynek dawnej  szkoły w Raszowej, o którym opowiada Barbara Mientus, jest aktualnie siedzibą bibliotecznej filii. Barbara Mientus przejęła ją w 1982 roku. W 1990 roku po utworzeniu koła mniejszości niemieckiej, którego jest przewodniczącą, dostała księgozbiór z Niemiec. 

- Niektóre pozycje dotyczyły niemieckiej polityki i historii – wspomina. - Nie było to wprawdzie zabronione, ale przyjechali do nas wtedy przedstawiciele z Instytutu Śląskiego, żeby zobaczyć, co to za książki, czy nie ma tam jakichś prowokacyjnych treści. Z czasem nasz niemiecki księgozbiór się powiększał także dzięki prywatnym osobom. Tak więc, mamy polsko-niemiecki księgozbiór. 

Barbara Mientus podkreśla, że biblioteka pod jej kierownictwem to instytucja, która angażuje się w różne przedsięwzięcia z radą sołecką i strażą pożarną. Poza tym odbywają się tutaj spotkania autorskie i dyskusyjne kluby książki dla dorosłych. Są też projekty dedykowane dzieciom, dotyczące nie tylko popularyzacji czytelnictwa, ale też dziedzictwa kulturowo-historycznego.

W budynku dawnej szkoły powstało też wiejskie muzeum. Barbara Mientus przyznaje, że wychowała się w domu, w którym stare przedmioty miały swoje piękno. 

- Nie wyrzucało się ich, ale zbierało – opowiada bibliotekarka z Raszowej. – Ja też miałam „problem” z tym, aby czegoś się pozbyć. I tak pozostało mi do dzisiaj. Pomimo tego, że mam sporo eksponatów, to nadal pojawiają się nowe. Wiele z tego, co można obejrzeć w tym wiejskim muzeum, pochodzi od mieszkańców naszej gminy. Mamy wiele przedmiotów, narzędzi i sprzętu, dzięki któremu można dowiedzieć się, jak kiedyś wyglądało życie. W takich miejscach jak nasze można przekonać się , że nie było ono łatwe. Jest to szczególnym zaskoczeniem dla młodzieży. 

Jak się okazuje, informacja o wiejskim muzeum w Raszowej rozeszła się pocztą pantoflową. Budynek dawnej szkoły odwiedza wiele osób. Często zaglądają tu uczniowie czy przedszkolaki z gminnych placówek. Są też seniorzy, wycieczki czy indywidualni turyści. 

W tej małej wiosce udało się stworzyć miejsce, które jest dumą jej mieszkańców, a nawet całej gminy. W liczącym sobie prawie 150 lat budynku pierwszej szkoły w Raszowej otworzono „Herbaciarnię pod kasztanami”. Niezwykle klimatyczny lokal z ceglanymi sklepieniami i kominkiem powstał w piwnicy. W środku jest też stylowy kredens. Można się tam poczęstować aromatycznymi, ziołowymi herbatami, które komponują mieszkanki gminy. Oprócz kawiarni, przed budynkiem powstały miejsca do biesiadowania i spotkań (stoły, ławeczki, nasadzenia, ogródek z ziołami czy wiata).

Barbara Mientus to także przewodnicząca koła mniejszości niemieckiej w Raszowej. Objęła tę funkcję w 1990 roku. Również poprzez tę działalność stara się popularyzować dawne, lokalne dziedzictwo.

- Chodzi o to, aby dawne tradycje i zwyczaje nie zaginęły w ferworze tego, co nowoczesne – wyjaśnia Barbara Mientus. – Organizujemy m.in. Maibaum, czyli drzewko majowe, które symbolizuje wiosenne odrodzenie. To była inicjatywa  Teresy Mientus, która widziała to w Niemczech. Na drzewku zawieszamy emblematy wykonane ze sklejki. Pokazują one główne budynki w miejscowości i informują o zawodach, jakie wykonują nasi mieszkańcy. Mamy tu rolników, dekarzy czy krawców. Co roku dokładamy dwa emblematy. Poza tym widać tam też flagę śląską i unijną. Stawianiu Maibaumu towarzyszy co roku dwujęzyczny występ dzieci z tutejszej szkoły.

Barbara Mientus podkreśla, że jeśli chodzi o kulturę, to największym wyzwaniem jest zachęcenie młodzieży do korzystania z tego dobrodziejstwa. Przegrywa ona z coraz bardziej atrakcyjną wirtualną rzeczywistością. W związku z tym w swoich działaniach stara się nawiązać z nimi kontakt, gdy przychodzą do biblioteki. Oprowadza po wiejskim muzeum, zachęca do udziału w organizowanych wydarzeniach i spędzania czasu z ludźmi, a nie z telefonem. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kamikaze Treść komentarza: ale 105 lat temu to była Republika Weimarska ;) Data dodania komentarza: 28.06.2026, 20:53 Źródło komentarza: Padł nowy rekord ciepła w Polsce. Po 105 latach Prószków traci historyczny rekord Autor komentarza: Hanys Treść komentarza: Masz rację; prowadzenie tej sprawy przez jakiś sąd kościelny to pospolita brednia, zupełny nonsens. Podobnie jak wszystkich spraw dotyczących podejrzenia o seksualne przestępstwa kleru. Tylko sądy powszechne! Data dodania komentarza: 23.06.2026, 15:59 Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji Opolskiej Autor komentarza: Redemptor Treść komentarza: Wszędzie tam gdzie jest Kościół rzymsko katolicki i jego agendy – jest seks i dewiacje. I to trwa od wieków. Na świecie jest tylko jedna organizacja, która takich seks-dewiantów sama rekrutuje, potem tychże dewiantów wspiera a w razie wpadki chroni przed wymiarem sprawiedliwości. Dlatego atrakcją dla mediów jest nie sam wielebny dewiant, ale skuteczne wyłuskanie go spod papieskiej czyli kurialnej kurateli. Kościoła nie da się naprawić. Zbyt wiele uczynił krzywd, zbyt długo kłamał, cała logika tej instytucji oparta na hierarchii i pogmatwanej mistyce czyni ją przestarzałą, zbędną i szkodliwą społecznie. Miejmy nadzieję, że rychło nastąpi upadek tej zdemoralizowanej Stajni Augiasza pomiotu Antychrysta i wyzwolenie ludzkości z jego pazernych macek. Nie wierzcie tej usakralnionej obłudzie, tej eklezjalnej hipokryzji! Ta instytucja została stworzona na kłamstwie i nie jest w stanie się oczyścić. Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczy***i" (Ap 18. 4). Data dodania komentarza: 17.06.2026, 11:05 Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji Opolskiej Autor komentarza: Ozimianin Treść komentarza: Ja z chęcią się wybiorę, tegoroczny program "Dni Ozimka" wygląda obiecująco :) Data dodania komentarza: 10.06.2026, 15:01 Źródło komentarza: Karty odkryte! Wiemy, kto wystąpi na tegorocznych Dniach Ozimka Autor komentarza: J,Wi***ler Treść komentarza: Nie ma co komentować,,bo i tak to nic nie zmieni ! Szkoda ogromna, że do tego w ogole doszło,, gdzie mają siè ,,podziać,, te szare ludzie,,Ci, ktòrzy nie mają nikogo,,,nie mają samochodu,,ani nawet niekiedy telefonu! GDZIE SĄ I JAK USTAWIŁY SIĘ DO PROBLEMU - ,,ORGANA RZĄDZĄCE,, NO TE CO NA NICH LUDZIE GŁOSOWALI...TYLU BARDZO DOBRYCH LRKARZY, CHIRURGÒW MIAŁ OZIMEK,,OPOLSZCZYZNA I CO,, NAGLE ,,WYPATOWALI,, LUB RZADZĄCY MAJĄ INNE ,,MYŜLENIE,, LUB NIE STARCZY KASY NA LEKARZY,, BO OPŁACA SIĘ CO INNEGO,, A ZDROWIE LUDZKIE NAGLE ,,WYBLAKŁO NA WARTOŚCI,, I TEMAT STAŁ SIĘ NIE AKTUALNY!!! BOŻE - MOŻE TOBIE UDA SIÈ OŚWIEÇIĆ JESZCZE PWENE,,LUDZKIE UMYSŁY ??? BOŻE DOPOMÒŻ, I POŚLIJ̌ - HELIKOPTERY NA OZIMEK I OKOLICZKE WIOSKI,, KTÒRE ZDĄŻĄ POMÒC RATOWAĆ - LUDZKIE ŻYCIE !!! Data dodania komentarza: 4.05.2026, 00:25 Źródło komentarza: Chirurgia znika z mapy regionu. Oddział w Ozimku zlikwidowany. Co to oznacza dla pacjentów? Autor komentarza: Alex Treść komentarza: Coś mi podpowiada, że tym załapanym, jest czeski Cygan... Data dodania komentarza: 23.04.2026, 16:43 Źródło komentarza: Perfumy, narkotyki i kastet - czeska grupa zatrzymana w Opolu
Reklama
Reklama