Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 18 maja 2026 17:53
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.bskrapkowice.pl/klienci-indywidualni/kredyty/kredyt-gotowkowy
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/
Opolski wzór w sercu i w dłoniach

Z rękodziełem przez życie

Agnieszka Okos jest członkiem opolskiego oddziału Stowarzyszenia Twórców Ludowych. Zajmuje się kroszonkarstwem oraz zdobnictwem naszkliwnym. Na przestrzeni lat wypracowała swój własny, artystyczny język, który stał się już rozpoznawalny. I jak przyznaje twórczyni ludowa, dzisiaj nie wyobraża sobie swojego życia bez opolskiego wzoru.
Agnieszka Okos prezentuje kroszonki i naczynia zdobione opolskim wzorem ludowym

Agnieszka Okos przyznaje, że rękodzieło towarzyszyło jej od najmłodszych lat życia. Członkowie jej rodziny zajmowali się różnymi dziedzinami. Było to  m.in. kowalstwo artystyczne czy rzeźbienie. Nie brakowało też osób, które zajmowały się kroszonkarstwem. 

- Jako dziecko uwielbiałam tworzyć coś swojego i niepowtarzalnego – opowiada Agnieszka Okos. – Rękodzieło fascynowało mnie, odkąd sięgam pamięcią. Miałam zdolności manualne, więc rodzice i bliscy wspierali mnie w takich inicjatywach. Zachęcali, aby próbować dalej pomimo trudności. Pamiętam, że jako mała dziewczynka robiłam na szydełku ubranka dla lalek Barbie. 

Jeśli chodzi o kroszonkarstwo, to mieszkanka wsi Przywory pierwsze szlify pobierała u sąsiadki Ireny Kozub. Wykazała się ona dużą cierpliwością, jeśli chodzi o przekazywanie tych umiejętności kilkuletniej dziewczynce. Trzeba dodać, że Agnieszka Okos pierwszą kroszonkę zrobiła, gdy miała zaledwie 6 lat. Każdą wolną chwilę poświęcała na doskonalenie techniki rytowniczej, drapiąc wymyślne kwiaty na kruchej skorupce. Początkowo tworzyła na wydmuszkach wzory, których ją uczono. Potem nadszedł czas na poszukiwanie własnych, indywidualnych ornamentów. Warto dodać, że przy robieniu kroszonek korzysta z wykonywanych przez siebie nożyków.

Potem dostała pierwsze farby do dekorowania porcelany. Były to takie farbki, które utrwalały się po zapieczeniu w zwykłym piekarniku kuchennym. Z czasem piekarnik zamieniła na piec do wypału ceramiki. Natomiast zamiast farb zaczęła używać profesjonalne szkliwa.

Agnieszka Okos podkreśla, że profesjonalne rękodzieło wymaga cierpliwości i czasu. Lepsze efekty można osiągnąć, nieustannie robiąc kolejne przedmioty. Jest to praca metodą prób i błędów aż do osiągnięcia określonego efektu. Niewątpliwie, przydaje się poczucie estetyki. Z jej doświadczenia jako osoby prowadzącej warsztaty wynika też, że ważna jest motywacja. A ta jest większa, gdy ktoś zetknął się z rękodziełem w swoim domu. 

W wieku zaledwie 28 lat zdobyła tytuł twórcy ludowego. Osiągnięcie tego celu było dużym wyzwaniem. Poza tym wymagało dużego zaangażowania artystycznego.

- By nim zostać musiałam udokumentować i udowodnić ogólnopolskiej radzie, składającej się  z etnografów i historyków sztuki, że to czym się zajmuję jest zgodne z tradycją i przyjętymi normami – opowiada Agnieszka Okos. – Długo analizowano moje umiejętności oraz biegłość w posługiwaniu się opolskim wzorem.

Dzisiaj Agnieszka Okos nie wyobraża sobie swojego życia bez rękodzieła i opolskiego wzoru czy obrzędowości tego regionu. Bo jak zauważa, te elementy są ze sobą powiązane.  I nie można uczyć się na przykład kroszonkarstwa, nie znając symboli opolskiego wzoru. 

- Uważam, że każdy twórca ludowy powinien dążyć do indywidualizmu – mówi mieszkanka Przywór. – Po czasie nauki przychodzi moment na tworzenie czegoś swojego i wyjątkowego. Ważne jest również to, aby dalej z pokolenia na pokolenie przekazywać opolską tradycję. Jednak na początku trzeba się nią biegle  posługiwać. Tak, aby ocalić ją od zapomnienia. 

A w jaki sposób to zrobić? Agnieszka Okos od wielu lat bierze udział w konkursach kroszonkarskich. Poza tym prowadzi warsztaty rękodzielnicze, opowiada o tradycji i obrzędowości Opolszczyzny i jest wykładowcą w jednej z warszawskich uczelni. Tematyką zajęć jest m.in. zdobnictwo naszkliwne w ornamentyce, związanej z opolskim wzorem ludowym. Współpracuje też m.in. z Muzeum Wsi Opolskiej w Opolu i Muzeum Śląska Opolskiego.

Warto dodać, że kroszonki i naczynia z opolskim wzorem autorstwa mieszkanki gminy Tarnów Opolski bardzo często kupowane są przez osoby spoza Polski. Bardzo często wysyłane są do Australii, USA, Kataru, Arabii Saudyjskiej czy Zjednoczonych Emiratów Arabskich. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: J,Wi***lerTreść komentarza: Nie ma co komentować,,bo i tak to nic nie zmieni ! Szkoda ogromna, że do tego w ogole doszło,, gdzie mają siè ,,podziać,, te szare ludzie,,Ci, ktòrzy nie mają nikogo,,,nie mają samochodu,,ani nawet niekiedy telefonu! GDZIE SĄ I JAK USTAWIŁY SIĘ DO PROBLEMU - ,,ORGANA RZĄDZĄCE,, NO TE CO NA NICH LUDZIE GŁOSOWALI...TYLU BARDZO DOBRYCH LRKARZY, CHIRURGÒW MIAŁ OZIMEK,,OPOLSZCZYZNA I CO,, NAGLE ,,WYPATOWALI,, LUB RZADZĄCY MAJĄ INNE ,,MYŜLENIE,, LUB NIE STARCZY KASY NA LEKARZY,, BO OPŁACA SIĘ CO INNEGO,, A ZDROWIE LUDZKIE NAGLE ,,WYBLAKŁO NA WARTOŚCI,, I TEMAT STAŁ SIĘ NIE AKTUALNY!!! BOŻE - MOŻE TOBIE UDA SIÈ OŚWIEÇIĆ JESZCZE PWENE,,LUDZKIE UMYSŁY ??? BOŻE DOPOMÒŻ, I POŚLIJ̌ - HELIKOPTERY NA OZIMEK I OKOLICZKE WIOSKI,, KTÒRE ZDĄŻĄ POMÒC RATOWAĆ - LUDZKIE ŻYCIE !!!Data dodania komentarza: 4.05.2026, 00:25Źródło komentarza: Chirurgia znika z mapy regionu. Oddział w Ozimku zlikwidowany. Co to oznacza dla pacjentów?Autor komentarza: AlexTreść komentarza: Coś mi podpowiada, że tym załapanym, jest czeski Cygan...Data dodania komentarza: 23.04.2026, 16:43Źródło komentarza: Perfumy, narkotyki i kastet - czeska grupa zatrzymana w OpoluAutor komentarza: wojtekTreść komentarza: no tak - starzy śmiecą a dzieci sprzątająData dodania komentarza: 28.03.2026, 10:23Źródło komentarza: Wielkie sprzątanie Jeziora TurawskiegoAutor komentarza: SylwiaTreść komentarza: Brawo dla Burmistrza z Ozimska, radnych i sołtysów za staranie się o polepszenie bytu mieszkańców Jedlic.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 20:20Źródło komentarza: Gmina Ozimek wnioskuje o 250 tys. zł na świetlicę w JedlicachAutor komentarza: SylwiaTreść komentarza: Brawo dla Burmistrza, radnych i sołtysów z gminy Ozimek. W gminie Dobrodzień złożyłam podobny projekt w miejscowości Klekotna ale to zadanie chyba by przerosło rządzących ponieważ wybrali zrobienie boiska przy szkole, gdzie już było ono wcześniej. Brak słów.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 20:03Źródło komentarza: Gmina Ozimek wnioskuje o 250 tys. zł na świetlicę w JedlicachAutor komentarza: Łosowiecki menTreść komentarza: i bezpieczeństwo Masowa ;)Data dodania komentarza: 22.02.2026, 21:01Źródło komentarza: Nowa łódź ratownicza już w OSP Osowiec. Druhowie: „To ogromny krok naprzód”
Reklama
Reklama