Są takie historie, które trudno opisać bez ścisku w gardle. Bo jak znaleźć właściwe słowa, gdy w jedną noc człowiek traci dziecko, dom i resztki poczucia bezpieczeństwa? Jak pogodzić się z myślą, że Nowy Rok – symbol nadziei i nowego początku – dla kogoś stał się początkiem niewyobrażalnej tragedii?
W noc sylwestrową, z 31 grudnia 2025 na 1 stycznia 2026 roku, około godziny czwartej nad ranem, w Sarnach Wielkich (gm. Niemodlin) wybuchł pożar domu jednorodzinnego. Gdy strażacy dotarli na miejsce, budynek był już cały w ogniu. Do akcji ruszyły liczne zastępy – sześć wozów, 25 strażaków. Walka była dramatyczna, szybka, pełna napięcia.
Z płonącego domu wyniesiono jedną osobę – 30-letnią kobietę. Nieprzytomną. Rozpoczęła się reanimacja, desperacka walka o życie. Minuty, które decydują o wszystkim. Niestety, mimo wysiłku ratowników, lekarz stwierdził zgon.
Dla pana Jacka był to moment, w którym świat po prostu się skończył. W pożarze stracił córkę – ostatnią bliską osobę. Trzy lata wcześniej pochował żonę. Rok temu syna. Teraz ogień zabrał mu nie tylko dziecko, ale też dom – miejsce, w którym było całe jego życie, wspomnienia, codzienność. Został sam. Bez rodziny. Bez dachu nad głową.
A przecież pan Jacek to człowiek, którego w Sarnach Wielkich zna każdy. Zawsze życzliwy, zawsze gotowy pomóc. Nie trzeba było go prosić – sam przychodził, gdy ktoś potrzebował wsparcia. Przy parafii, przy wiejskich inicjatywach, przy zbiórkach. Cichy, skromny, z sercem na dłoni.
Dziś to on potrzebuje pomocy
Rodzina i mieszkańcy uruchomili zbiórkę na portalu pomagam.pl pod hasłem „Odbudowa domu po pożarze”. Zbierane są środki na najpilniejsze potrzeby: tymczasowe mieszkanie, podstawowe wyposażenie i ubrania, pomoc psychologiczną oraz odbudowę domu lub zabezpieczenie przyszłości. Cel to 100 tysięcy złotych. Do wieczora 20 stycznia udało się zebrać 30 157 zł. To dużo – ale wciąż za mało, by Jacek mógł stanąć na nogi.
Uwaga! To tylko fragment artykułu. Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Ziemi Opolskiej z 22 stycznia - e-wydanie dostępne tutaj.








Napisz komentarz
Komentarze