Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 3 kwietnia 2026 01:53
Przeczytaj:
Reklama https://www.facebook.com/profile.php?id=100071770661293
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/

Z historii ceramiki i porcelitu

Tułowice to opolska stolica ceramiki i porcelitu. To dziedzictwo miało wpływ na rozwój miasta, które przez wiele lat słynęło na świecie z produkcji niezwykłych przedmiotów, mających nie tylko wartość użytkową, ale też artystyczną. Dzisiaj można je podziwiać w placówkach muzealnych w Tułowicach.
Z historii ceramiki i porcelitu

Źródło: Muzeum Porcelany Śląskiej, www.aglomeracja-opolska.pl.

W Tułowicach fajans, a później porcelanę zaczęto już wytwarzać na początku XIX wieku. Pierwsza monofaktura fajansu powstała w 1813 roku. Założono ją w budynkach gospodarskich, znajdujących się w południowej części zespołu parkowego w Tułowicach. Wytwarzała ona naczynia wzorem zbliżone do tych, które powstawały w Prószkowie. 
W czasach Frankenbergów manufaktura rozpoczęła produkcję porcelany. W 1873 roku pochodzące z Tułowic wyroby można było podziwiać na światowej wystawie przemysłu w Wiedniu. Produkowano tu różne filiżanki, serwisy, maselnice, a nawet dzwonki do telegrafów. Dużą część wyrobów eksportowano do Brazylii czy krajów Orientu. 

Warto podkreślić, że Frankenbergowie sami nie produkowali porcelany, ale dzierżawili zakład. W 1889 roku przybył on do Tułowic i wydzierżawił od hrabiego von Frankenberga starą fabrykę porcelany. Niedługo potem zakupił tereny wzdłuż linii kolejowej z przeznaczeniem na nową fabrykę. 

Większość produkcji zakład eksportował. Trafiały one do Stanów Zjednoczonych, Francji, Kanady, Holandii czy krajów Orientu. Firma utrzymywała również swoje przedstawicielstwa. Działały one w Amsterdamie, Nowym Yorku, Londynie, Paryżu i Wiedniu. Rozwój zakładu zakłóciła pierwsza wojna światowa. Firma utraciła dużą część zagranicznych rynków zbytu, ale przetrwała ten trudny czas. W Tułowicach produkowano, dostosowując się do panujących trendów. Fabryka działała prężnie aż do wybuchu drugiej wojny światowej. 

Po jej zakończeniu fabryka stała się własnością państwa. Zrezygnowano z wyrobu porcelany na rzecz tańszego porcelitu. Wytwórnia zmieniła nazwę z Reinhold Schlegelmilch Porzellanfabrik Tillowitz na Zakłady Porcelitu „Tułowice”. Opracowaniem nowych wzorów zajął się – utworzony przy zakładzie – ośrodek wzorcujący pod kierownictwem Lucyny i Kazimierza Kowalskich. Para projektantów zasłynęła z unikatowych wyrobów ceramicznych, które wciąż zachwycają nowoczesną formą i starannym zdobieniem. 

Zmiany ustrojowe w Polsce wymusiły prywatyzację fabryki i przekształcenie jej w spółkę akcyjną. Od 1995 roku zakłady pod nazwą Fabryka Porcelitu Tułowice S.A. istniały do 2001 roku. Po tym okresie rozpoczął się proces upadłościowy i likwidacja zakładu.

W lutym 2023 roku w Tułowicach odbyło się otwarcie Muzeum Ceramiki „TUŁOWICE poKOLEI”. Placówka znajduje się w budynku dworcowym. Muzeum składa się z 3 sal wystawienniczych. Można w nich podziwiać, wyroby, produkowane przez Fabrykę Porcelitu Tułowice S.A. Są to ceramiczne zastawy stołowe i deserowe, filiżanki, kubki, kufle, patery czy wazony. Jedno z pomieszczeń będzie wykorzystywane do prowadzenia zajęć warsztatowych.

Warto przypomnieć, że w 2010 roku gmina kupiła wzorcownię porcelitu stołowego. Następnie przejęto dworzec kolejowy, który sukcesywnie wyremontowano i przystosowano do nowej funkcji.

Druga placówka powstała, dzięki staraniom zespołu Fundacji Ochrony Dziedzictwa Przemysłowego Śląska, w odrestaurowanej z dużą starannością dawnej fabryce porcelany w Tułowicach. Jest to Muzeum Porcelany Śląskiej. W zabytkowych wnętrzach przy ul. Porcelanowej 2E w Tułowicach można podziwiać wyroby z 14 śląskich manufaktur. Często są to jedyne ślady po tych dawnych fabrykach. Zwiedzanie muzeum to podróż w czasie. W teatralnej scenerii prezentowane są wyroby porcelanowe z różnych epok i stylów. W historycznych wnętrzach widać, jak trendy w sztuce przenoszone były na wyroby porcelanowe. Sale wystawowe zdobi porcelana w stylu secesyjnym, art deco czy modernizmu. Wyjątkową atrakcją jest autentyczna pracownia, w której można poznać warsztat pracy projektantów. Dla koneserów i miłośników sztuki śląskiej, udostępniona jest wyjątkowa kolekcja widoków Śląska ręcznie malowanych na porcelanie. Powstały one w XIX wieku. 

O tym niezwykłym dziedzictwie przypominają też dwa, inne miejsca. Przy ul. Poprzecznej w Tułowicach znajdowało się tu osiedle dwurodzinnych domków, które właściciele fabryki porcelany zbudowali jako mieszkania zakładowe. Na początku XX wieku mieszkali tu Chińczycy, których sprowadzano tutaj, aby uczyli miejscowych malarzy porcelany sztuki zdobienia złotem. Stąd się wzięła przedwojenna nazwa osiedla „Pekin”. Niektóre spośród stojących tu domów do dziś jeszcze zachowały swój pierwotny wygląd.
Warto na chwilę zatrzymać się przy starej willi Schlegelmilcha. Została ona wybudowana przez Erharda Schlegelmilcha. Jest malowniczo położona na terenie parku krajobrazowego, w niewielkiej odległości od pałacu.

Założona została na planie zbliżonym do kwadratu, z prostokątnym tarasem. Jest murowana z cegły na kamiennej podmurówce, dwukondygnacyjna, podpiwniczona, z częściowo mieszkalnym poddaszem. Nakryta została dachem wielopołaciowym z naczółkami i metalowymi iglicami w ich zwieńczeniach.

Wnętrze willi jest trzytraktowe z rozległym hallem. Zachował się częściowo wystrój wnętrza i oryginalne wyposażenie. Jednym ze skarbów willi jest olbrzymi porcelanowy żyrandol. Został wykonany przez tułowickiego modelarza Wilhelma Kahlerta na podstawie berlińskiego rzeźbiarza Freya. Według ustnych przekazów, w latach trzydziestych XX wieku wykonano zaledwie kilka sztuk tych technicznie skomplikowanych wyrobów. Aktualnie obiekt znajduje się na terenie prywatnym.

Do naszych czasów przetrwał też dawny kościół ewangelicki z 1913 roku. Został wzniesiony przez właściciela fabryki porcelany Erharda Schlegelmilcha dla fachowców, sprowadzonych z Suhl w Turyngii. W 1990 roku przejęli go katolicy i odrestaurowano jako kościół Zmartwychwstania Pańskiego. Obok świątyni znajduje się dawny cmentarz ewangelicki i droga krzyżowa, biegnąca do kościoła św. Rocha.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: wojtekTreść komentarza: no tak - starzy śmiecą a dzieci sprzątająData dodania komentarza: 28.03.2026, 10:23Źródło komentarza: Wielkie sprzątanie Jeziora TurawskiegoAutor komentarza: SylwiaTreść komentarza: Brawo dla Burmistrza z Ozimska, radnych i sołtysów za staranie się o polepszenie bytu mieszkańców Jedlic.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 20:20Źródło komentarza: Gmina Ozimek wnioskuje o 250 tys. zł na świetlicę w JedlicachAutor komentarza: SylwiaTreść komentarza: Brawo dla Burmistrza, radnych i sołtysów z gminy Ozimek. W gminie Dobrodzień złożyłam podobny projekt w miejscowości Klekotna ale to zadanie chyba by przerosło rządzących ponieważ wybrali zrobienie boiska przy szkole, gdzie już było ono wcześniej. Brak słów.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 20:03Źródło komentarza: Gmina Ozimek wnioskuje o 250 tys. zł na świetlicę w JedlicachAutor komentarza: Łosowiecki menTreść komentarza: i bezpieczeństwo Masowa ;)Data dodania komentarza: 22.02.2026, 21:01Źródło komentarza: Nowa łódź ratownicza już w OSP Osowiec. Druhowie: „To ogromny krok naprzód”Autor komentarza: SebastianTreść komentarza: A co jakby twoje dziecko zgwalcil ? Też byś chciał żeby wrócił ? Pasterz dobrze wytresował swoje owieczki 👎Data dodania komentarza: 22.02.2026, 11:42Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji OpolskiejAutor komentarza: JakubTreść komentarza: Bardzo smutne, że dochodzi do takich sytuacji. Fałszywe oskarżenia to poważna sprawa i powinny być rozstrzygane zgodnie z prawem. Poszedłbym do sądu na miejscu Proboszcza. Oby dobro zwyciężyło i Ksiądz wrócił do swojej Parafii.Data dodania komentarza: 20.02.2026, 13:18Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji Opolskiej
Reklama
Reklama