W powiecie opolskim narastają obawy o przyszłość transportu publicznego. Po styczniowych cięciach połączeń pojawiły się informacje o możliwej redukcji zatrudnienia w OPKS w Opolu. Pasażerowie boją się kolejnych ograniczeń, jednak prezes spółki Przemysław Nijakowski zapewnia, że do końca roku rozkłady jazdy mają pozostać bez zmian. Jednocześnie przewoźnik przyznaje, że rosnące koszty i konkurencja z dopłatami samorządowymi stawiają firmę w trudnej sytuacji.