Jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych z budynku ewakuowano około 200 osób. Wstępne ustalenia wskazują, że przyczyną zamieszania był rozpylony gaz pieprzowy. Z naszych informacji wynika, że miał go przy sobie 19-letni uczeń placówki prawdopodobnie do samoobrony. W pewnym momencie postanowił pochwalić się nim koledze i w tej chwili doszło do niekontrolowanego uwolnienia gazu. Policjanci interweniujący na miejscu potwierdzili tę wersję ustalając, iż substancja nie została użyta wobec konkretnej osoby. Mundurowi przeprowadzili rozmowę wychowawczą ze sprawcą zamieszania.
Funkcjonariusze apelują jednocześnie, że tego typu zdarzenia, choć często traktowane jako „żart”, mogą mieć bardzo poważne konsekwencje. Rozpylenie gazu pieprzowego w zamkniętym pomieszczeniu może wywołać panikę, problemy z oddychaniem, a w skrajnych przypadkach zagrożenie dla zdrowia, szczególnie u dzieci i osób wrażliwych.








Napisz komentarz
Komentarze