Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 8 lutego 2026 08:56
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/
Tradycje karnawałowe na Opolszczyźnie

Wodzili niedźwiedzia przez kilkanaście godzin. Trzy sołectwa gminy Ozimek podtrzymują tradycję

Barwne korowody, wielogodzinne trasy i dziesiątki odwiedzonych domów – w Szczedrzyku, Dylakach i Krzyżowej Dolinie po raz kolejny ożyła wieloletnia tradycja wodzenia niedźwiedzia, pielęgnowana przez lokalnych strażaków.
Korowód wodzenia niedźwiedzia organizowany przez OSP w gminie Ozimek

Autor: Fot. (OSP Szczedrzyk, OSP Dylaki, OSP Krzyżowa Dolina)

Gmina Ozimek po raz kolejny stała się sceną barwnej, ludowej tradycji wodzenia niedźwiedzia. Ten wieloletni zwyczaj został podtrzymany i zorganizowany w trzech sołectwach: Szczedrzyku, Dylakach oraz Krzyżowej Dolinie. Za organizację wydarzeń odpowiadali miejscowi druhowie z ochotniczych straży pożarnych.

W Dylakach niedźwiedź wraz z towarzyszącymi mu przebierańcami przeszedł przez wieś, odwiedzając mieszkańców i zbierając drobne upominki. Strażacy zadbali o to, aby czas spędzony podczas orszaku był ciekawy i pełen radości. Nie zabrakło również tradycyjnych tańców, które - zgodnie z ludowym przekazem - mają przynosić szczęście.

- Kiedyś w naszej wsi wodzenie niedźwiedzia organizowała rada sołecka - opowiada prezes OSP Dylaki Adrian Szczygieł. - My, jako strażacy, również angażowaliśmy się w ten karnawałowy zwyczaj. Kilka lat temu przejęliśmy organizację berów i od tego czasu przygotowujemy to wydarzenie samodzielnie.

W tym roku w Dylakach wodziło ponad dwadzieścia osób. Korowód przebierańców przemieszczał się głównie pieszo, a dłuższe odcinki trasy pokonywano na zadaszonej przyczepie ciągniętej przez traktor.

- Wodziliśmy ponad dziesięć godzin - relacjonują uczestnicy. - Mieszkańcy przyjmowali nas bardzo serdecznie. Osoby, które nie mogły nas ugościć osobiście, zostawiały koszyczki z podarunkami i informowały, gdzie możemy je znaleźć.

(...)

W Szczedrzyku wodzenie niedźwiedzia to również długoletnia tradycja. Ochotnicy posiadają fotografie z lat siedemdziesiątych XX wieku, a z ustnych przekazów mieszkańców wiadomo, że orszaki przebierańców pojawiały się tu także we wcześniejszych dekadach.

- W tym roku wodziło piętnaście osób - mówi prezes OSP Szczedrzyk Andrzej Jakubiec. - Jesteśmy jedną z ekip niedźwiedziowych, które pokonują bardzo długie trasy. Podczas tegorocznych berów przeszliśmy aż 36 kilometrów. Wędrując przez dwanaście godzin, odwiedziliśmy wszystkie 54 ulice w Szczedrzyku.

(...)

Również w Krzyżowej Dolinie mieszkańcy mogli podziwiać widowiskowy korowód złożony z przebierańców, muzyków oraz - oczywiście - samego niedźwiedzia, symbolu siły i powodzenia... 

Chcesz poznać całą historię?
Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.
👉 Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 5 lutego - e-wydanie dostępne tutaj.


 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama