Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 stycznia 2026 09:29
Przeczytaj:
Reklama
Reklama https://www.instagram.com/pani.prowadzaca/
Opowiadał o kowalstwie

Kustosz Muzeum Kowalstwa w Prószkowie na „Gorolskim Święcie” w Jabłonkowie

Janusz Sawicz, kustosz Muzeum Kowalstwa w Prószkowie, wziął udział w Międzynarodowych Spotkaniach Folklorystycznych „Gorolski Święto” w Jabłonkowie. Zaprezentował tradycyjne techniki kucia żelaza, promując lokalne dziedzictwo rzemieślnicze gminy Prószków.
Janusz Sawicz z Muzeum Kowalstwa w Prószkowie prezentuje pokaz kucia żelaza podczas „Gorolskiego Święta” w Jabłonkowie

Autor: OKiS Prószków

W Jabłonkowie odbyły się Międzynarodowe Spotkania Folklorystyczne „Gorolski Święto”. W tym wydarzeniu o dużym prestiżu artystycznym wziął udział kustosz Muzeum Kowalstwa w PrószkowieJanusz Sawicz. Reprezentował on gminę Prószków oraz tutejszy Ośrodek Kultury i Sportu.

Janusz Sawicz już od kilkunastu lat bierze udział w tym wydarzeniu. I nie kryje, że udział w czeskiej imprezie ma dla niego duże znaczenie, bo cieszy się ona dużym prestiżem w świecie rękodzielników. 

Trzydniowa impreza odbywa się zawsze na początku sierpnia w Lasku Miejskim oraz w Domu PZKO w Jabłonkowie. Wydarzenie co roku przyciąga tysiące miłośników folkloru. Podczas festiwalu można było podziwiać występy licznych zespołów tanecznych m.in. z Polski, Czech, Słowacji oraz Bułgarii. Odbyły się także pokazy i warsztaty artystyczne, seminaria etnograficzne, wystawy plenerowe, spotkania autorskie i promocje publikacji o tematyce folklorystycznej.

Jak podkreśla Janusz Sawicz, to, organizatorzy decydują, kogo zaproszą do udziału w spotkaniach w Jabłonkowie. Ośrodek Kultury i Sportu w Prószkowie, przy którym działa Muzeum Kowalstwa miało tam stoisko promocyjne. Znajdowały się na nim wykute przez kowala przedmioty. Można było też wziąć udział w warsztatach kowalstwa i spróbować coś samodzielnie wykuć. 

Warto przypomnieć, że Muzeum Kowalstwa w Prószkowie to jedna z największych atrakcji gminy. Ernest Kotyrba, ostatni rezydujący w Prószkowie kowal, pracował tutaj do 2002 roku. W zabytkowych pomieszczeniach odbywają się warsztaty, pokazy, prelekcje oraz lekcje muzealne. 

Uwaga! To tylko fragment artykułu. Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Ziemi Opolskiej z 7 sierpnia - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama