Za nami pierwszy dzień Dni Prószkowa 2026. To był wieczór pełen muzyki, emocji i wspólnego świętowania, który przyciągnął do Parku OKiS mieszkańców gminy oraz gości z całego regionu.
Tegoroczne święto rozpoczęło się wyjątkowym koncertem "La Dolce Musica" w niezwykłej scenerii zabytkowego kościoła. Po tej muzycznej uczcie uczestnicy przenieśli się do Parku OKiS, gdzie czekała już zupełnie inna energia.
Z każdą godziną park wypełniał się kolejnymi uczestnikami. Szczególnie widoczne było to przed koncertem gwiazdy wieczoru. Najwierniejsi fani Alien x Majtis pojawili się pod sceną już około godziny 16.00, chcąc zająć najlepsze miejsca. Na długo przed rozpoczęciem koncertu pierwsze rzędy były już szczelnie wypełnione.
Gdy na scenie pojawili się Alien i Majtis, publiczność eksplodowała energią. Od pierwszych minut koncertu park zamienił się w jeden wielki chór. Fani śpiewali niemal każdy utwór, a największe wrażenie robiła obecność najmłodszych uczestników wydarzenia, którzy doskonale znali teksty przebojów duetu.
Były wspólne śpiewy, setki telefonów uniesionych w górę, mnóstwo emocji i doskonały kontakt artystów z publicznością. Nie zabrakło również wyjątkowych momentów z udziałem dzieci, które miały okazję pojawić się na scenie i wspólnie przeżyć ten koncert z idolami.
Jednak na tym zabawa się nie zakończyła.
Kiedy zapadł zmrok, Park OKiS zamienił się w wielki plenerowy parkiet. O taneczne zakończenie wieczoru zadbał DJ Sanchez en Vivo, który porwał publiczność do wspólnej zabawy mieszanką największych przebojów, rytmów latino i nowoczesnych klubowych brzmień.
Przed nami jeszcze dwa dni pełne atrakcji, koncertów i niezapomnianych emocji.
![[ZDJĘCIA] Dni Prószkowa 2026 rozpoczęte. Alien x Majtis porwali tłumy, a Park OKiS pękał w szwach Tłumy mieszkańców podczas koncertu Alien x Majtis na Dniach Prószkowa 2026 w Parku OKiS](https://static2.tygodnikziemiopolskiej.info/data/articles/xl-zdjecia-dni-proszkowa-2026-rozpoczete-alien-x-majtis-porwali-tlumy-a-park-okis-pekal-w-szwach-1781934688.jpg)

Napisz komentarz
Komentarze