Kilka godzin wystarczyło, by w Krasiejowie (gmina Ozimek) wycięto około 80 ze 100 arów sosnowo- brzozowego zagajnika. Działania te zaniepokoiły okolicznych mieszkańców. Jak się okazało, działania osoby dzierżawiącej ten grunt mogły być nielegalne.
Sprawę zgłosili mieszkańcy miejscowości, zaniepokojeni skalą prowadzonych prac. Jak relacjonują, drzew ubywało w błyskawicznym tempie. Chcąc sprawdzić, czy wycinka została uzgodniona z leśnikami, skontaktowali się z Nadleśnictwem Strzelce Opolskie.
7 maja w zagajniku pojawił się leśniczy leśnictwa Spórok. Nakazał natychmiastowe wstrzymanie prac i wezwał straż leśną nadleśnictwa. Ustalono, że wycinka została przeprowadzona bez wiedzy i zgody nadleśnictwa.
Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.
👉 Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 28 maja - e-wydanie dostępne tutaj.


Napisz komentarz
Komentarze