Gospodarzem spotkania był wójt gminy Chrząstowice Florian Ciecior, który przyjął liczne grono gości. Wśród nich znaleźli się przedstawiciele władz krajowych LZS, samorządowcy oraz osoby związane bezpośrednio z historią sportowca. W Niwkach obecni byli m.in. przewodniczący Krajowego Zrzeszenia LZS Jarosław Rzepa, wiceprzewodnicząca Anna Kocińska-Szolc, członek zarządu Opolskiego Związku Kolarskiego Marek Truchan, pierwszy trener Joachima Halupczoka Marian Staniszewski, siostra mistrza Adela Czernia, przewodniczący Sejmiku Województwa Opolskiego Rafał Bartek oraz doradca marszałka Sejmu ds. mniejszości narodowych i etnicznych Ryszard Galla.

Centralnym punktem obchodów było wspomnienie wybitnego kolarza. Zebrani przywoływali jego imponującą karierę oraz niezwykłą determinację, która już od najmłodszych lat wyróżniała go na tle rówieśników. Przywołano m.in. anegdotę z 1986 roku, kiedy podczas 40-lecia LZS w Czarnowąsach ówczesny trener kadry, Stanisław Szozda, nie krył zdumienia formą młodego zawodnika. – Jakiś młokos przyjechał w wieku 18 lat i odjechał kadrze na trzy minuty – miał niemal krzyczeć do swoich podopiecznych. Tym „młokosem” był właśnie Halupczok, który dwa lata później zdobył tytuł wicemistrza olimpijskiego, a w 1989 roku sięgnął po mistrzostwo świata oraz wicemistrzostwo świata w drużynie.
Wójt Florian Ciecior w swoim wystąpieniu podkreślał ogromną rolę lokalnych działaczy LZS w budowaniu sportu od podstaw.
– To są właśnie te osoby, które tworzą lokalny sport. Gdyby nie oni, nie mielibyśmy czego wspierać – mówił.
Zwrócił również uwagę na ich zaangażowanie w pozyskiwanie środków oraz pracę z młodzieżą.
– Rzesze dzieci i młodzieży skupione są wokół LZS-ów i to trzeba doceniać. To dzięki nim pojawiają się później kadrowicze i sukcesy na arenie międzynarodowej – dodał włodarz.

Głos w trakcie uroczystości zabrał również przewodniczący Krajowego Zrzeszenia LZS, który podkreślił znaczenie współpracy organizacji sportowych z samorządami oraz ich rolę we wspieraniu lokalnych inicjatyw.
– Ja na każdym spotkaniu będę dziękował samorządom za to, że rozumieją, wspierają i doceniają to, co LZSy robią – zaznaczył Jarosław Rzepa.
Uczestnicy uroczystości złożyli wieniec pod pomnikiem Joachima Halupczoka, oddając hołd jego pamięci. Następnie spotkanie przeniosło się do wiejskiej świetlicy, gdzie kontynuowano rozmowy – zarówno o samym mistrzu, jak i o przyszłości Ludowych Zespołów Sportowych oraz wyzwaniach stojących przed sportem dzieci i młodzieży.

Jubileusz w Niwkach był nie tylko okazją do wspomnień, ale także do refleksji nad rolą sportu w lokalnej społeczności. Pokazał, że sukcesy na najwyższym poziomie mają swoje źródło w pracy u podstaw – często tej cichej i niewidocznej, wykonywanej przez pasjonatów w małych miejscowościach.








Napisz komentarz
Komentarze