Decyzja ta to efekt zarówno przygotowywanej dokumentacji dotyczącej kolejnego etapu obwodnicy Dobrzenia Wielkiego, jak i wytrwałości lokalnych społeczników. Wykonawca projektu zaproponował przebudowę zgodną z planami budowy obwodnicy, a Miejski Zarząd Dróg w Opolu zaakceptował możliwość realizacji prac na początku 2026 roku. Szacunkowy koszt inwestycji wynosi od 100 do 150 tysięcy złotych.
Społecznicy dali impuls do zmian
Warto przypomnieć, że inicjatywa zmian wyszła od Społecznego Komitetu Dokończenia Budowy Obwodnicy miejscowości Opole – Borki, Dobrzeń Mały i Dobrzeń Wielki. To właśnie oni jako pierwsi skierowali pismo do Miejskiego Zarządu Dróg, wskazując na liczne uwagi mieszkańców dotyczące funkcjonowania obecnego ronda.
„Od momentu oddania obwodnicy do użytku otrzymujemy od mieszkańców liczne zgłoszenia dotyczące użytkowania podwójnego ronda. Wszystkie odnoszą się do bezsensownego rozwiązania drażniącego użytkowników drogi, w tym wydłużonego czasu przejazdu, generującego wyższe koszty i szkody dla środowiska naturalnego” – pisali społecznicy w piśmie do MZD.
Ich argumenty poparto wyliczeniami. Na podstawie statystyk ruchu z 2015 roku, uwzględniając coroczny wzrost natężenia ruchu, oszacowano, że drogą tą porusza się około 9 tysięcy pojazdów dziennie. Każde z nich traci dodatkowy czas na 500-metrowym odcinku między rondami, co daje zbiorczo blisko 90 godzin strat dziennie oraz około 500 litrów niepotrzebnie zużytego paliwa. Do tego dochodzi większa emisja spalin i szybsza eksploatacja pojazdów.
Sporne skręty i odmienne opinie
Społeczny Komitet przekonywał, że optymalnym rozwiązaniem byłoby stworzenie pełnych relacji skrętnych na rondzie przy wiadukcie, co umożliwiłoby bezpośredni zjazd w stronę Dobrzenia Wielkiego, Popielowa i Namysłowa. Miejski Zarząd Dróg nie podzielił jednak tej opinii. Urzędnicy argumentowali, że proponowane skrzyżowania byłyby zbyt blisko siebie, co na drogach tej klasy jest niewskazane. Zwracali także uwagę na potencjalne niebezpieczeństwo, zwłaszcza po oddaniu kolejnego odcinka obwodnicy.
To stanowisko nie zniechęciło społeczników, którzy wystąpili z kolejnym pismem – tym razem bezpośrednio do prezydenta Opola. I tam znaleźli zrozumienie.
Modernizacja wreszcie realna
Prezydent Wiśniewski poinformował, że przebudowa ronda jest możliwa i będzie przygotowywana w wariantach uwzględniających postulaty mieszkańców. W Czarnowąsach nie kryją zadowolenia. Kierowcy i okoliczni mieszkańcy od lat narzekali na konieczność pokonywania podwójnego ronda, zwłaszcza w godzinach szczytu, gdy ruch na drodze 454 jest szczególnie intensywny.
Choć na realne prace trzeba będzie poczekać jeszcze kilkanaście miesięcy, decyzja władz miasta daje nadzieję, że jedno z najbardziej problematycznych miejsc w północnym Opolu wreszcie zostanie uporządkowane.
Jeśli tak się stanie – będzie to w dużej mierze zasługa determinacji lokalnych społeczników, którzy nie odpuścili i skutecznie doprowadzili do zmiany podejścia urzędników.








Napisz komentarz
Komentarze