Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 20 kwietnia 2026 01:14
Przeczytaj:
Reklama https://www.facebook.com/profile.php?id=100071770661293
Reklama https://www.wirtualnaprosperita.pl/
Reklama https://ebo.opolskie.pl/

Spełnili himalajskie marzenie

Mieszkańcy gminy Prószków Barbara Perka i Krzysztof Koniuch wybrali się na trzytygodniową wyprawę w Himalaje. Celem miłośników wspinaczki górskiej było dotarcie do bazy pod Mount Everestem (5364 m n.p.m.). Pokonali trasę o długości 140 km.
Spełnili himalajskie marzenie

Źródło: Barbara Perka, archiwum prywatne

Oboje podkreślają, że nie wyobrażają sobie życia bez takich wypraw. Jak mówią, praktycznie nie ma weekendu, aby nie pojechali w góry. Potrafią jednego dnia przejść dwie, a nawet trzy trasy. Wiele lat spędzonych na górskich szlakach sprawiło, że uczestnicy himalajskiej wyprawy byli bardzo dobrze przygotowani, zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Podkreślają, że bez tego marzenie o zdobyciu bazy pod Mount Everestem nie miałoby szans, aby się spełnić.

– Jadąc w Himalaje, nie wybraliśmy krótszej trasy turystycznej, którą pokonuje się w tydzień – relacjonują podróżnicy. – Pierwotnie nasza trasa liczyła 160 km, ale ze względu na warunki pogodowe musieliśmy skrócić ją do 140 km. W czasie wyprawy zdobyliśmy kilka himalajskich szczytów. To było ekstremalne doświadczenie. Spędziliśmy w górach tysiące godzin, a i tak nie obyło się bez zdrowotnych niespodzianek. Do takiej przygody nie da się przygotować w ciągu roku.

Pomysł zdobycia bazy pod Mount Everest narodził się jeszcze przed wejściem przez Barbarę na Dżabal (Jebel) Tubkal w Afryce Północnej. Już wtedy odbywały się spotkania z przedstawicielami polsko-nepalskiej firmy, która organizowała wyprawę w Himalaje. Osoby, które chciały zdobyć bazę pod Mount Everest zostały szczegółowo poinformowane, z jakimi trudnościami oraz wyzwaniami wiąże się ta wyprawa. Organizowano również wyjazdy w góry, które były formą treningów. 

 Uwaga! To tylko fragment artykułu. Zanim skomentujesz przeczytaj całość w aktualnym wydaniu Tygodnika Ziemi Opolskiej z 20 listopada - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: wojtekTreść komentarza: no tak - starzy śmiecą a dzieci sprzątająData dodania komentarza: 28.03.2026, 10:23Źródło komentarza: Wielkie sprzątanie Jeziora TurawskiegoAutor komentarza: SylwiaTreść komentarza: Brawo dla Burmistrza z Ozimska, radnych i sołtysów za staranie się o polepszenie bytu mieszkańców Jedlic.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 20:20Źródło komentarza: Gmina Ozimek wnioskuje o 250 tys. zł na świetlicę w JedlicachAutor komentarza: SylwiaTreść komentarza: Brawo dla Burmistrza, radnych i sołtysów z gminy Ozimek. W gminie Dobrodzień złożyłam podobny projekt w miejscowości Klekotna ale to zadanie chyba by przerosło rządzących ponieważ wybrali zrobienie boiska przy szkole, gdzie już było ono wcześniej. Brak słów.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 20:03Źródło komentarza: Gmina Ozimek wnioskuje o 250 tys. zł na świetlicę w JedlicachAutor komentarza: Łosowiecki menTreść komentarza: i bezpieczeństwo Masowa ;)Data dodania komentarza: 22.02.2026, 21:01Źródło komentarza: Nowa łódź ratownicza już w OSP Osowiec. Druhowie: „To ogromny krok naprzód”Autor komentarza: SebastianTreść komentarza: A co jakby twoje dziecko zgwalcil ? Też byś chciał żeby wrócił ? Pasterz dobrze wytresował swoje owieczki 👎Data dodania komentarza: 22.02.2026, 11:42Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji OpolskiejAutor komentarza: JakubTreść komentarza: Bardzo smutne, że dochodzi do takich sytuacji. Fałszywe oskarżenia to poważna sprawa i powinny być rozstrzygane zgodnie z prawem. Poszedłbym do sądu na miejscu Proboszcza. Oby dobro zwyciężyło i Ksiądz wrócił do swojej Parafii.Data dodania komentarza: 20.02.2026, 13:18Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji Opolskiej
Reklama
Reklama