Niedzielny wieczór w opolskim ogrodzie zoologicznym upłynął pod znakiem poszukiwań i wodnej akcji ratunkowej. Jeden z pelikanów po raz trzeci opuścił teren zoo, a pracownicy odnaleźli go dopiero po kilku godzinach – dryfującego na Odrze. W pościg za ptakiem włączyli się strażacy z jednostek wodnych.
Jak poinformowało opolskie zoo, niepokój wśród opiekunów pojawił się podczas wieczornego karmienia. Szybko okazało się, że brakuje jednego ze stałych mieszkańców – pelikana, który już wcześniej udowodnił, że potrafi skutecznie opuszczać teren ogrodu. Pracownicy przez wiele godzin przeczesywali każdy zakamarek wyspy i samego zoo. Poszukiwania nie przynosiły rezultatu.
Przełom nastąpił po zmroku. Jak czytamy we wpisie na profilu zoo: „Jest pelikan! Na Odrze!”. Pracownicy zabrali podbieraki i ryby, po czym ruszyli nad rzekę. Na miejscu okazało się, że ptak dryfuje środkiem nurtu i nie reaguje na próby sprowadzenia go do brzegu. Działania z lądu nie przynosiły efektu.
Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.
👉 Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 16 kwietnia - e-wydanie dostępne tutaj.








Napisz komentarz
Komentarze