Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama https://www.zabka.pl/franczyza/kontakt/?utm_source=reg_11&utm_medium=banner&utm_campaign=online&utm_id=banner
wtorek, 22 września 2026 21:50
Przeczytaj:
Reklama
Reklama Senator RP Beniamin Godyla

Cztery dekady w służbie drugiemu człowiekowi

Ochotnicze straże pożarne to coś więcej niż same wyjazdy do akcji - to przede wszystkim ludzie i ich historie. Przez lata zmieniały się realia, wyposażenie oraz charakter działań. Jednak jedno pozostało niezmienne: gotowość do niesienia pomocy innym. Najlepiej ilustrują to wspomnienia ustępujących prezesów OSP w Jaśkowicach i Złotnikach.
Cztery dekady w służbie drugiemu człowiekowi

Strażak na całe życie
W tym roku z funkcji prezesa OSP zrezygnował Jerzy Wocka. Jego przygoda ze strażą pożarną rozpoczęła się w 1968 roku. Od 1986 roku pełnił funkcję kierowniczą w OSP Złotniki – najpierw jako naczelnik, a następnie prezes. Te cztery dekady to czas intensywnego rozwoju jednostki, choć początki pod względem logistycznym nie należały do łatwych.

– Pierwsze nasze ubrania wyjazdowe to były stroje moro – wspomina. – W 1973 roku jednostka wzbogaciła się także o nowy samochód typu żuk. Zdarzało się jednak, że niektórzy ochotnicy jechali na miejsce zdarzenia rowerami. Pamiętam też czasy, gdy w naszej miejscowości były zaledwie dwa telefony. To właśnie na te numery dzwoniono z Opola, aby poinformować nas o konieczności wyjazdu do akcji. Dziś wydaje się to nie do pomyślenia. Obecnie od momentu otrzymania zgłoszenia mamy piętnaście minut na wyjazd z remizy. Wyjeżdżamy zazwyczaj w dwie lub trzy minuty. 

Na przestrzeni lat zmienił się sprzęt strażaków oraz zakres ich działań. Dziś interweniują nie tylko przy pożarach, ale także w wypadkach drogowych, podczas gwałtownych zjawisk pogodowych i zagrożeń życia mieszkańców.

Jerzy Wocka podkreśla również, że jako prezes zawsze czuł się szczególnie odpowiedzialny za bezpieczeństwo ochotników, biorących udział w akcjach. Żona jednego ze strażaków poprosiła z powagą w głosie, aby przywiózł jej męża z powrotem. Przyznaje, że ta sytuacja dała mu do myślenia. 

- Od tamtej pory mieliśmy taką zasadę, że w takim składzie, w jakim wyjeżdżaliśmy do akcji, w takim samym wracaliśmy do remizy - mówi strażak. - Jeśli ktoś chciał wrócić do domu w inny sposób, musiał mnie o tym wcześniej poinformować. 

Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.
👉 Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 10 kwietnia - e-wydanie dostępne tutaj.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pitty Treść komentarza: A Ty jakie masz dokonania? Zawodowe i życiowe. Przegrałeś ko***urs? Data dodania komentarza: 27.08.2026, 08:25 Źródło komentarza: Dom Nad Jeziorem – nowy początek Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: "Smaki Przywór" nie były organizowane z prywatnej inicjatywy mieszkańców? Data dodania komentarza: 19.08.2026, 21:50 Źródło komentarza: Piętnaście lat pomysłów, wydarzeń i społecznej energii Autor komentarza: ble Treść komentarza: Rowerem elektrycznym? Powinniście to podać. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 10:51 Źródło komentarza: Wsiadła na rower i samotnie ruszyła do Santiago de Compostela. Ponad 3 tysiące kilometrów dla Laury Piechoty Autor komentarza: Kamikaze Treść komentarza: ale 105 lat temu to była Republika Weimarska ;) Data dodania komentarza: 28.06.2026, 20:53 Źródło komentarza: Padł nowy rekord ciepła w Polsce. Po 105 latach Prószków traci historyczny rekord Autor komentarza: Hanys Treść komentarza: Masz rację; prowadzenie tej sprawy przez jakiś sąd kościelny to pospolita brednia, zupełny nonsens. Podobnie jak wszystkich spraw dotyczących podejrzenia o seksualne przestępstwa kleru. Tylko sądy powszechne! Data dodania komentarza: 23.06.2026, 15:59 Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji Opolskiej Autor komentarza: Redemptor Treść komentarza: Wszędzie tam gdzie jest Kościół rzymsko katolicki i jego agendy – jest seks i dewiacje. I to trwa od wieków. Na świecie jest tylko jedna organizacja, która takich seks-dewiantów sama rekrutuje, potem tychże dewiantów wspiera a w razie wpadki chroni przed wymiarem sprawiedliwości. Dlatego atrakcją dla mediów jest nie sam wielebny dewiant, ale skuteczne wyłuskanie go spod papieskiej czyli kurialnej kurateli. Kościoła nie da się naprawić. Zbyt wiele uczynił krzywd, zbyt długo kłamał, cała logika tej instytucji oparta na hierarchii i pogmatwanej mistyce czyni ją przestarzałą, zbędną i szkodliwą społecznie. Miejmy nadzieję, że rychło nastąpi upadek tej zdemoralizowanej Stajni Augiasza pomiotu Antychrysta i wyzwolenie ludzkości z jego pazernych macek. Nie wierzcie tej usakralnionej obłudzie, tej eklezjalnej hipokryzji! Ta instytucja została stworzona na kłamstwie i nie jest w stanie się oczyścić. Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczy***i" (Ap 18. 4). Data dodania komentarza: 17.06.2026, 11:05 Źródło komentarza: TURAWA: Tajemnicze zniknięcie proboszcza. Postępowanie wszczął Sąd Diecezji Opolskiej
Reklama
Reklama