Nocny pożar pustostanu w Sokolnikach (gm. Dąbrowa) znów stawia pytania o bezpieczeństwo w miejscowości. W ciągu zaledwie tygodnia strażacy byli tam wzywani kilka razy, a mieszkańcy mówią o narastającym problemie z ogniem i nielegalnymi podpaleniami.
Niedziela, 12 kwietnia, godzina 3.15. mieszkańców budzi sygnał alarmowy. W Sokolnikach unosi się dym nad opuszczonym magazynem. Strażacy gaszą pustostan, ale w tle pojawia się coś więcej niż sam pożar i na tym ta historia się nie kończy.
„Trzy pożary w tydzień. To już nie przypadek”
W Sokolnikach narasta niepokój. Sołtyska miejscowości zabrała głos w mocnym apelu do mieszkańców. I nie owija w słowa. W ciągu zaledwie tygodnia strażacy mieli interweniować w tej samej miejscowości trzy razy. W tym również przy zdarzeniach związanych z ogniem. To budzi pytania, które w małej społeczności brzmią wyjątkowo głośno: czy to seria przypadków, czy ktoś celowo igra z ogniem?
Pełny artykuł znajdziesz w e-wydaniu.
👉 Kup i czytaj e-wydanie Tygodnika Ziemi Opolskiej z 16 kwietnia - e-wydanie dostępne tutaj.








Napisz komentarz
Komentarze